Jutro mamy przejście przez peryhelium komety C/2026 A1 MAPS w odległości ok. 160 000 km
od Słońca. Jak donosi spaceweather.com, kometa jest już widoczna w polu koronografu LASCO C3.
Jeżeli kometa przetrwa, to powinna osiągnąć jasność około -2 mag, więc trochę za mało na dzienne
obserwacje gołym okiem, natomiast może być ciekawie, gdy odległość wzrośnie i stanie się ona lepiej
widoczna z Ziemi po zachodzie Słońca. Jak wiadomo jednak, komety są nieprzewidywalne i wszystko
się może zdarzyć

. Obawiam się tylko, że przy jądrze o średnicy tylko 400 m najbardziej prawdopodobny
jest niestety rozpad komety.
