Ot typowe rosyjskie podejście do tematu
Amerykanie najlepiej montowali by sondy w całkowitej próżni, w skafandrach itp cudach
Zresztą ich tzw. "clean room'y" wygladają co najmniej jak sale operacyjne w dobrym szpitalu.
Ale czy w tym przypadku potrzebny jest wysoki poziom czystości? Zakładam, że część podzespołów - tych które są już złożone i być może zapuszkowane - były produkowane w czystszych warunkach. Teraz wystarczy składanko.
Rozumiem, że ktoś chce tutaj porównać to to do znanych nam obrazków z MSL, ale ten łazik leci na Marsa i po prostu chce się ograniczyć ilość bakterii na pokładzie. Fobos Grunt leci na Fobosa - tam życia z pewnością nie ma!