A czy możliwy jest propagandowy aspekt TG-1?
Mianowicie - system podtrzymywania życia jest wciąż projektowany, modyfikowany i testowany i nie ma jeszcze oficjalnej zgody.
Wydaje mi się, że skoro już ponad rok temu Chiny ogłosiły, że na TG-1 nie będzie miał takiego systemu, to raczej nie jest kwestia tego, że nie zdążyli, ale takie było założenie.
Wygląda na to, że główny problem Chiny widzą jednak w manewrach zbliżania i cumowania, skoro zamierzają przeznaczyć na to aż trzy loty, w tym co najmniej jeden załogowy. Rosja, a raczej ZSRR, też miał z tym kłopoty na początku: nieudane loty Sojuzów 6, 7 i 8, a potem nieudane cumowanie Sojuza 10 do Saluta. Później też się zdarzały jeszcze podobne historie, np. Sojuz 15.