Autor Wątek: STS-127 (opis)  (Przeczytany 5229 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Scorus

  • Gość
STS-127 (opis)
« dnia: Lipca 14, 2010, 02:08 »
OPÓŹNIENIA STARTU

Start misji STS-127 pierwotnie miał mieć miejsce 13 czerwca 2009r. Jednak podczas tankowania zewnętrznego zbiornika paliwa wykryto wyciek gazowego wodoru w obrębie płyty łączącej przewody odprowadzające opary wodoru z  zewnętrznym zbiornikiem paliwa (Ground Umbilical Carrier Plate - GUCP). System ten jest odpowiedzialny za odprowadzanie gazowego wodoru zbierającego się w zbiorniku podczas tankowana. Wyciek nastąpił gdy sprawie zakończono wypełniane sekcji wodoru i tankowanie przechodziło w etap dopełniania ubytków paliwa. Wyciek próbowano usunąć poprzez zamykanie i otwieranie zaworu. Wykonano to 4 razy, jednak podwyższony poziom wodoru był nadal rejestrowany. Z tego powodu o godzinie 04:26 UTC start został anulowany. Podobny problem pojawił się podczas misji STS-119 wahadłowca Discovery. Start przełożono na 17 czerwca. Nowa data startu została oficjalnie zatwierdzona 15 czerwca. Przełożenie startu wymusiło przesunięcie startu sond LRO i LCROSS. Problemem był tylko jeden radar śledzący starty, który wymagał rekonfiguracji. Musiała ona potrwać 2 dni. Kolejną możliwą datą startu był 20 czerwca. Był to jednak ostatni dzień w którym start był możliwy. Później misję uniemożliwiały niekorzystne temperatury związane z oświetleniem na orbicie ISS. Teoretycznie start 21 czerwca wymusiłby skrócenie misji i usunięcie z niej jednego spaceru kosmicznego. Potem start był możliwy w lipcu. W celu usunięcia wycieku wymieniona została uszczelka w obrębie GUCP. Stwierdzono, że niewielkie fragmenty uszczelki odstawały od ET, prawdopodobnie  z powodu warunków kriogenicznych. Odliczanie do startu zostało wznowione 16 czerwca o godzinie 17:15 UTC (w czasie T-11 godzin). 17 czerwca tankowanie zewnętrznego zbiornika paliwa zostało rozpoczęte o godzinie 03:10 UTC. Opóźniło się z powodu burzowej pogody. Na początku procedury tankowania obserwowano niewielki wyciek wodoru w GUCM. Był on niezbyt typowy, ale mieścił się w normach (stężenie wodoru 40 000 ppm, czyli 4%). Niestety o godz. 04:56 UTC ponownie wykryto wyciek przekraczający normy bezpieczeństwa, na poziomie około 60 000 ppm. Ponownie starano się usunąć go poprzez otwieranie i zamykanie zaworu. Nie przyniosło to jednak rezultatów. Start został anulowany o godzinie 05:55 UTC. Przyczyna wycieku była więc bardziej złożona niż pojedyncza wada uszczelki. W toku dalszych prac stwierdzono, że przyczyna problemu była najprawdopodobniej bardzo niewielka niedokładność montażu kołnierza linii odprowadzającej opary wodoru na zewnątrz zbiornika ET. Postanowiono zastosować uszczelkę innego typu w zewnętrznej części kołnierza, zapewniającą ściślejszy kontakt z elementami ET. Zmniejszało to kurczenie się w niskiej temperaturze, co doprowadzało do wycieków. W następnych dniach w miejsce sztywnej uszczelki teflonowej zainstalowana została dwuczęściowa uszczelka elastyczna. We wcześniejszych misjach taką uszczelkę zastosowano dwukrotnie, ale potem powrócono do starego typu, ponieważ do tej pory zapewniał on mniejsze wycieki wodoru. Jednak w obu przypadkach zastosowania uszczelki dwuczęściowej wycieki mieściły się w normach. Po wymianie uszczelki zaplanowane zostało próbne tankowanie mające na celu potwierdzenie skuteczności naprawy. Kolejna datą startu stał się 11 lipca. Test został wykonany 1 lipca. Podczas próbnego tankowania zaobserwowano tylko minimalne wycieki wodoru, jego stężenie wynosiło około 12 ppm, co było na granicy mierzalności. Dzięki temu start był możliwy już 11 lipca. Był on jednak możliwy tylko przez 4 dni. Wahadłowiec musiał odcumować do stacji do 27 lipca z powodu planowanego dokowania statku Progress M-67 (misja 34P).

