Na Marsa nie jesteśmy po prostu gotowi, na Księżyc - jak najbardziej.
Tylko po jaką cholerę agencje robią taki hype na Marsa.
... bo ja powiedza prawde, ze nie stac nas an te zabawy i na razie to mozemy wyleciec poza leo za kase przy ktorej ISS to pryszcz, to nikt na to sie nie zgodzi. Nawet jesli nei ma innej drogi. Z powazaniem
Adam Przybyla
Na chwilę obecną jest oczywiste , że nie ma finansowego poparcia w żadnej agencji ; natomiast co do możliwości to bym nie dramatyzował ; wcześniej ludzie nie wierzyli , że da się na księżyc polecieć ; jeszcze wcześniej ,że da się w powietrze czymś cięższym od powietrza unieść i z Kolumba też mieli polewkę jak "bredził" o drodze na skróty i tak można wymieniać...
.... spokojnie, finansowanie jest na poziomie tego jakie dajemmy na ISS. Poniewaz ISS lata i jeszcze troche polata, mozna czesc tych srodkow przeznaczyc na dalsza platforme, troche dalej poza LEO. Nie dramatyzuje, bo widze, ze jst dobrze. Wlasciwie przy tym poziomie wspolpracy i srodkow, jestemsy w stanie zrobic baze w BEO w perspektywie 20-30 tat. A od takiej bazy do statku miedzyplanetarnego to jzu niewiele braku, to tylko kwestia odpowiendiego silnika. Zaczynaja sie powoli konkrety, wprawa na Marsa wymagalaby okolo 70 lotow falcona heavy, ISS powstal przy ponad 100 startach rakiet. Widac z tego, ze jestesmy w stanie robic projekty na ta skale. Zreszta co tu mowic, od czasow gagarina wyslalismy juz na orbite kilka tysiecy ton zlomu, wiec mozliwosci sa dosc duze;-)
Wrocmy jednak do kwestii "dramatyzowania", moze bardziej wlasciwe byloby okreslenie "realne spojrzenie na sprawe"?;-)
Niestety, nie mozna miec tutaj caly czas zalozonych rozowych okularow, czasami trzeb anazwac pewne sprawy po imieniu, czyli jesli np. mamy organizacje, ktora w okresie kilkudziesieciu lat ograniczy swoje dzialania i srodkii do tego aby zrobic kilka cubesatow reakmi studentow to trudno ja nazwac agencja kosmiczna, choc np. moze miec taka oficjalna nazwe;-))) i wzbranianie sie od uzywanie takich okreslen nie jest "dramatyzowaniem" tylko nazwaniem pewnych rzeczy po imieniu;-)
Z powazaniem
Adam Przybyla