Autor Wątek: Fobos-Grunt  (Przeczytany 266800 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Szaniu

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1708
  • Szepty Ziemi.
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #330 dnia: Listopada 10, 2011, 13:34 »
Hmm więc jaka łączna masa nam wejdzie w atmosferę?

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5357
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #331 dnia: Listopada 10, 2011, 13:37 »
Hmm więc jaka łączna masa nam wejdzie w atmosferę?

13,5 tony.
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5357
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #332 dnia: Listopada 10, 2011, 14:25 »
Kolejna próba nawiązania łączności, tym razem poprzez stację ESA w Kourou, również zakończyła się fiaskiem - obiekt milczy. Chyba nawet najwięksi optymiści nie mają już złudzeń?
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #333 dnia: Listopada 10, 2011, 14:31 »
Kolejna próba nawiązania łączności, tym razem poprzez stację ESA w Kourou, również zakończyła się fiaskiem - obiekt milczy. Chyba nawet najwięksi optymiści nie mają już złudzeń?

Ja bym jeszcze poczekał - z moich doświadczeń z rosyjską techniką wynika że potrafi sama zacząć działać bez powodu :)
Zapraszam na mój blog :)

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #333 dnia: Listopada 10, 2011, 14:31 »

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5357
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #334 dnia: Listopada 10, 2011, 14:34 »
Kolejna próba nawiązania łączności, tym razem poprzez stację ESA w Kourou, również zakończyła się fiaskiem - obiekt milczy. Chyba nawet najwięksi optymiści nie mają już złudzeń?

Ja bym jeszcze poczekał - z moich doświadczeń z rosyjską techniką wynika że potrafi sama zacząć działać bez powodu :)

Ależ ona już zaczęła działać - zaraz po satelizacji, tylko że zaraz potem zakończyła (jakis powód zapewne był...) :)
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3168
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #335 dnia: Listopada 10, 2011, 14:41 »
Hmm więc jaka łączna masa nam wejdzie w atmosferę?

13,5 tony.

Może jestem monotematyczny, ale w kontekście deorbitacji SatEvo przybredza coś o początku 2012 r. Tyle trującej hydrazyny na Nowy Rok...

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #336 dnia: Listopada 10, 2011, 14:41 »
Ależ ona już zaczęła działać - zaraz po satelizacji, tylko że zaraz potem zakończyła (jakis powód zapewne był...) :)

Miałem kiedyś radziecki zegarek elektroniczny. Też czasem działał a czasem nie działał - może z tą sondą będzie podobnie?
Zapraszam na mój blog :)

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5357
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #337 dnia: Listopada 10, 2011, 14:52 »

Miałem kiedyś radziecki zegarek elektroniczny. Też czasem działał a czasem nie działał - może z tą sondą będzie podobnie?

Statystyczna szansa na to jest większa (choć baaaardzo mało) od zera. Tylko co z tego, że "zaskoczy" za kilka dni? Przecież jej po prostu braknie paliwa na dotarcie do celu. Mechanika niebieska jest nieubłągana - płaszczyzna orbity odchyla się od zakładanej o cztery stopnie na dobę. Czym to skompensować?
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline byko

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 625
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #338 dnia: Listopada 10, 2011, 15:01 »
Kolejna próba nawiązania łączności, tym razem poprzez stację ESA w Kourou, również zakończyła się fiaskiem - obiekt milczy. Chyba nawet najwięksi optymiści nie mają już złudzeń?

Nie nie mają, mówili że mają telemetrię, że panele są rozłożone a tak naprawdę wyszło ze za przeproszeniem g....no mają na razie nad głowami a za jakieś dwa tygodnie na głowach.

Hmmm... Hayabusa to to nie jest ;)))))

Pozdrawiam i 3-mam kciuki za MSL dla mnie to lądowanie też wydaje się szalenie ryzykowne.

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #339 dnia: Listopada 10, 2011, 15:03 »

Miałem kiedyś radziecki zegarek elektroniczny. Też czasem działał a czasem nie działał - może z tą sondą będzie podobnie?

Statystyczna szansa na to jest większa (choć baaaardzo mało) od zera. Tylko co z tego, że "zaskoczy" za kilka dni? Przecież jej po prostu braknie paliwa na dotarcie do celu. Mechanika niebieska jest nieubłągana - płaszczyzna orbity odchyla się od zakładanej o cztery stopnie na dobę. Czym to skompensować?

