No to ja przeniosę tutaj swój post, myślę że to właściwsze miejsce opisujące połączenie kilku matryc z jednym aparatem foto.
Aparat wydaje mi się działa tak:
1 - w trybie 1/iles odczytuje z matrycy część obrazu i na tej podstawie ustala ostrość i parametry naświetlania
2 - resetuje kondenatory matrycy
3 - naświetla ją
4 - zamyka migawkę (bez zamknięcia pojawiają się piękne żaluzje a zdjęcie jest prześwietlone)
5 - odczytuje pixele z matrycy
6 - otwiera migawkę i jest gotowy do kolejnego zdjęcia
A teraz co ja chce zrobić:
1a - wszystkie matryce podłączone równolegle, ostrości nie ustawia, bo obiektywy zablokowane na nieskończoność, za to dokonuje uśrednionego pomiaru jasności
1b - lub wybrana jest tylko 1 matryca i pomiaru światła (dalej bez ostrości) dokonuje tą jedną matrycą
2 - wszystkie matryce połączone równolegle - czyszczone
3 - jw- naświetlanie
4 - odłącza wszystkie matryce poza pierwszą
5 - odczytuje z 1 matrycy obraz
6 - odłacza 1 matrycę
i teraz znow 2 możliwości
a) - wolniejsza: wykonuje kolejne zdjęcie, przy czym matryce wszystkie odłączone aż do pkt 5, gdzie włączana jest kolejna matryca
b) szybsza - wymagane skrypty albo sterowanie przełącznikiem trybów:
1) przełącza w tryb MANUAL (ustawiony na najkrótszy czas naswietlania, zdjęcia już wcześniej mieliśmy prawidłowo naświetlone)
2) po zamknieciu migawki włączana jest kolejna matryca, następnie jest odczytywana i tak aż do ostatniej
Trochę to skomplikowane, wymaga procesorka do symulacji otwierania/ostrzenia obiektywu, może przełączania trybów - nie wgłębiałem się w język skryptowy CHDK jeszcze. No i nie wiadomo czy zadziała.
Ale jakby zadziałało....