Autor Wątek: Fobos-Grunt  (Przeczytany 266888 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Szaniu

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1708
  • Szepty Ziemi.
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #345 dnia: Listopada 10, 2011, 15:59 »
Może jestem monotematyczny, ale w kontekście deorbitacji SatEvo przybredza coś o początku 2012 r. Tyle trującej hydrazyny na Nowy Rok...
No właśnie ile? Płyną z tego jakieś zagrożenia w ogóle?

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #346 dnia: Listopada 10, 2011, 16:05 »
Może jestem monotematyczny, ale w kontekście deorbitacji SatEvo przybredza coś o początku 2012 r. Tyle trującej hydrazyny na Nowy Rok...
No właśnie ile? Płyną z tego jakieś zagrożenia w ogóle?

SpaceFlight101 ma fajne podsumowanie:
http://www.spaceflight101.com/phobos-grunt-mission-updates.html

Conajmniej 11 ton 1,1-dimetylohydrazyny. Jak zamarznie (a w ciągu miesiąca ma spore szanse zamarznąć) to są szanse że dotrze do powierzchni ziemi. A to bardzo toksyczne świństwo. LD50:
ORL-RAT LD50 60 mg kg-1
IHL-RAT LC50 570 ppm/4h
IPR-RAT LD50 76 mg kg-1
SKN-RBT LD50 91 mg kg-1
Zapraszam na mój blog :)

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5357
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #347 dnia: Listopada 10, 2011, 16:09 »
hmm a na kosmonaucie:

"Inżynierowie kilkukrotnie próbowali załadować nowe programowanie statku, próby jednak zakończyły się nie powodzeniem."

i

"generał Uwarow, że Fobos-Grunt mógł zresetować się do pozycji startowej, ze złożonymi ogniwami słonecznymi i antenami."

Zrozumiałem że złożył anteny i baterie, widać nie doczytałem że chodzi o to że wogóle się nie rozłożyły? Coś pokrętne te komunikaty.

Też mnie dziwiło że baterie mogły się złożyć. Chyba jest tak, że po odrzuceniu osłony rozwijają się mechanicznie? Czy się mylę?

Nie odpowiadam za to, co napisane na kosmonaucie, czy za to, co mówi gen. Uwarow :) Przy czym ten drugi opowiada wyjątkowe brednie, niczym mój ulubieniec z RAN, Lew Zielionyj. Co do anten i baterii, to rozkładają się dopiero po odłączeniu od drugiego stopnia rakiety.
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline station

  • Sir Astronaut
  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 4068
  • Let there be Space!
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #348 dnia: Listopada 10, 2011, 16:10 »


Pozdrawiam i 3-mam kciuki za MSL dla mnie to lądowanie też wydaje się szalenie ryzykowne.


Lądowanie... niech nie skończy jak na razie jak Fobos-Grunt, wejdzie na prawidłową ścieżkę "transmarsjańską" to będziemy mogli dopiero wtedy zacząć rozmyślania o lądowaniu.
Leć Elon na Marsa...leć...i nie wracaj.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #348 dnia: Listopada 10, 2011, 16:10 »

Offline skrzyp

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 846
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #349 dnia: Listopada 10, 2011, 16:23 »
Nie odpowiadam za to, co napisane na kosmonaucie, czy za to, co mówi gen. Uwarow :) Przy czym ten drugi opowiada wyjątkowe brednie, niczym mój ulubieniec z RAN, Lew Zielionyj. Co do anten i baterii, to rozkładają się dopiero po odłączeniu od drugiego stopnia rakiety.

No to w końcu wiem czego się trzymać. Jednym słowem to tak naprawde nikt nic nie wie pewnego a ruskie nie chcą nic mówić. Czyli jak za starych czasów. W końcu się dowiemy że tak miało być ;)

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5357
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #350 dnia: Listopada 10, 2011, 16:28 »

Conajmniej 11 ton 1,1-dimetylohydrazyny. Jak zamarznie (a w ciągu miesiąca ma spore szanse zamarznąć) to są szanse że dotrze do powierzchni ziemi.

Przesada i to znaczna. Cały stopień Fregat-SB ma masę startową 11 ton, z tego sucha to 1,4 t. Pozostałe to zbiorniki z hydrazyną (dwa podstawowe kuliste i dwie sekcje w torusie) i z tyle samo z utleniaczem N2O4. Czyli hydrazyny jest około 4,5 tony w czterech różnych zbiornikach.
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline Trafiony

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 360
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #351 dnia: Listopada 10, 2011, 16:37 »

Conajmniej 11 ton 1,1-dimetylohydrazyny. Jak zamarznie (a w ciągu miesiąca ma spore szanse zamarznąć) to są szanse że dotrze do powierzchni ziemi.