Tankowanie zewnętrznego zbiornika palia rozpoczęło się 9 lipca o godzinie 02:00 UTC (w czasie T-43 godziny). Start był zaplanowany na 11 lipca. Tego dnia jednak odwołano go z powodu burzowej pogody i dużej ilości błyskawic w okolicach stanowiska startowego. W odległości 1 800 stóp od wyrzutni wystąpiło 11 wyładowań atmosferycznych. 7 z zarejestrowanych błyskawic uderzyło w system chroniących wyrzutnię przed wyładowaniami. 2 z nich znajdowały się ponad progiem bezpieczeństwa. Błyskawice powodują powstanie pola elektrycznego generującego pole magnetyczne. Wysmołuje ono napięcie w przewodach, które po przekroczeniu pewnego poziomu może doprowadzić do uszkodzenia części wyposażenia. Dwa z zarejestrowanych błyskawic wywołały przepływ prądu o napięciu 110V, i z tego powodu konieczna była analiza stanu systemów wahadłowca, zewnętrznego zbiornika paliwa i silników SRB, co wymagało czasu. Start został przełożony o dobę. Na 12 lipca prognozy pogody dawały 70% szans na zadowalające warunki atmosferyczne. Szybko wykluczono uszkodzenie systemów ET oraz silników SSME i związanych z nimi systemów. Dodatkowych testów wymagały systemy elektroniczne wahadłowca oraz systemy pirotechniczne odpowiedzialne za odrzucanie SRB. Dokładniejsze testy również przebiegły pomyślnie.

12 lipca nie napotkano żadnych problemów technicznych podczas odliczania do startu. Nie wystąpiły wycieki wodoru w obrębie GUCP. Załoga zajęła miejsca w kabinie, niestety po południu pogoda zaczęła się pogarszać. W strefie startu pojawiły się burze ciągnące z zachodu. Naruszyły one reguły bezpieczeństwa dotyczące zarówno odległości aktywności elektrycznej od miejsce startu (40 mil morskich od stanowiska startowego) jak i strefy powrotu do KSC (20 mil morskich od pasa lądowania) w przypadku przerwania startu z powodu awarii silników SSME. Okno startowe trwało tylko 5 minut, więc nie można było czekać na polepszenie się warunków meteorologicznych. Start został odwołany w czasie holda T-9 minut. Przełożono go o dobę. Na następny dzień szanse na akceptowalną pogodę wynosiły 60%.

13 lipca start ponownie został odwołany z powodu burz w odległości 20 mil morskich od stanowiska startowego. Podobnie jak poprzedniego dnia nie wystąpiły żadne problemy techniczne, i anulowano go z powodu warunków atmosferycznych w czasie holda T-9 minut. Następnego dnia szanse na dobrą pogodę wynosiły tylko 40%, więc zdecydowano się na opóźnienie startu o 48 godzin. 15 lipca prognozy mówiły o 60% szans na odpowiednią pogodę. Pozwalało to również na naprawę osłony przeciwdeszczowej silników, która nieznacznie się obsunęła. Opóźnienie takie powodowało jednak konieczność reorganizacji planu misji, głównie czasu wolnego załogi oraz pakowania wyposażenia przed odcumowaniem. Wahadłowiec musiał odpucować do stacji przed dokowaniem statku Progress M-67. Jego start był zaplanowany na 24 lipca, a dokowanie na 27 lipca. Mógłby znajdować się na orbicie do 5 dni, ale musiałby zacumować do 29 lipca. Start 15 lipca zapewniał wykonanie pełnego planu misji. Później wymagane byłoby anulowanie jednego spaceru kosmicznego. Po 16 lipca próby startu nie byłyby kontynuowane i start zostałaby opóźniony do 27 lipca.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-127 (opis)
« Odpowiedź #1 dnia: Lipca 14, 2010, 02:09 »
DOTYCHCZASOWY PRZEBIEG LOTU - 1

