Moduł ten jest oparty o nadajnik powiadamiania ATV50(51) wymontowany z centralki alarmowej.
Ponieważ pracuje on na innej częstotliwości niż APRS konieczne jest jego przestrojenie.
Poza dostrojeniem układów rezonansowych (filtrów) nadajnika konieczna jest zmiana oprogramowania procesora sterującego nadajnikiem. Częstotliwość nadajnika jest stabilizowana układem PLL i to właśnie procesor wysyła do niego odpowiednie informacje.
Tylko trochę głupio trzymać 1 procesor tylko po to, żeby raz przy starcie ustawił częstotliwość.
Dlatego wpadłem na pomysł aby wylutować procesor i całą elektronikę która służy ładowaniu akumulatorka centralki, obciąć płytkę drukowaną (na rysunku poniżej żółtej linii) oraz wykonać samemu płytkę procesora, która poza sterowaniem PLLem zajmie się generowaniem sygnału APRS na podstawie odebranych danych z obu komputerów.
Płytka nadajnika:

Tak więc powstał pomysł układu, którego schemat jest tutaj:
http://skrzyp.ovh.org/H2/APRS.pdf.
Nie rozpisując się zbytnio, układ ma 2 złącza. Jedno - P1 będzie połączone z płytką ATV50, drugie - P2 z komputerami głównym oraz serwisowym.
Opis wyprowadzeń P1:
1- NC
2- sygnał z PLL informujący o prawidłowej częstotliwości nadajnika - można nadawać
3- sygnał zegarowy do PLL
4- nadawanie (tu włącza stopień końcowy wzmacniacza nadajnika)
5- dane do PLL
6- zanegowane nadawanie
7- zatrzasniecie danych w PLL
8- wyjście sygnału APRS (audio)
9- +5V
10- masa
P2:
1- wejście RS232 sygnału z komputera głównego
2- sygnał informujący komputer główny że APRS oczekuje na dane
3- masa
4- wejście RS232 sygnału z komputera awaryjnego
5- sygnał informujący komputer awaryjny że APRS oczekuje na dane
6- masa
Program w procesorze tak naprawdę jest oparty na kodzie WhereAVR (po co od nowa odkrywać Amerykę). Jednak, aby działał tak jak opisałem trzeba będzie wprowadzić trochę zmian.
Po pierwsze zupełnie rezygnuję z wykorzystania pamięci EEPROM w programie, gdzie były zapisane informacje np o SSID. Zapis ich oraz zmiana byłby conajmniej kłopotliwy w warunkach polowych (startu).
Informacje te będą wysyłały komputery na bieżąco przez port RS232.
Ramki danych jeszcze nie ustaliłem, ale na pewno będzie zawierała następujące informacje:
- SSID ( i wszystko inne co niezbędne do generowania ramki APRS)
- data, godzina
- pozycja gps
- pole tekstowe o jakiejś tam długości zawierająca dowolne dane (ciśnienie, napiecie..)
- stan w ktorym znajduje sie gondola (wznoszenie, opadanie, odcinanie)
Procesor modułu APRS co 10 sek będzie wystawiał stan wysoki na jednym z wyjść SEL_GPx (na zmianę). Komputer główny/serwisowy w odpowiedzi na ten sygnał będzie miał 5 sek na wygenerowanie odpowiedzi przez port RS232.
Jeśli procesor modułu APRS otrzyma odpowiedź ma kolejne 5 sek wysłanie ramki APRS.
Jeśli nie dostanie odpowiedzi, przez kolejne 10 kolejek dany komputer będzie pomijany.
Tym sposobem mamy zapewnioną redudancje komputerów, same komputery nie są obciążone generowaniem sygnału APRS a tylko wysyłają co jakiś czas dane przez RS232, uproszczona konfiguracja, jak zwykle zapisana na karcie microSD dwóch komputerów oraz możliwość wysyłania przez każdy z komputerów różnych informacji.
Aha, no i "na pokładzie" są jeszcze diodki świecące informujące o prawidłowych danych z obu komputerów, o poziomach sygnałów SEL_GPx oraz o nadawaniu.
Mile widziane komentarze, uwagi, pytania.