Zastanawiam się, jak można zapewnić sterylność sond udających się np. na Europę? Jak już udownodniono, ziemskie organizmy są w stanie przeżyć warunki ekstremalne, więc np. "wygotowanie" pojazdu nie wystarczy. Co do Marsa, chyba jest już za późno na myślenie o pełnej sterylności, jako że pierwsze sondy, jakie tam lądowały, zapewne przywiozły ze sobą duże ilości mikroorganizmów. Jeżeli ziemskie drobnoustroje mogły być zagrożeniem dla marsjańskich - to już trudno, stało się...