Zatem jutro jest ostatnia szansa (albo i nie) zobaczyć UARS-a na własne oczy. Warunek: trzeba wstać bardzo wcześnie, przelot będzie pomiędzy 4:49 a 4:52 CEST, górowanie na wysokości 47 stopni w azymucie 27 stopni. A może spłonie akurat nad Polską...? Czystego nieba!