Z obrazem na żywo byłoby ciężko, ale można posłuchać meteorów - a konkretnie odbić sygnałów na warkoczu plazmowym, który powstaje przy przejściu przez atmosferę. Chłopaki z Pracowni Komet i Meteorów w ten sposób prowadzą obserwacje radiowe.
Sygnały takie są czasami ładowane do sieci na żywo - zwłaszcza podczas maksimów.