podaj jeszcze proszę wartość średniej globalnej temperatury w latach 2020–2025
Nie podam takich informacji, bo to jest szkodliwe rozdrabnianie(bo te 5 lat)względem klimatu, to jest zbyt mały wycinek czasu żeby brać go na poważnie, na tej zasadzie można wybrać sobie jakiś skrajnie zimny lub ciepły rok, i do tego dorobić filozofie.
Oczywiście można porównywać temperature poprzedniego roku, do temperatury następnego, ale to tylko porównywanie jednego roku z drugim, i odnośnie klimatu może to narobić zamieszania, bo ja tutaj przedstawiłem ocieplenie klimatu na przestrzeni 100 lat, czyli pierwsza dekada 20 wieku, względem pierwszej dekady 21 wieku, i to ocieplenie jest bardzo symboliczne, 0,80°C, i dobieranie do tego jakiegoś 5 lecia, jest robieniem niepotrzebnego zamętu, bo zawsze można dobrać sobie takie 5 lecie, które będzie pasowało najlepiej.
To, że raz temperatura jest taka sama (jedna setna stopnia różnicy, to praktycznie żadna różnica) nie oznacza, że klimat się ochładza.
Jak widzisz wykresy, to nigdy nie są płaskie, a ząbkowane.
Dałeś tutaj wykres, który ma wywołać jakąś reakcje, w końcu jakby podać zwykłe liczby, to by było widać wzrost liczony w ułamku stopnia, a to pożądanego efektu by nie przyniosło, więc daje sie wykres, który może sugerować bardzo dynamiczny wzrost temperatury, o kilkanaście albo i kilkadziesiąt stopni, a przecież jest inaczej.
Poza tym te 1,5° w skali globalnej, to nie chodzi o wiaterek, a o oceany.
Co to za 1,5° ? czego to dotyczy? no i nie rozumiem w czym widzisz problem? bo ocieplenie oceanu o kilka stopni jest prawdziwe, a ocieplenie powietrza o kilka stopni, to już oszustwo? po co to dzielisz skoro globalną temperature mierzy sie zarówno w powietrzu jak i w oceanach, na co to dzielić?
Oś pionowa: anomalia globalnej zawartości ciepła w oceanach do głębokości 2 km (tryliardy dżuli) względem średniej z okresu 1981-2010
Na świecie jest mnóstwo anomalii, to że u nas w Polsce był czy będzie jakiś rekord +50 czy -50 stopni, niczego nie dowodzi, takie rekordy temperatur zawsze miały miejsce, i to bez względu na to, czy klimat sie ociepla czy ochładza.
Ponieważ oceany pochłaniają 95% dodatkowej energii pochodzącej z zaburzenia równowagi energetycznej planety, zmiana zawartości ciepła jest alternatywnym wskaźnikiem dla średniej temperatury globalnej, pozwalającym na lepsze monitorowanie antropogenicznej zmiany klimatu. Ponieważ cechuje się mniejszą międzyroczną zmiennością, rośnie niemal w monotoniczny sposób, i w roku 2025 wskaźnik ten osiągnął (po raz kolejny) rekordowo wysoki poziom.
Mam rozumieć że za 10 lat będziesz mówił to samo? temperatura przez dekade wzrośnie o 0,1°C, a ty będziesz mówił że cała reszta jest pochłonięta przez oceany, co spowoduje w jakieś tam nieokreślonej przyszłości, katastrofe klimatyczną o nieznanych skutkach.
No i z powodu tych nieokreślonych skutków, mam jako część społeczeństwa pokrywać koszty polityki klimatycznej, bo w oceanach na głebokości 2 km zrobiło sie nieco cieplej.