Autor Wątek: Co by było gdyby? Misja ratunkowa dla STS-107  (Przeczytany 6860 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24173
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Co by było gdyby? Misja ratunkowa dla STS-107
« dnia: Maja 18, 2016, 20:04 »
Zaczynam pierwszy wątek z serii "Co by było gdyby?", analizujący alternatywne scenariusze rozwoju sektora kosmicznego od konkretnego ważnego wydarzenia. W tych wątkach postaramy się odpowiedzieć na to pytanie i porównać to z rzeczywistością.

Krótki dodatek historii alternatywnej jest dodany w **gwiazdkach i podkreślona**. Później jest wyraźnie określona linia pomiędzy rzeczywistością a historią alternatywną.

Misja ratunkowa STS-107

16 stycznia 2003... Startuje prom Columbia do misji STS-107, której celem jest wykonanie szeregu badań naukowych. Na pokładzie Columbii jest duże zapasy - zainstalowano zestaw EDO (Extended Duration Orbiter). W tym samym czasie trwają na Ziemi przygotowania do misji STS-114 (Atlantis), która ma wystartować już 1 marca.

17 stycznia 2003... Flight Day 2 misji STS-107. Na Ziemi już wiadomo, że są pewne uszkodzenia wahadłowca, aczkolwiek nie wiadomo jakie (http://kosmonauta.net/2009/01/sts-107-fd-2/). **Jeden z inżynierów NASA, zaniepokojony uszkodzeniami, kontaktuje się z administratorem NASA, który obiecuje zająć szybko sprawą. Bardziej zaawansowane rozmowy nastąpią 18 stycznia.**

18 stycznia 2003... Flight Day 3 misji STS-107. Inżynierowie w firmie Boeing otrzymują bardzo niepokojące rezultaty potencjalnego uszkodzenia skrzydła wahadłowca - głębsze niż grubość osłony termicznej! **Przedstawiciel Boeinga dzwoni do NASA, natrafiając przy okazji na spotkanie dotyczące uszkodzeń. Decyzja ze strony NASA - zdobycie lepszych fotografii wahadłowca za pomocą "dostępnych satelitów narodowych"**

-----HISTORIA-ALTERNATYWNA----

19 stycznia 2003... Flight Day 4 misji STS-107. Załoga promu Columbia otrzymuje dyspozycję zmiany orientacji promu, tak, aby odpowiednio ustawić osłonę promu względem jednego z amerykańskich satelitów obserwacji Ziemi w dużej rozdzielczości. Uzyskane zdjęcia zostają przesłane na Ziemię i po kilku godzinach administrator NASA otrzymuje zdjęcia oraz pilną wiadomość o potencjalnym znacznym uszkodzeniu krawędzi lewego skrzydła. Zdjęcia jednak nie dają jednak absolutnej pewności.

Zaczynają się gorączkowe prace w NASA. Załoga promu otrzymuje informacje o uszkodzeniu, jednak bez spaceru kosmicznego nie będzie możliwe zweryfikowanie danych.

W ciągu kilku godzin zapada decyzja o wykonaniu spaceru kosmicznego i przygotowaniu wahadłowca do oszczędzania zasobów. Nie ma jeszcze scenariusza alternatywnego. Załoga nie włącza nowych eksperymentów i zapisuje stan trwających.

20 stycznia 2003... Flight Day 5. Prace badawcze na pokładzie Columbii zatrzymane. Następuje krótki spacer kosmiczny i wizualne potwierdzenie dziury osłony termicznej. Uszkodzenie ma długość około 25 cm. Kilka godzin po spacerze załoga otrzymuje decyzję: wyłączyć wszystko co się da i oszczędzać jak najwięcej! Tego samego dnia NASA oficjalnie informuje media na całym świecie o stanie promu Columbia.

21 stycznia 2003... Flight Day 6. Na Ziemi powstaje pomysł wykonania misji ratunkowej. Przez kolejne dwa dni następują oceny możliwości przyśpieszenia startu promu Atlantis.

23 stycznia 2003... Flight Day 8. Na dzień startu promu Atlantis wyznaczono 11 lutego. Z dostępnych danych wynika, że Columbia będzie mieć jeszcze 3-4 dni zapasów na pokładzie. Zdecydowano zainstalować kilka dodatkowych kamer na pokładzie zbiornika ET w celu monitorowania startu. Wybrana jest także czteroosobowa załoga, która poleci w kierunku Columbii. Zaczyna się naprawdę intensywny tydzień prac w VAB z wahadłowcem oraz szkolenie załogi ratunkowej.

