Była taka fajna wypowiedź von Brauna, której niestety teraz nie mogę jej znaleźć. Brzmiała ona mnie więcej, że do stworzenia rakiety międzykontynentalnej, potrzeba popełnić trzydzieści tysięcy błędów, ą że według niego sowieci popełnili ich piętnaście tysięcy, podczas gdy amerykanie jak do tej pory żadnego. Myślę, że mógłby dzisiaj to samo powiedzieć to o Starshipie.
Moim okiem rakieta wytrzymała istne kamieniowanie, oraz szereg awarii. Jak dla mnie po naprawieniu stanowiska startowego, co jest stosunkowo łatwe, szykuje się prawdziwy żelazny koń, przestrzeni kosmicznej.