PRZEBIEG MISJI
Sonda Phobos-Grunt wystartowała dnia 8 listopada 2011 r. Miejscem startu był kosmodrom Bajkonur, stanowisko startowe 45/PU-1. Rakietą nośną był Zenit-2SB41.1. Start został odnotowany o godzinie 20:16:02.871 UTC. Rakieta pracowała bez problemu. Sonda oddzieliła się od drugiego stopnia rakiety o godzinie 20:27:27.747 UTC, po 688 sekundach od startu. Tym samym weszła na parkingową orbitę okołoziemską. Jej perygeum znajdowało się na wysokości 207 km a apogeum - na wysokości 347 km. Oddzielenie od rakiety zostało potwierdzone przez sygnał z drugiego stopnia oraz przez transponder RPT111 na sondzie. Transponder ten pozwolił na jej śledzenie podczas pierwszego obiegu. Ponadto do śledzenia sondy używany był jej system nadawczo - odbiorczy RDM 38G6. Pomiędzy 20:48 UTC a 20:54 UTC mała antena w NPO Lavochkin w Moskwie odebrała prawidłową telemetrię z sondy. Wykazała ona, że wszystkie systemy statku były aktywne - jego panele słoneczne były rozłożone a pojazd był zorientowany na Słońce. Komputer pokładowy BVK i sensor Słońca OSD funkcjonowały, a baterie na module napędowym BA PM ładowały się. Para szperaczy gwiazd BOKZ-MF była wtedy wyłączona, ponieważ miały być aktywowane później.
Po wykonaniu 1.7 obiegu, po 2.5 godziny od startu, o 20:55:47.981 UTC silnik stopnia napędowego MDU miał zostać uruchomiony po raz pierwszy. Manewr ten miał zakończyć się o 20:05:18.253 UTC. Jego celem było przeniesienie sondy na orbitę o perygeum 250 km i apogeum 4 150 - 4 170 km. Okres obiegu miał wynosić 2.2 godziny. Po 2.1 godziny lotu na takiej orbicie, o 22:02:48.870 silnik MDU miał zostać uruchomiony ponownie. Manewr ten miał zakończyć się o 22:20:09.975 UTC. Jego celem miało być wprowadzenie sondy na trajektorię okołosłoneczną wiodącą do Marsa. Jednak żaden z tych manewrów nie został wykonany. Oficjalnie źródła nie poinformowały o żadnych problemach, ograniczając się tyko do informacji o udanym starcie. O godzinie 00:05:16 UTC obserwator satelitów Ted Molczan stwierdził, że Phobos-Grunt nie zmienił orbity po pierwszym manewrze. Inne źródła w Roskosmosie poinformowały, że z sondy nie otrzymano telemetrii w tym okresie. Radioteleskop w Goldostne i stacje naziemne Europie odebrały słabe sygnały z sondy świadczące, że weszła ona w tryb bezpieczny. Niektóre pomiary świadczyły, że panele słoneczne nie były zwrócone na Słońce w tym czasie. Po kilku godzinach stacje śledzenia w Rosji namierzyły sondę na wstępnej orbicie parkingowej. Nie odebrano jednak żadnych danych telemetrycznych czy sygnału nośnego. Większość pomiarów orbity pochodziła z rosyjskiej wojskowej sieci śledzenia SKKP. Uzyskano je po 2 godzinach od startu, podczas drugiego obiegu pojazdu. W godzinach 23:45 UTC - 23:50 UTC udało się potwierdzić, że sonda nie wykonała żadnego manewru.
9 listopada oficjalnie podano informację, że pojazd nie wykonał żadnego manewru.
10 listopada dyrektor IKI Lev Zeleny podał, iż dane dostarczone przez amerykańskie stacje śledzenia pozwoliły na precyzyjniejsze wyznaczenie orbity. Informacje te były używane do wysyłania do sondy komend w okresach jej widoczności ze stacji naziemnych. Poinformował również, że zespół na kilka dni na wykonanie manewru opuszczenia orbity okołoziemskiej przed zamknięciem okna pozwalającego na lot na Marsa. Stacje ESA w Kouru i Australii również próbowały nawiązać łączność z sondą, ale bez rezultatów. Jednak scenariusz misji nie dawał możliwości łączności z sondą w trakcie opuszczania orbity okołoziemskiej. Wszystkie próby łączności więc najprawdopodobniej nie przyniosłyby żądnych rezultatów. Brak łączności mógł być spowodowany wyłączeniem się komputera pokładowego sondy i zasłanianiem anteny LGA przez zbiornik zewnętrzny modułu MDU.