W sumie to nie wiadomo jak dużo czasu mają Rosjanie na naprawienie awarii - w zależności od źródeł pojawiają się informacje o:
- 24h (tarcie atmosferyczne powoduje zmniejszanie orbity i nawet jak się da naprawić to zabraknie paliwa)
- kilka dni (to o czym mówisz - za kilka dni zabraknie paliwa na wycieczkę na Marsa)



Zapraszam na mój blog :)

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #340 dnia: Listopada 10, 2011, 15:03 »
Kolejna próba nawiązania łączności, tym razem poprzez stację ESA w Kourou, również zakończyła się fiaskiem - obiekt milczy. Chyba nawet najwięksi optymiści nie mają już złudzeń?

Nie nie mają, mówili że mają telemetrię, że panele są rozłożone a tak naprawdę wyszło ze za przeproszeniem g....no mają na razie nad głowami a za jakieś dwa tygodnie na głowach.

Hmmm... Hayabusa to to nie jest ;)))))

Pozdrawiam i 3-mam kciuki za MSL dla mnie to lądowanie też wydaje się szalenie ryzykowne.

Podobno w czasie drugiej orbity sonda wysłała telemetrię że panele się rozłożyły i sonda była dobrze ustawiona.
Zapraszam na mój blog :)

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5357
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #341 dnia: Listopada 10, 2011, 15:44 »

Podobno w czasie drugiej orbity sonda wysłała telemetrię że panele się rozłożyły i sonda była dobrze ustawiona.

Tak, telemetria wówczas była i przekazała te informacje. Coś się wydarzyło pomiędzy tą chwilą a pierwszym zapłonem.
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline skrzyp

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 846
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #342 dnia: Listopada 10, 2011, 15:47 »
Jeśli faktycznie sonda się zresetowała, pochowała "zabawki" i weszła w tryb startowy to bardzo wątpię że nagle sama się znów rozłoży. To wręcz byłby błąd programistów. Wyobraźcie sobie że sonda na wieży startowej nagle rozkłada anteny i baterie bo coś się jej pomylilo.
Niemniej złożenie anten po tym jak już jest na orbicie też jest błędem programistów. Sonda powinna robić wszystko aby uzyskać stabilne połączenie z Ziemią i utrzymać zasilanie.

Tak się zastanawiam czy sonda jednak nie odebrała części nowego softu tyle że go błędnie zinterpretowała.

Czyli kiedy tak na oko mamy spadającą gwiazdę? Może jednak doczekamy się w tym roku fajnych fajerwerków ;)
« Ostatnia zmiana: Listopada 10, 2011, 15:50 wysłana przez skrzyp »

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5357
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #343 dnia: Listopada 10, 2011, 15:52 »
Jeśli faktycznie sonda się zresetowała, pochowała "zabawki" i weszła w tryb startowy to bardzo wątpię że nagle sama się znów rozłoży. To wręcz byłby błąd programistów. Wyobraźcie sobie że sonda na wieży startowej nagle rozkłada anteny i baterie bo coś się jej pomylilo.
Niemniej złożenie anten po tym jak już jest na orbicie też jest błędem programistów. Sonda powinna robić wszystko aby uzyskać stabilne połączenie z Ziemią i utrzymać zasilanie.

Tak się zastanawiam czy sonda jednak nie odebrała części nowego softu tyle że go błędnie zinterpretowała.


Nie ma możliwości ponownego złożenia anten lub paneli baterii słonecznych. Natomiast żadnego nowego softu dostać nie mogła, bo nikt go nie wysyłał. Z tego prostego powodu, że najpierw trzeba sondę (1) jako-tako ożywić, (2) zrzucić telemetrię, (3) zdeszyfrować ją, (4) ustalić przyczynę awarii, a na końcu napisać (5) poprawki. Potem można próbować je (6) wysłać i (7) załadować. Póki co, jesteśmy przed punktem (1)...
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline skrzyp

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 846
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #344 dnia: Listopada 10, 2011, 15:58 »
hmm a na kosmonaucie:

"Inżynierowie kilkukrotnie próbowali załadować nowe programowanie statku, próby jednak zakończyły się nie powodzeniem."

i

"generał Uwarow, że Fobos-Grunt mógł zresetować się do pozycji startowej, ze złożonymi ogniwami słonecznymi i antenami."

Zrozumiałem że złożył anteny i baterie, widać nie doczytałem że chodzi o to że wogóle się nie rozłożyły? Coś pokrętne te komunikaty.

Też mnie dziwiło że baterie mogły się złożyć. Chyba jest tak, że po odrzuceniu osłony rozwijają się mechanicznie? Czy się mylę?
« Ostatnia zmiana: Listopada 10, 2011, 16:01 wysłana przez skrzyp »

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #344 dnia: Listopada 10, 2011, 15:58 »