Przesada i to znaczna. Cały stopień Fregat-SB ma masę startową 11 ton, z tego sucha to 1,4 t. Pozostałe to zbiorniki z hydrazyną (dwa podstawowe kuliste i dwie sekcje w torusie) i z tyle samo z utleniaczem N2O4. Czyli hydrazyny jest około 4,5 tony w czterech różnych zbiornikach.

Tyle że utleniacz też chyba jest bardzo toksyczny.
Cytuj
Dinitrogen tetroxide (nitrogen tetroxide or nitrogen peroxide) is the chemical compound N2O4. It forms an equilibrium mixture with nitrogen dioxide; some call this mixture dinitrogen tetroxide, while some call it nitrogen dioxide. Dinitrogen tetroxide is a powerful oxidizer, highly toxic and corrosive.

http://en.wikipedia.org/wiki/Dinitrogen_tetroxide

Scorus

  • Gość
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #352 dnia: Listopada 10, 2011, 17:17 »
Nie nie mają, mówili że mają telemetrię, że panele są rozłożone a tak naprawdę wyszło ze za przeproszeniem g....no mają na razie nad głowami a za jakieś dwa tygodnie na głowach.

Hmmm... Hayabusa to to nie jest ;)))))
Doskonałe podsumowanie :)

Pozdrawiam i 3-mam kciuki za MSL dla mnie to lądowanie też wydaje się szalenie ryzykowne.
Różnica jest taka, że stopień lądowania oparty jest na elementach sprawdzonych (np silnikach z Vikingów) albo dokładnie przetestowanych (np system pomiaru odległości i awionika). Tutaj natomiast połączono kilka systemów wybranych ad hoc i nawet ich nie przetestowano.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8795
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #353 dnia: Listopada 10, 2011, 18:02 »
Różnica jest taka, że stopień lądowania oparty jest na elementach sprawdzonych (np silnikach z Vikingów) albo dokładnie przetestowanych (np system pomiaru odległości i awionika). Tutaj natomiast połączono kilka systemów wybranych ad hoc i nawet ich nie przetestowano.


A dlaczego nie przetestowano? Nie było kasy? Bo czasu było aż nadto.....  :P  >:(

Scorus

  • Gość
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #354 dnia: Listopada 10, 2011, 18:25 »
Tak jak kiedyś pisałem nie było na to woli. Ten projekt nie służył niczemu poza wyprowadzeniem funduszy, ani inżynierii ani nauce. Nawet Popovkin powiedział ostatnio, że nad misją trzeba by pracować do 2016r. Chociaż jego stwierdzenie New instruments are being tested and they will continue during the flight to the Martian moon of Phobos i tak było nader optymistyczne, że będzie jakiś flight :P Ponoć nie przetestowano 90% sprzętu. Te przetestowane 10% to pewnie instrumenty naukowe pochodzące z innych projektów, dostarczone przez zagraniczne instytucje :P :P

Dla kontrastu najbardziej ryzykowną misją planetarną NASA jest New Horizons. Ale tam na samym wstępnie trzeba było wykazać, że szanse powodzenia są większe od 90%.
« Ostatnia zmiana: Listopada 10, 2011, 18:30 wysłana przez Scorus »

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #355 dnia: Listopada 10, 2011, 18:35 »
Nowe info:

Cytuj
The main issue is that medium-gain antennas are shadowed by the jettisonable tank and the commanding signal can't reach them. Nobody foreseen this situation. High-gain antenna can not be enabled at this phase. Everything is the most reliable of what could be possibly installed on the spacecraft, most simple and flawless. Telemetry is unavailable not because the ground can't receive it, but because the spacecraft doesn't transmit it for some unknown reason, and it won't appear by itself. Late in the evening (Moscow time) there will be more attempts to transmit the commanding signal. That's all until tomorrow working hours.
Zapraszam na mój blog :)

Scorus

  • Gość
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #356 dnia: Listopada 10, 2011, 18:45 »
A więc mowa jest o tym, że nawet jakby teoretycznie możliwe było nawiązanie łączności to i tak nie dojdzie to do skutku, bo anteny są zasłonięte przez toroidalny zbiornik u dołu MDU. Ponoć jeśli panele słoneczne są odwrócone od Słońca i baterie się nie ładują szanse na nawiązanie łącznością są (były) przez 3 dni (przy optymistycznym założeniu, że co kolwiek tam funkcjonuje) bo na tyle starczyłaby zgromadzona tam energia. Amatorzy wyliczyli, że wejście w atmosferę powinno nastąpić około 18 grudnia.

