« Odpowiedź #611 dnia: Lipca 16, 2025, 06:19 »
Trochę o kulisach misji Axiom-4:"Uratowaliśmy misję Axiom 4 przed katastrofą". Szef ISRO ujawnia, co się działo tuż przed startem
Dr Vanniyaperumal Narayanan - szef indyjskiej agencji kosmicznej ISRO - ujawnił, że strona indyjska postawiła SpaceX przed ścianą: jeśli start nie zostanie wstrzymany, zabieramy naszego astronautę.
Wszystko działo się we wtorek 10 czerwca wieczorem na około 10 godzin przed terminem startu.
Wtedy wydawało się, że kilkukrotnie już opóźniana prywatna misja - w której na orbitę mieli lecieć Sławosz Uznański-Wiśniewski (Polska), Shubhanshu Shukla (Indie), Tibor Kapu (Węgry) i Peggy Whitson (USA) - wreszcie dojdzie do skutku. Dziennikarze dostali już harmonogram ostatnich działań przedstartowych i szykowali się do wyjazdu na stanowisko prasowe, skąd mieli obserwować start rakiety Falcon 9 z kapsułą Dragon i astronautami na pokładzie.
Niespodziewanie nagle pojawił się komunikat, że NASA, Axiom Space i SpaceX rezygnują ze startu, aby "dać zespołom SpaceX więcej czasu" na usunięcie usterki rakiety.
Teraz szef ISRO ujawnia, że to indyjska ekipa postawiła wtedy weto.
Indyjscy eksperci uratowali misję przed katastrofą?
Axiom Mission 4 falcon 9 kosmos spacex Sławosz Uznański-Wiśniewski
Nie tylko pogoda. Są problemy z rakietą, która ma wynieść w kosmos Polaka
Zapisz na później
Niedziela, 8 czerwca 2025, Centrum Kosmiczne im. Kennedy'ego an Florydzie. Statyczny test silników pierwszego stopnia rakiety Falcon 9, która ma wynieść w kosmos misję AX-4 z Polakiem na pokładzie
Niespodziewanie nagle pojawił się komunikat, że NASA, Axiom Space i SpaceX rezygnują ze startu, aby "dać zespołom SpaceX więcej czasu" na usunięcie usterki rakiety.
Teraz szef ISRO ujawnia, że to indyjska ekipa postawiła wtedy weto.
Sławosz Uznański-Wiśniewski wraca na Ziemię [WIDEO]
Indyjscy eksperci uratowali misję przed katastrofą?
Przemawiając na Uniwersytecie Presidency w Kalkucie dr Narayanan opisał dramatyczne chwile, które doprowadziły do wstrzymania misji.
– Kierowałem zespołem i po wnikliwych analizach podjęliśmy decyzję, by nie wyrazić zgody na start – powiedział. – Wieczorem 10 czerwca poinformowaliśmy o tym SpaceX. Mój zespół miał poważne wątpliwości co do integralności rakiety i odmówił udziału w misji – dodał szef ISRO.
Jego zdaniem ta decyzja uratowała Axiom 4 przed katastrofą.
Dwa dni wcześniej – w niedzielę – SpaceX przeprowadził statyczny test silników, odpalając na siedem sekund silniki rakiety Falcon 9, która była już ustawiona na platformie startowej.
W tym teście ujawniła się usterka, którą SpaceX początkowo bagatelizował: wyciek ciekłego tlenu w przedziale napędowym. Wyciek tlenu zaobserwowano już wcześniej, pod koniec kwietnia, podczas poprzedniego lotu tego samego stopnia (w misji Ax-4 pierwszy stopień - booster B1094 - wykonywał swój drugi lot w kosmos).
- Nie naprawiliśmy tego w pełni w trakcie renowacji albo nie zlokalizowaliśmy właściwego źródła wycieku – przyznał w poniedziałek Bill Gerstenmaier z firmy SpaceX na konferencji prasowej. Poinformował, że aby ograniczyć ryzyko awarii, firma zainstaluje system przedmuchu, który ma neutralizować skutki wycieku.
- Powinniśmy dzisiaj prace zakończyć i będziemy w pełni gotowi do lotu - dodał Gerstenmaier.
Ale gdy tylko szef ISRO dowiedział się o wycieku, zażądał ponownego sprawdzenia rakiety. Zespoły inżynierów SpaceX wróciły więc we wtorek na platformę startową i przeprowadziły inspekcję, która doprowadziła do zaskakującego i szokującego odkrycia. Okazało się, że w jednym z przewodów ciekłego tlenu pękł spaw, co zostało przeoczone.
Szef ISRO to ekspert, a nie polityk
Indyjskie media podają, że po interwencji dr. Narayanana uszkodzony element został wymieniony, a rakieta przeszła ponowne testy. Eksperci przyznali, że pęknięcie przewodu paliwowego mogło się pogłębić i doprowadzić do katastrofy podczas startu, gdy rakieta poddawana jest silnym wibracjom.
ISRO podaje, że dysponowało na Florydzie doświadczonym, 13-osobowym zespołem, który potrafił ocenić ryzyko i uznał, że proponowane przez SpaceX doraźne rozwiązanie nie gwarantuje bezpieczeństwa.
Sam szef ISRO jest czołowym ekspertem w dziedzinie silników ciekłych i był członkiem zespołu, który pomógł Indiom w budowie silnika kriogenicznego. Jest więc świadomy ryzyka związanego z wyciekiem ciekłego tlenu. Z informacji indyjskich mediów wynika, że węgierski i polski zespół poparły stanowisko ISRO.
Sprawa stanęła na ostrzu noża, bo nigdy dotąd wcześniej nikt nie podważył ekspertyzy SpaceX. Podobno w tej firmie nie zdawano sobie sprawy, że indyjską agencją kosmiczną kieruje ekspert techniczny, a nie polityk.
Misja Axiom 4 wystartowała dwa tygodnie później - po kolejnym opóźnieniu, które było spowodowane analizą innego wycieku, tym razem w rosyjskim module ISS na orbicie.
Strona amerykańska - zarówno SpaceX, jak i Axiom Space - nie komentuje sprawy usterki w rakiecie Falcon 9. Przypomnijmy, że SpaceX ma powody, aby mieć zaufanie do tej rakiety - niedawno odbył się jej 500. start w kosmos. A feralny booster B1094, który sprawił kłopoty, został wyznaczony do kolejnej załogowej misji - ma wynieść na orbitę pod koniec lipca kapsułę Dragon z kolejną zmianą załogi na ISS.
Redagowała Margit Kossobudzka-Lipińska
Piotr Cieśliński
Dziennikarz i redaktor naukowy, z wykształcenia fizyk, pracuje w "Gazecie Wyborczej" od roku 1991, popularyzuje odkrycia z nauk ścisłych, kosmosu, matematyki i techniki
https://wyborcza.pl/7,75400,32101192,uratowalismy-misje-axiom-4-przed-katastrofa-szef-isro-ujawnia.html
« Ostatnia zmiana: Lipca 16, 2025, 06:21 wysłana przez mss »

Zapisane
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej" - Albert Einstein (1879 - 1955)