11 listopada poinformowano, że okno umożliwiające lot na Marsa zamyka się 20 listopada. NORAD wstępnie oszacował czas wejścia sondy w atmosferę na 26 listopada.
12 listopada wszystkie próby nawiązania łączności przez stacje w Rosji oraz stacje należące do ESA zakończyły się niepowodzeniem.
13 listopada obserwator satelitów Ted Molzcan poinformował, że orbita sondy przestała się podnosić. Zaczęła się obniżać w sposób całkowicie naturalny. Na tej podstawie oszacowano, że wejście w atmosferę nastąpi 12 stycznia 2012 r.
16 listopada stacja w Ussuriisku podjęła skazaną na porażkę próbę nawiązania łączności. W jej trakcie starano się połączyć z sondą na trajektorii ucieczkowej, na którą nigdy nie dotarła.
17 listopada wykryto niewielkie podniesienie wysokości orbity sondy, pomiędzy obiegami 137 i 141. Mogło to być spowodowane aktywności silników kontroli orientacji próbujących zachowa stałą orientację przestrzenną sondy.
22 listopada w stacje ESA w Kouru w Gujanie Francuskiej, w Perch w Australii i w Maspolamas na Wyspach Kanaryjskich podejmowały ostatnie zaplanowane próby nawiązania łączności. Niespodziewanie sygnał z sondy udało odebrać się w Perch. Udało się 5 sesji trwających po 7 minut, w godzinach 20:21 UTC - 20:28 UTC. Podczas tych porób mała antena o średnicy 1.3 metra przymocowana do anteny głównej posłużyła też do transmisji komend dostarczonych przez NPO Lavochkin. Sygnał ten miał moc 3 W. Miał na celu uruchomienie nadajnika sondy. Stacja odebrała jednak tylko sygnał nośny. W czasie łączności pojazd znajdował się w pełnym oświetleniu dzięki czemu jego baterie mogły się ładować. W czasie innych prób łączności sonda nie była oświetlona. Obserwatorzy satelitów zaobserwowali rozbłyski powtarzające się co 20 sekund świadczące, że pojazd rotuje. O godzinie 18:44 UTC w atmosferę wszedł drugi stopień rakiety która wyniosła sondę na orbitę.
24 listopada potwierdzono, że stacja w Perch odebrała dane telemetryczne. Zostały one wysłane do NPO Lavochkin gdzie stwierdzono, że sonda posiada naładowane baterie a jej system komunikacyjny działa prawidłowo. Dwie dalsze sesje odbioru danych zakończyły się powodzeniem, jednak podczas trzech innych danych nie odbierano. Uzyskanych danych nie udało się rozkodować. Starano się też wysłać komendy do sondy. Planowano ponadto wykonanie prób odbioru sygnału ze statku powrotnego. W trakcie dnia sygnał odebrała też stacja na Bajkonurze. Orbita sondy charakteryzowała się apogeum na wysokości 319.0 km, perygeum 205.0 km i inklinacją 51.41 stopnia.
25 listopada stacji w Perch nie udało się odebrać sygnału. Do sondy wysyłane były też komendy dostarczone przez Rosjan. ESA stwierdziła, że orbita sondy stała się bardziej stabilna. Stacja na Bajkonurze nie odebrała danych. Uzyskane do tej pory informacje o stanie sondy były bardzo skąpe.
Do 26 listopada wszystkie próby odbioru sygnału w Perch zakończyły się niepowodzeniem. Stacja przerwała je, ponieważ używano jej do obsługi aktywnych misji ESA.
28 listopada poinformowano, że w NPO Lavochkin przygotowywane są komendy pozywające na podniesienie orbity.
29 listopada stacja w Perch podjęła 5 kolejnych prób odbioru sygnału i transmisji komend, w godzinach 18:21 UTC - 03:47 UTC. Wszystkie zakończyły się niepowodzeniem. W Maspalomas również instalowano dodatkową antenę.