Offline Andrew

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 792
  • Czy to może być aż tak trudne?
    • Astronomia24.com
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #357 dnia: Listopada 10, 2011, 19:04 »
http://www.sfora.pl/To-bedzie-najwieksze-skazenie-z-kosmosu-Przez-Rosjan-a37614

"NASA cały czas śledzi ruch satelity na orbicie. Zdaniem jej ekspertów, jeśli nie uda się uruchomić silników manewrowych sondy, wejdzie ona w atmosferę ziemską mniej więcej za siedem dni. "

????
« Ostatnia zmiana: Listopada 10, 2011, 19:07 wysłana przez Andrew »

Offline Hermes

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 203
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #358 dnia: Listopada 10, 2011, 19:10 »
Witam,
(...) Ponoć nie przetestowano 90% sprzętu. Te przetestowane 10% to pewnie instrumenty naukowe pochodzące z innych projektów, dostarczone przez zagraniczne instytucje (...)
  przypomina mi się pewna misja, której zakończeniem miało być miękkie lądowanie na Ziemi (a właściwie przechwyt w powietrzu), a skończyło się "buuum" ...
 Jak się potem okazało, powodem nie otwarcia spadochoronów było... odwrotne ("do góry nogami") zainstalowanie czujnika przeciążeń. Był zainstalowany odwrotnie - podczas hamowania w atmosferze nie wykazał przeciążeń, to i spadochrony się nie otworzyły (bo wg komputera sonda ciągle była w kosmosie...)  :o

  Podczas misji "Huygens" po lądowaniu na Tytanie otrzymywano tylko połowę danych (nie otrzymano m. in. z polskich instrumentów). Dopiero po pewnym czasie okazało się, że programiści... zapomnieli o tym, że na sondzie są dwa kanały łączności i program uwzględniał tylko kanał "A", a linii programu w rodzaju "otwórz kanał łączności "B" - w ogóle nie było...  :o

  A tu, teraz, pewnie okaże się, że programiści opuścili tę część programu, w której była komenda "uruchom silniki sondy (na orbicie Ziemi) w kierunku Marsa"...  :P
 A może polski penetrator, po lądowaniu na... Ziemi wykona swoje zadanie, a komputer odpali silniki sondy, aby udała się w drogę powrotną ? (na Marsa ?)

Scorus

  • Gość
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #359 dnia: Listopada 10, 2011, 19:34 »
Witam,
przypomina mi się pewna misja, której zakończeniem miało być miękkie lądowanie na Ziemi (a właściwie przechwyt w powietrzu), a skończyło się "buuum" ...  Jak się potem okazało, powodem nie otwarcia spadochoronów było... odwrotne ("do góry nogami") zainstalowanie czujnika przeciążeń. Był zainstalowany odwrotnie - podczas hamowania w atmosferze nie wykazał przeciążeń, to i spadochrony się nie otworzyły (bo wg komputera sonda ciągle była w kosmosie...)  :o
Na Genesis też tak było, ale na Stardust tego błędu nie zrobiono. Na Polar Landerze przyspieszeniomierz nie był wyzerowany a na MCO wartość manewru była policzona w złych jednostkach. Szkolne błędy czasami się zdarzają.

Podczas misji "Huygens" po lądowaniu na Tytanie otrzymywano tylko połowę danych (nie otrzymano m. in. z polskich instrumentów). Dopiero po pewnym czasie okazało się, że programiści... zapomnieli o tym, że na sondzie są dwa kanały łączności i program uwzględniał tylko kanał "A", a linii programu w rodzaju "otwórz kanał łączności "B" - w ogóle nie było...  :o

Na Huygensie było trochę inaczej. Nie odebrano połowy danych z instrumentu DISR oraz sygnału z USO dla eksperymentu DWE. Dane z pozostałych, dużo ważniejszych instrumentów były transmitowane w obu kanałach łączności w postaci idetycznych kopii, z nieznacznym przesunięciem czasowym aby skompensować możliwe ruchy wiązki anteny lądownika pod spadochronem na skutek działania wiatru. A DISR był dzielony właśnie po to alby zabezpieczyć zdolność transmisji danych dla istotniejszego wyposażenia.
« Ostatnia zmiana: Listopada 10, 2011, 19:41 wysłana przez Scorus »

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #359 dnia: Listopada 10, 2011, 19:34 »