FLIGHT DAY 1
Start ostatecznie miał miejsce dnia 15 lipca 2009r, czyli w przeddzień 40 rocznicy startu Apolla 11. Była to już 6 próba startu. Tego dnia nie wystąpiły większe problemy techniczne podczas ostatniej fazy odliczania. Jedynie ogniwo paliwowe nr 3 sprawiało niewielkie problemy. Działało prawidłowo, ale istniała możliwość, iż ulegnie ono awarii przy niskim zasilaniu, po podłączeniu systemu elektrycznego wahadłowca do zasilania ze stacji. Tym razem pogoda była akceptowalna. Wahadłowiec Endeavour wystartował ze stanowiska startowego 39A Centrum Lotów Kosmicznych im Kennedyego rozpoczynając swoją 23 misję kosmiczną o godzinie  22:03:10 UTC. W chwili startu Międzynarodowa Stacja Kosmiczna przelatywała na wysokości 225 mil ponad centralnym Oceanem Spokojnym. Faza wznoszenia przebiegała bez problemów, za wyjątkiem wyraźnych epizodów utraty pianki izolacyjnej z zewnętrznego zbiornika paliwa. Silniki STB zostały odrzucone po 2 minutach i 5 sekundach po stracie. Wyłączenie silnika głównego (Main Engine Cutt-off - MECO) nastąpiło po 8 minutach i 31 sekundach po stracie. Wahadłowiec znalazł się następnie na wstępnej trajektorii o perygeum na wysokości 58 kilometrów i apogeum 230 kilometrów. Wejście na zaplanowana orbitę okołoziemską nastąpiło następnie za pomocą silników OMS w ramach manewru OMS-2. Został on wykonany o godzinie 22:41 UTC. Zmiana szybkości wynosiła 29.3 m/s. Uzyskana orbita charakteryzowała się perygeum na wysokości 155 kilometrów, oraz apogeum 232 kilometrów. Po wejściu na orbitę otworzone zostały drzwi ładowni. Krótko po stracie astronauci wykonali zdjęcia i nagrania wideo odrzuconego zewnętrznego zbiornika paliwa. Uruchomili również manipulator zdany (Remote Manipulator System - RMS) i skonfigurowali pozostałe systemy wahadłowca. Ponadto rozłożona została antena pasma Ku (Ku-band Antenna). Podczas startu kamera zainstalowana na zewnętrznym zbiorniku paliwa zaobserwowała wiele odłamków. Od chwili startu do czasu 2 minut i 20 sekund po nim zaobserwowano 15 epizodów uwalniania odłamków. Najwyraźniejsze nastąpiły w 1 minucie i 43 sekundzie, 1 minucie i 46 sekundzie, 1 minucie i 54 sekundzie, 2 minucie i 12 sekundzie, oraz 2 minucie i 13 sekundzie lotu. Jeden z odłamków został zauważony również przez astronautów w 107 sekundzie lotu. Część z zaobserwowanych odłamków była ewidentnie fragmentami pianki izolacyjnej z powierzchni zewnętrznego zbiornika paliwa, ale część mogła też być lodem. Dwa fragmenty wyraźnie uderzyły w płytki osłony termicznej na spodniej stronie orbitera. Miało to miejsce jeszcze przed oddzieleniem SRB. Nie było jednak żadnych dowodów, że odłamki uderzyły również w  przednie panele skrzydeł, które doznają maksymalnego ogrzewania podczas wejścia w atmosferę. Później, podczas przechodzenia przez górną atmosferę zaobserwowano jeszcze kilka innych epizodów uwalniania odłamków, w tym w 6 minucie lotu. Odłamki uwalniane po 2.5 minutach po stracie nie stanowią niebezpieczeństwa, ale kilka odłamków zostało zauważonych podczas wczesnej fazy wznoszenia, kiedy mogą one spowodować uszkodzenia.  Kamera na ET pokazała, iż około 9 płytek osłony termicznej doznało pewnych uszkodzeń. Nie było jednak dowodów, że uszkodzenia te mogły stanowić jakiś problem. Odłamki często pojawiają się podczas startów wahadłowców, ale w tym wypadku ich ilość była znacznie większa niż podczas wcześniejszych misji. Ilość wykrytych odłamków mogła być jednak związana z oświetleniem. Start odbywał się w pełni dnia, przez co zewnętrzny zbiornik paliwa był oświetlony znacznie lepiej niż podczas kilku wcześniejszych, wieczornych startów. Do oceny stanu osłony termicznej potrzebna była analiza zdjęć ze startu, danych z radaru śledzącego start, informacji z czujników uderzeń pod przednimi panelami skrzydeł, skanowania za pomocą OBSS, i ostatecznie zdjęć spodu wahadłowca uzyskanych przed cumowaniem do ISS. Wymagało to więc kilku dni. Pod koniec dnia załoga przesłała ręczne nagrania wideo ET, jednak trudno było na nich zauważyć miejsca z których odrywała się pianka.