1 lutego 2003... Flight Day 17
Na orbicie załoga promu Columbia stara się maksymalnie oszczędzać energię i zapasy. Tymczasem na Ziemi, po kilku godzinach opóźnienia, wyjeżdża na platformę LC-39B prom Atlantis. Przejazd następuje bez opóźnień. Rozpoczyna się pad flow.

11 lutego 2003... Flight Day 27
Misja promu STS-107 jest już rekordowym pobytem wahadłowca na orbicie. Tego dnia następuje start promu Atlantis do misji ratunkowej. Start przebiega bez przeszkód, choć nagrania pokazują, że od zbiornika ET oderwało się kilka większych kawałków izolacji. Na szczęście żaden nie uderzył w prom w krytycznej fazie wznoszenia.

13-14 lutego 2003... Flight Day 29 i 30
Trwają bardzo trudne spacery kosmiczne - w dwa dni wszyscy astronauci promu Columbia dostają się na pokład promu Atlantis. Dodatkowe oględziny wykazują, że Atlantis jest gotowy do powrotu na Ziemię.

15 lutego 2003... Flight Day 31
Prom Atlantis ląduje w bazie Edwards. Astronauci promu Columbia są wynoszeni na noszach z wahadłowca. Media na całym świecie obwieszczają wielki sukces misji ratunkowej.

20 lutego 2003...
W atmosferę nad Pacyfikiem wchodzi Columbia. Przejście przez atmosferę kończy się zniszczeniem wahadłowca, właśnie wskutek uszkodzenia osłony termicznej na krawędzi lewego skrzydła.

(Poniższe to już moja ocena, ale chyba jak najbardziej prawdopodobna przy takiej historii)

NASA czasowo wstrzymuje loty wahadłowców. Trwa dochodzenie, które ma wyjaśnić dlaczego mogło dojść do katastrofy. Następuje też spowolnienie w budowie Stacji Kosmicznej, a wymiana załóg ISS zostaje zredukowana tylko do Sojuzów.

------------

A co dalej? Tu czekam na Wasze komentarze! :)
« Ostatnia zmiana: Maja 18, 2016, 20:22 wysłana przez kanarkusmaximus »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24173
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Co by było gdyby? Misja ratunkowa dla STS-107
« Odpowiedź #1 dnia: Maja 19, 2016, 09:54 »
Posty o samej technicznej wykonalności misji ratunkowej przeniosłem do nowego wątku:
http://www.forum.kosmonauta.net/index.php?topic=2467.0

A tutaj proponuję dyskusję o tym, jak by się historia potoczyła, gdyby misja ratunkowa się powiodła. :)

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28823
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Co by było gdyby? Misja ratunkowa dla STS-107
« Odpowiedź #2 dnia: Maja 19, 2016, 13:13 »
Podejmowanie decyzji w NASA jest długie. Jak udana misja ratunkowa wpłynęłaby by przyszłe programy kosmiczne?
Można tu tylko gdybać. Nie odrywając się za bardzo w sferę fantazjowania można uznać, że możliwa byłaby niewielka korekta programu kosmicznego NASA.

Zainteresowanie świata operacją ratunkową na orbicie oraz rozpadem porzuconego promu w atmosferze nadawałoby się znakomicie na filmowe scenariusze. Wszystko działoby się na widoku świata i rozbudziłoby wielkie emocje.

Mimo wszystko byłby to bardzo duży sukces NASA. Agencja patrzyłaby odważniej w przyszłość? Ale jaką przyszłość? Opartą na kontynuowaniu programu STS w dłuższym wymiarze czasu ?

CAIB wyciągnęłaby podobne wnioski w sprawie uszkodzenia promu.

Można przyjąć , że loty wahadłowców byłyby dalej kontynuowane poza 2011, ale z perspektywą ich wycofania oraz rzadszego używania. Nie byłoby może przerwy w lotach załogowych na pokładzie amerykańskich statków kosmicznych.
HST może doczekałby się kolejnej misji serwisowej.

Większe zaangażowanie  środków w STS nie pozwoliłoby na zainicjowanie programu Constellation.

Katastrofa Columbii przyspieszyła, jak sądzę, rewolucję w podejściu do lotów załogowych (zainicjowanie anulowanego program Constellation, potem program Flexible Path, który jest częściowo modyfikacją poprzedniego programu).
Można też założyć że owocem katastrofy promu jest dopuszczenie do transportu orbitalnego prywatnych operatorów (SpaceX, Orbital ATK, Sierra Nevada Corporation).

