Polecam oficjalny dokument dotyczący selekcji. Zawsze myślałem, że takie ważne sprawy załatwia komisja naukowców, inżynierów i urzędników głosowaniem, a tu niespodzianka. Pismo z perspektywy pierwszej osoby wyraźnie mówiące o tym, że decyzję podjął jeden człowiek.
Cytat na zachętę:
In my role as the Source Selection Authority (SSA) for the National Aeronautics and Space Administration
(NASA or Agency)Human Landing System (HLS) procurement, for the reasons set forth below, I select the
following firms for HLS contract awards: Blue Origin Federation, LLC, Dynetics, Inc., and Space Exploration
Technologies Corp. Thisselection statement documents my independent analysis and judgment as the
SSA, and constitutes my final determination on this matter.
Pobrać można z tej strony: https://www.nasa.gov/nextstep/humanlander2 pod hiperłączem Source Selection Statement.
Dokument oczywiście bardzo ciekawy, natomiast rzecz uprościłeś. Ewaluacji nie dokonywał Stephen Jurczyk, ale Source Evaluation Panel, który miał ściśle ustalone kryteria oceny: "After receipt of proposals, the Source Evaluation Panel (SEP) appointed to evaluate HLS proposals, comprised of three sub-panels (one each for Technical, Price, and Management), began its evaluation." Raport zawiera gównie oceny przeprowadzone przez te trzy podzespoły.
Jurczyk był kimś w rodzaju referenta: zebrał oceny przeprowadzone przez te trzy podzespoły SEP-u i na tej podstawie podjął ostateczną decyzję. Sytuacja była o tyle prosta, że tylko te trzy zwycięskie firmy przeszły przez wstępną selekcję. Jeśli idzie o oceny, były one różne, a jeśli idzie o same merytoryczne kryteria, czyli bez finansowych, oferty zostały ocenione następująco (strona techniczna / organizacyjna):
Blue Origin: 3 / 5
Dynetics: 5 / 5
SpaceX: 3 / 3
Do tego dochodzi oczekiwana przez oferentów kwota. Ostatecznie: "On this issue, it is my assessment that each of the three proposals respectively presents an excellent value to the Agency."