Autor Wątek: Breakthrough Initiatives - 100M USD na radiowe poszukiwanie inteligentnego życia  (Przeczytany 14742 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

LooZ^

  • Gość


Rosyjski miliarder podjął współpracę ze Stephenem Hawkingiem i planuje przeznaczyć 100mln dolarów na szukanie pozaziemskiego inteligentnego życia. Rocznie ma to być 10mln dolarów, czyli 2,5 raza więcej niż idzie na program SETI.
« Ostatnia zmiana: Sierpnia 21, 2015, 09:40 wysłana przez kanarkusmaximus »

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8794
Dobrze niech szukają  :)

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24174
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Poprawiłem tytuł wątku, żeby obcy się na nas nie obrazili! :)

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24174
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Trochę z rana przekopałem się przez Breakthrough Initiatives - naprawdę świetna inicjatywa. Dwa duże radioteleskopy, jeden optyczny teleskop, duża ilość kasy na badania i rozwój, silny zespół liderów. Na dodatek dostęp do danych, m.in. poprzez SETI@Home. Wszystko ślicznie zorganizowane.

Warto się tym mocno zainteresować.

Na kosmonaucie pojawi się po 15 tekst o Breakthrough Initiatives z głębszym opisem. :)

Polskie Forum Astronautyczne


Borys

  • Gość
Poprawiłem tytuł wątku, żeby obcy się na nas nie obrazili! :)

Wątpię, by miał się kto obrażać nie tylko w naszej galaktyce, ale i całej Grupie Lokalnej.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24174
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Poprawiłem tytuł wątku, żeby obcy się na nas nie obrazili! :)

Wątpię, by miał się kto obrażać nie tylko w naszej galaktyce, ale i całej Grupie Lokalnej.

Czyli Borysie jesteś sceptyczny co do obcych cywilizacji zaawansowanych technicznie w naszym galaktycznym podwórku?

Borys

  • Gość
Wątpię, by miał się kto obrażać nie tylko w naszej galaktyce, ale i całej Grupie Lokalnej.

Czyli Borysie jesteś sceptyczny co do obcych cywilizacji zaawansowanych technicznie w naszym galaktycznym podwórku?

Gdyby takie były, to niektóre z nich musiałyby być od naszej sporo starsze (trudno oczekiwać, by wysyp cywilizacji technicznych w liczącej miliardy lat Galaktyce nastąpił akurat w ciągu ostatnich kilku stuleci). Nawet przy podróżach z prędkością 1% c (znacznie poniżej potencjalnych możliwości żagli słonecznych), taka cywilizacja rozpełzłaby się po Galaktyce i wcisnęła w dosłownie każdy zakamarek w ciągu paru milionów lat. Nie musielibyśmy jej szukać.

Offline tisher

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 81
  • LOXem i ropą! ;)
    • Blog o rowerach elektrycznych
No to postaw się w roli takiej cywilizacji.  500mln planet w galaktyce, 250mln lat temu przylatują Ziemię. Ziemię - kolejną zieloną planetę z życiem jakich są miliony. Zbadali, ponagrywali, zostawili być może jakąś stację badawczą i odlecieli.
Brak zauważalnych śladów paradoksalnie nie wskazuje na brak cywilizacji :D
Mój blog o rowerach elektrycznych: Ebike Blog

Offline Rafał

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 814
  • Nie zapomnijmy o Wenus.
Dokładnie. Może po prostu nikogo nie obchodzimy i nie jesteśmy świadomi innych cywilizacji, bo jesteśmy za głupi ;). Rozmawiacie z mrówkami? Raczej nie. A czy mrówki są świadome obecności człowieka? Też raczej nie. A mamy z nimi sporo więcej wspólnego DNA niż z jakąkolwiek żyjącą istotą z innych rejonów wszechświata. No chyba że weźmiemy pod uwagę hipotezę panspermii...
« Ostatnia zmiana: Lipca 28, 2015, 15:01 wysłana przez Rafał »

Borys

  • Gość
No to postaw się w roli takiej cywilizacji.  500mln planet w galaktyce, 250mln lat temu przylatują Ziemię. Ziemię - kolejną zieloną planetę z życiem jakich są miliony. Zbadali, ponagrywali, zostawili być może jakąś stację badawczą i odlecieli.