Można zatem powiedzieć, że luka wynikła z wycofania promów kosmicznych jest w trakcie zapełniania. Został przyspieszony proces wdrażania innego typu środków transportu orbitalnego i to różnych operatorów, co jest o tyle istotne, że w razie problemów z jednym typem statku, można go zastąpić innym bez całkowitego zawieszania lotów.

Udana operacja ratunkowa mogłaby pozytywnie wpłynąć też na rozwój wahadłowców następnej generacji.
« Ostatnia zmiana: Maja 19, 2016, 13:24 wysłana przez Orionid »

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8793
Odp: Co by było gdyby? Misja ratunkowa dla STS-107
« Odpowiedź #3 dnia: Maja 19, 2016, 18:11 »
Gdyby nie było katastrofy Columbii, myślę, że wówczas Bush nie ogłaszałby swej Kosmicznej Wizji, bo i po co? Dzięki Wizji Busha znaleziono środki na finansowanie rozwoju prywatnych środków transportu. Gdyby nie katastrofa Columbii zapewne NASA rozwijałaby rozpoczęty w 2002 roku Orbital Space Plan. Czy ktoś pamięta o czymś takim?  :D

Łatwiej gdybać co by było gdyby nie było katastrofy Challengera, ale to inny pomysł na wątek  :)

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Co by było gdyby? Misja ratunkowa dla STS-107
« Odpowiedź #3 dnia: Maja 19, 2016, 18:11 »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24173
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Co by było gdyby? Misja ratunkowa dla STS-107
« Odpowiedź #4 dnia: Maja 19, 2016, 19:06 »
Moim zdaniem po udanej misji ratunkowej i tak by doszło do pewnej przerwy w lotach wahadłowców - może nawet w długości jednego roku. Z pewnością byłaby jakaś specjalna komisja, która doszłaby do podobnych wniosków co CAIB. Z pewnością też doszło by do czasowego spowolnienia w budowie ISS i być może ograniczenia w załodze do dwóch osób.

W tym kontekście historia była by taka sama.

Sądzę, że zamiast Kosmicznej Wizji w 2004 roku doszłoby do ogłoszenia budowy nowej generacji wahadłowca (coś co pokazuję w załączniku - obrazki z początku poprzedniej dekady), który byłby wolny od wszystkich wad STS. Mniej prawdopodobne by było, by się pojawił pomysł powrotu na Księżyc w wersji oficjalnej takiej jak Constellation.

Nie wiem też, czy pojawiłby się pomysł korzystania z komercyjnych dostawców. Skoro jest nowy wahadłowiec, który mógłby pewnie latać i w wersji bezzałogowej, to po co nam komercyjni? :P

W dalszej kolejności, czyli w odległych czasach lat dziesiątych XXI wieku ( :P ) kolejny prezydent USA ogłosiłby program ISS 2, nowej, lepszej i bardziej elastycznej.

Offline Rakietowy Bogdan

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 343
Odp: Co by było gdyby? Misja ratunkowa dla STS-107
« Odpowiedź #5 dnia: Maja 19, 2016, 20:11 »
Chyba Dream Chaser wywodzi się z koncepcji nowego wahadłowca, więc projekt po olbrzymich perturbacjach w tym prywatyzacji doczeka się jednak realizacji.

Offline TymekPS

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: Co by było gdyby? Misja ratunkowa dla STS-107
« Odpowiedź #6 dnia: Maja 19, 2016, 23:12 »
Dla mnie bardziej interesującym scenariuszem jest możliwość niepowodzenia misji ratunkowej. Społeczność międzynarodowa wie o sytuacji, zasobów na Columbii zostało naprawdę mało, misja ratunkowa zawiodła. Jaką podjęto by decyzję? Podjęli by próbę powrotu która prawie na pewno skończyła by się niepowodzeniem? Jakie były by skutki dla kosmonautyki?
Using Tapatalk

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24173
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Co by było gdyby? Misja ratunkowa dla STS-107
« Odpowiedź #7 dnia: Maja 20, 2016, 09:26 »
Sądzę, że próbę podjąć z pewnością by musieli, aczkolwiek mogłoby dojść do próby lądowania z dala przelotu nad terenami zabudowanymi lądami - np do bazy Edwards albo do White Sands, o ile trajektoria na to pozwoliłaby.

Chyba lotnisk TAL by nie brano pod uwagę?


Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Co by było gdyby? Misja ratunkowa dla STS-107
« Odpowiedź #7 dnia: Maja 20, 2016, 09:26 »