FLIGHT DAY 2
2 dzień misji, 16/17 lipca był pierwszym pełnym dniem astronautów na orbicie. Na początku dnia Mark Polansky i Doug Hurley wykonali manewr NC-2 za pomocą silników OMS, modyfikujący orbitę wahadłowca przed cumowaniem do stacji. Załoga rozłożyła również pierścień systemu cumowniczego orbitera (Orbiter Docking System - ODS). Ponadto astronauci sprawdzili funkcjonowanie ręcznego dalmierza laserowego oraz innych narzędzi używanych podczas cumowania. Potem za pomocą kamery manipulatora RMS przejrzano powierzchnię gondoli systemu OMS w celu wyszukania ewentualnych uszkodzeń izolacji. Głównym zadaniem dnia był jednak przegląd stanu osłony termicznej wahadłowca. Badania zostały wykonane za pomocą systemu sensorów wysięgnika orbitera (Orbiter Boom Sensors System - OBSS). OBSS znajdował się po boku ładowni. Obiekt ten został pochwycony przez manipulator zdalny wahadłowca (Remote Manipulator System – RMS), i stanowił jego przedłużenie. Za pomocą tego systemu astronauci wykonali skanowanie przednich krawędzi skrzydeł, oraz obszaru nosowego orbitera. Najpierw badana była krawędź skrzydła prawego, następnie obszar dziobowy, a na końcu krawędź skrzydła lewego. Testy te trwały około 5 godzin, podobnie jak podczas poprzednich misji wahadłowców do ISS. Prowadzili je astronauci Chris Cassidy, Tom Marshburn, Dave Wolf, Kopra i Julie Payette. Przebiegały bez problemów. Zebrane dane zostały przekazane na Ziemię celem dokładnej analizy. Załoga nie dostrzegła jednak znaczniejszych uszkodzeń elementów osłony termicznej. Za pomocą OBSS nie badano płytek na spodzie orbitera. Dokładniejsze obejrzenie uszkodzeń zauważonych przez kamerę na zewnętrznym zbiorniku paliwa było więc możliwe dopiero przed cumowaniem do ISS. Podczas dnia Wolf, Cassidy, Marshburn i Kopra spładzali również skafandry EMU w których wykonają łącznie 5 spacerów kosmicznych. Przejrzeli również narzędzia przeznaczone do użycia podczas EVA. Zainstalowana została ponadto kamera w systemie cumowniczym używana podczas dokowania do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Pod koniec dnia wykonany został kolejny  manewr z użyciem silników OMS (NC-3) modyfikujący orbitę. Na ISS załoga zajmowała się przygotowaniami do cumowania wahadłowca. Przejrzała między innymi procedury związane z fotografowaniem spodniej strony orbitera. Tymczasem na Ziemi przedstawiono wyniki analiz nagrania ze startu z kamery na ET oraz zdjęć zewnętrznego zbiornika paliwa uzyskanych zaraz po jego odrzuceniu przez aparat fotograficzny umieszczony na spodzie orbitera, przy liniach paliwowych. Zdjęcia ET wyraźnie pokazały, że oderwały się z niego duże paski pianki izolacyjnej odsłaniając nagą obudowę metalową. Większość z nich znajdowała się na powierzchni międzyzbiornika, sekcji ET położonej pomiędzy zbiornikami ciekłego tlenu i ciekłego wodoru. Zaobserwowano około 10 takich miejsc na ścianie ET zwróconej do orbitera, a na stronie przeciwnej mogło znajdować się około 5 uszkodzeń. Ponadto 2 uszkodzenia znaleziono w górnej części zbiornika, na sekcji ciekłego tlenu, w miejscu gdzie przymocowana jest linia wyrównująca ciśnienie. Pianka na międzybiornku jest cienka, ma około 1 cala grubości. Nie oczekiwano utraty pianki w tym miejscu. Mechanizm który doprowadził do ich oderwania pozostawał nieznany. Najwyraźniej był odmienny od mechanizmów badanych po poprzednich lotach. W celu jego poznania zaplanowano testy naziemne ma zbiorniku ET-132. Zwykle odrywanie się pianki powodowało rozszerzanie się mikropęcherzyków w jej wnętrzu podczas wznoszenia. Dwa strefy uszkodzeń płytek na spodzie orbitera powstały w czasie 1 minuty i 47 sekundy lotu oraz 8 sekund później. W pierwszej strefie wystąpiły 2 wyraźne uszkodzenia, wywołane przez piankę z międzyzbiornka. W drugiej strefie wystąpiło znacznie mniejsze uszkodzenie, wywożone przez piankę z linii wyrównującej ciśnienie. Odłamki zdarły ciemną zewnętrzną warstwę płytek. Nic nie wskazywało jednak, aby uszkodzenia były znaczne. Oceniano je na mniejsze niż podczas misji STS-125 wahadłowca Atlantis

