Pierwotnie opublikowano 12/10/2008Warto przypomnieć jedną z małych misji kosmicznych - dlaczego?

O tym na końcu tego postu.
ICE, czyli International Cometary Explorer, zwana początkowo jako International Sun/Earth Explorer 3 (ISEE-3), to sonda, którą wystrzelono 12 sierpnia 1978 roku. Był to wspólny projekt NASA i ESA.
Celem misji było wpierw obserwowanie interakcji pomiędzy skrajem ziemskiej magnetosfery a wiatrem słonecznym oraz badaniem poziomu promieniowania kosmicznego (także z innych źródeł niż słoneczne) w przestrzeni międzyplanetarnej w okolicach około 1 AU od Słońca. Pierwotnie umieszczono satelitę w L1 (Słońce-Ziemia).
International Cometary Explorer tudzież International Sun/Earth Explorer 3.10 czerwca 1982 roku* zdecydowano zmienić cel misji. Przez następne dwa lata, wykorzystując niestabilność punktów Lagrange oraz Księżyc, skierowano ISEE-3, przemianowany wtedy na ICE, na orbitę heliocentryczną.
Satelita ten spotkał się z kometą 21P/Giacobini-Zinner 11 września 1985 roku. Następnie w marcu 1986 roku spotkał się z kometą 1P/Halley. W ten sposób ICE stał się pierwszym satelitą, który spotkał się z dwoma kometami w czasie swej misji.
Trajektoria ISEE-3/ICE - jak widać w roku 2012 powróci w okolice ZiemiPotem, od roku 1991 sonda ICE brała udział w badaniach heliosferycznych. Misja zakończyła się 5 maja 1997 roku. W 1999 roku użyto nadajnika sondy ICE do badań korony słonecznej. Od tego czasu sonda orbitowała sobie spokojnie wokół Słońca.
Okazało się jednak, że sonda nadal działa i można się z nią komunikować! 18 września 2008 roku nawiązano ponownie kontakt z ICE. Są pisane pewne plany, aby sondę znów wykorzystać w badaniach komet w roku 2017 i 2018. ICE nie posiada na swoim pokładzie żadnej kamery, ale ma sporo innych urządzeń (z których chyba tylko jedno nie działa) oraz całkiem dużo paliwa.
Brzmi ciekawie? Witaj z powrotem wśród aktywnych misji kosmicznych!

Ciekawe, jakie by to były komety??
http://en.wikipedia.org/wiki/International_Cometary_Explorerhttp://www.planetary.org/blog/article/00001673/* Hehe, na dwa dni przed moimi urodzinami!