Otóż to, wtedy to był wyścig, nie czysta nauka, którego stawką był prestiż, dzisiaj badania kosmiczne - mowa o załogowych - bardzo dramatycznie wyhamowały, nie ma bodźców to zwariowanego kładzenia kasy na tę gałąź, chyba, że nagle się odkryje jakieś gigantyczne złoża diamentów, złota itp na asteroidach.