Poniższy link jest dawany na to forum co kilka miesięcy:
http://pancam.astro.cornell.edu/pancam_instrument/projects_1.html
Dobry link, znam tę stronę, ale w tej dyskusji akurat zupełnie nie o to chodzi.
Chodzi o subiektywne postrzeganie barw, a nie o faktyczny kolor w jakichś tam laboratoryjnych warunkach.
Kto normalny pytany o kolor zastanawia się (lub w ogóle rozumie) coś tak dziwacznego:

Dlatego może napiszę wyraźnie:
Chodzi o to, jak przeciętny człowiek widziałby powierzchnię Marsa, gdyby posadzić go tam na dobrze mu znanym fotelu, w jego własnym ubraniu, które doskonale zna, dać mu do ręki książkę, którą właśnie od kilku dni czyta...
Czy byłaby szara czy brunatna, zółtawa a może lekko niebieska...
I zupełnie nie chodzi o oświetlanie, gdyż człowiek postrzega barwy niezależnie od temperatury barwowej światła - w pewnym zakresie oczywiście. I przy założeniu ciągłości widma, a nie (jak to ma miejsce w świetlówkach na przykład) mieszaninie kilku kolorów.
Ten fotel i książka i ubranie wyglądają podobnie w promieniach słońca i wieczorem oświetlone żarówkami. Dla człowieka. Choć obiektywna przecież taśma filmowa zarejestruje co innego.
I nam nie chodzi o "obiektywną" taśmę filmową, a właśnie o to co zobaczyłby człowiek.
I dlatego odpowiedź na takie pytanie
nie jest łatwa.