30 listopada kontynuowano próby nawiązania łączności w Perch. Rozpoczęła je również stacja w Maspalomas. 1 grudnia stacja w Maspalomas rozpoczęła pełne działanie. Próby kontynuowała też stacja w Perch, ale warunki oświetleniowe były niekorzystne - w czasie jednej okazji pojazd nie był oświetlony, podczas innej - oświetlony częściowo, a w czasie dwóch ostatnich orientacja nie była korzystna do pozycjonowania anteny.
2 grudnia próby łączności w Perch i Maspalomas zakończyły się niepowodzeniem. ESA poinformowała, że przerywa próby nawiązania łączności. Sonda zaczęła tracić wysokość. Wysokość apogeum spadła z 345 km uzyskanych po starcie do 308 km. Perygeum podnosiło się nieznacznie z 204 km 18 listopada do 206 km 21 listopada. Potem obniżyło się do 203 km.
3 grudnia analiza danych radarowych uzyskane w USA wykazały, że 29 listopada i 30 listopada od sondy oddzieliły się dwa obiekty. Powoli oddaliły się od statku a następnie zaczęły tracić wysokość. Co najmniej jeden z nich wszedł w atmosferę 1 grudnia. Ted Molzcan oszacował, że masa jednego z nich wynosiła 0.5 kg, a szerokość - 0.1 metra. Próby nawiązania łączności były prowadzone za pomocą stacji na Bajkonurze i Ussuriisku.
6 grudnia strona rosyjska zwróciła się do ESA o wznowienie prób nawiązania łączności. Wejście sondy w atmosferę było spodziewane 12 stycznia 2012 r. 6, 7, 8 i 9 grudnia w Maspalomas podjęto kolejne próby nawiązania łączności. Nie przyniosły one jednak rezultatów. Następnie ESA zakończyła próby transmisji i odbioru danych.
10 grudnia Roskosmos poinformował o powołaniu komisji badającej przyczyny niepowodzenia. Orbita sondy charakteryzowała się apogeum na wysokości 287 km, perygeum 202 km i inklinacją 51.41 stopnia. Okres obiegu wynosił 89.39 minuty.
13 grudnia poinformowano, że próby nawiązania łączności są podejmowane codziennie przez stacje rosyjskie i będą kontynuowane aż do wejścia sondy w atmosferę. Deorbitacja była wtedy spodziewana 9 stycznia.
16 grudnia orbita charakteryzowała się apogeum na wysokości 275.7 km i perygeum 201.3 km. Inkinacja wynosiła 51.46 stopnia a okres obiegu - 89.20 minuty. Przewidywanym terminem deornitacji był okres od 6 do 19 stycznia. Szacowano, że do powierzchni Ziemi może dotrzeć około 30 fragmentów sondy o łącznej masie nie większej niż 200 kg.
30 grudnia przewidywania czasu deorbitacji mówiły o 15 stycznia.
11 stycznia orbita sondy charakteryzowała się apogeum na wysokości 204.2 km i perygeum 170.6 km. Inklinacja wynosiła 51.46 stopnia a okres obiegu - 88.06 minuty. Szacowane miejsce deorbitacji 15 stycznia znajdowało się nad Oceanem Indyjskim.
13 stycznia orbita sondy charakteryzowała się apogeum na wysokości 185.6 km, perygeum 157.8 km i inklinacją 51.44 stopnia. Okres obiegu wynosił 87.76 minuty.
14 stycznia oszacowano, że miejsce deorbitacji będzie znajdować się nad południowym Pacyfikiem, blisko wybrzeży Chile. Orbita sondy charakteryzowała się apogeum na wysokości 174.2 km, perygeum 147.9 km i inklinacją 51.44 stopnia. Okres obiegu wynosił 87.57 minuty.
15 stycznia oszacowano, że sonda wejdzie w atmosferę następnego dnia, nad środkom Atlantykiem, pomiędzy Ameryką Południową a północną Afryką. Ostatnia śledzona orbita sondy charakteryzowała się apogeum na wysokości 133.2 km, perygeum 113.8 km i inklinacją 51.42 stopnia. Okres obiegu wynosił 86.80 minuty. Sonda weszła w atmosferę podczas 1 097 obiegu po orbicie. Zgodnie z oczekiwaniami nastąpiło to nad środkom Atlantykiem, pomiędzy Ameryką Południową a południową Afryką. Wejście pojazdu w atmosferę nie było obserwowane.