Dlaczego mieliby odlecieć? Chyba tylko po to, by wrócić z buldożerami.

Borys

  • Gość
Dokładnie. Może po prostu nikogo nie obchodzimy i nie jesteśmy świadomi innych cywilizacji, bo jesteśmy za głupi ;). Rozmawiacie z mrówkami? Raczej nie. A czy mrówki są świadome obecności człowieka? Też raczej nie.

Mrówki, jako że nie mają świadomości, nie mogą być świadome czegokolwiek. Mogą za to zarejestrować but, który wdepnął w ich mrowisko.

Offline Romek63

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1070
  • 68-my ROK EKSPLORACJI KOSMOSU
Wątpię, by miał się kto obrażać nie tylko w naszej galaktyce, ale i całej Grupie Lokalnej.

Czyli Borysie jesteś sceptyczny co do obcych cywilizacji zaawansowanych technicznie w naszym galaktycznym podwórku?

Gdyby takie były, to niektóre z nich musiałyby być od naszej sporo starsze (trudno oczekiwać, by wysyp cywilizacji technicznych w liczącej miliardy lat Galaktyce nastąpił akurat w ciągu ostatnich kilku stuleci). Nawet przy podróżach z prędkością 1% c (znacznie poniżej potencjalnych możliwości żagli słonecznych), taka cywilizacja rozpełzłaby się po Galaktyce i wcisnęła w dosłownie każdy zakamarek w ciągu paru milionów lat. Nie musielibyśmy jej szukać.
A skąd to konieczne założenie że większość lub nawet każda rozwinięta cywilizacja rozpełza się po galaktyce zasiedlając kolejne planety i układy gwiezdne? A może wyżej rozwinięte cywilizacje wcale nie mają skłonności do takiego rozpełzywania się ale kolonizują tylko okolice swojej macierzystej gwiazdy i ewentualnie kilku najbliższych gwiazd bo na przykład pragną mieć w miarę szybki i łatwy kontakt ze wszystkimi swoimi koloniami i w związku z tym raczej nie zasiedlają wielu planet i układów gwiezdnych lecz budują sztuczne miasta na orbicie swojej gwiazdy i kilku najbliższych.

Offline tisher

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 81
  • LOXem i ropą! ;)
    • Blog o rowerach elektrycznych
Romek63
Stąd ta pewność, że znasz już cywilizację, która tak robi od zarania dziejów. Życie w każdej formie tak robi. Nieważne czy świadome czy nie.
Jedną cywilizację znasz, która robi to na wszystkich poziomach i należy uznać, że skoro My zachowujemy się tak, a jesteśmy zupełnie przypadkowym przykładem, to inna przykładowa statystyczna cywilizacja zachowuje się tak samo.
Po prostu ZNACZNIE bardziej prawdopodobne, że należymy do reprezentatywnej grupy niż, że stanowimy wyjątek.
« Ostatnia zmiana: Lipca 28, 2015, 18:27 wysłana przez tisher »
Mój blog o rowerach elektrycznych: Ebike Blog

Borys

  • Gość
A skąd to konieczne założenie że większość lub nawet każda rozwinięta cywilizacja rozpełza się po galaktyce zasiedlając kolejne planety i układy gwiezdne?

Ależ ja takiego założenia nie robię - wystarczy jedna cywilizacja, która by w ten sposób postąpiła (i to nawet nie cała, wystarczy jej niewielki okruch). Co do motywów "wyżej rozwiniętych cywilizacji", to pamiętaj, że my się rozpełzamy gdzie się da, a do osiągnięcia poziomu technicznego niezbędnego do ekspansji w daleki kosmos dzielą nas dekady, może stulecie (jeżeli będziemy mieli odrobinę szczęścia, to początki tego procesu zobaczymy na własne oczy). Raczej wątpliwe jest, by ludzka mentalność w tym czasie diametralnie się zmieniła.

velo

  • Gość
W tej inicjatywie będzie działał też Pete Worden, który jeszcze niedawno szefował ośrodkowi NASA w Ames :)

Polskie Forum Astronautyczne