Co tu dużo gadać - to CME okazało się strasznym niewypałem. Po części można to było przewidzieć:
nie było zbyt jasne na zdjęciach z koronografów, nie było też centralnie skierowane - główne zagęszczenie
materii poszło na południowy zachód, a prognoza WSA-ENLIL była zbyt optymistyczna.