SCRUB chyba wreszcie
He he, jak to brzmi, "scrub chyba wreszcie". Osobiście wolę start, ale oczywiście w przypadku złej pogody, która mogłaby zepsuć całą misję to ten scrub jest jak najbardziej pożądany.
To już nie te czasy (sam
czasem nie wiem, czy nie szkoda), że leciało się za wszelką cenę. Teraz już lepiej odpuścić, niż mieć "BUM".