Scorus

  • Gość
Odp: STS-127 (opis)
« Odpowiedź #2 dnia: Lipca 14, 2010, 02:09 »
FLIGHT DAY 3
3 dnia misji, 17/18 lipca wahadłowiec Endeavour zacumował do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Na początku dnia wyrzucono namiar wody produkowany przez ognia paliwowe. Gdy wahadłowiec jest zacumowany do stacji takie są ograniczone, ponieważ zamarzająca woda mogłaby osadzić się na części wyposażenia stacji. W czasie dnia wykonany został manewr korygujący orbitę NC-4. Wykonano go z zastosowaniem systemu OMS o godzinie 13:42 UTC. Następnie, o godzinie 15:17 UTC uruchomiono silniki w ramach manewru rozpoczynającego procedurę cumowania (Terminal Initiation Burn - TI). Manewr ten, wykonany w odległości 9.2 mili pozwolił na wejście na kurs kolizyjny z ISS i zbliżenie się do stacji podczas następnej orbity. Dalsza korekta orbity została wykonana w ramach manewru MC-4 o godzinie 16:34 UTC. Po zbliżeniu się do stacji rozpoczął się manewr obrotu wahadłowca (Rendezvous Pitch Maneuver - RPM), zastosowany po raz pierwszy podczas lotu ULF1 (misja STS-114 wahadłowca Discovery). Za manewr ten odpowiedzialny był Mark Polansky. Został on wykonany w odległości 600 stóp od ISS. Rozpoczął się o godzinie 16:54 UTC. Polegał on na wykonaniu pełnego obrotu wokół osi poprzecznej promu, tak aby astronauci znajdujący się na ISS mogli wykonać zdjęcia osłony termicznej przy użyciu aparatów cyfrowych wyposarzonych w obiektywy 400 i 800 milimetrów (rozdzielczość odpowiednio 3 i 1 cal). Fotografie wykonywali Gennady Padalka i Mike Barratt. Zdjęcia zostały następnie przesłane na Ziemię i szczegółowo przeanalizowane. Tak jak podczas wcześniejszych lotów do ISS uzyskano około 300 fotografii. Po zakończeniu obrotu, załoga promu skierowała wahadłowiec wprost na stację, z obszarem nosowym w kierunku głębokiej przestrzeni kosmicznej. W odległości 400 stóp od ISS rozpoczął końcowy manewr zbliżania się. Na tym etapie Mark Polansky ręcznie sterował wahadłowcem. Następnie rozpoczęto procedurę cumowania do stacji. Z dolnym węzłem cumowniczym ciśnieniowego łącznika PMA 2 przy przednim węźle cumowniczym modułu Harmony zetknął się pierścień cumowniczy systemu dokowania orbitera ODS. Po fizycznym połączeniu za pomocą rygli mocujących uzyskano połączenie hermetyczne. Cumowanie zostało odnotowane o godzinie 17:47 UTC. W tym czasie oba statki kosmiczne przelatywały na wysokości 220 mil ponad północnym wybrzeżem Australii z szybkością około 5 mil na sekundę. Cumowanie przebiegło bez żadnych problemów i zostało wykonane na kilka minut przed planowanym czasem.. Następnie załoga przeprowadziła testy szczelności połączenia. Włazy między wahadłowcem na stacją zostały otworzone po 2 godzinach od cumowania, o 19:48 UTC. Wtedy w module Harmony spotkała się załoga promu Endeavour (Mark Polansky, Douglas Hurley, David Wolf, Christopher Cassidy, Julie Payette, Thomas Marshburn i Timothy Kopra) oraz 20 stała załoga Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, czyli Ekspedycja 20. Ekspedycję 20 Stanowski Gennady Padalka, Michael Barratt, Wakata, Roman Romanenko, Robert Thirsk i Frank De Winne. Wakata przybył na ISS w ramach lotu STS-119 wahadłowca Discovery zastępując Sandrę Magnus w składzie Ekspedycji 18. Padalka i Barratt dotarli na ISS stadkiem Soyuz TMA-14 w ramach misji 18S. Wraz  z Wakata tworzyli Ekspedycję 19. Romanenko, De Winne i Thirsk dołączyli do nich podczas misji 19S (lot statku Soyuz TMA-15), tworząc z pozostałymi członkami załogi Ekspedycję 20. W czasie długoterminowej misji Ekspedycji 19 i Ekspedycjo 20 wykonano 2 spacery kosmiczne oraz przyjęto statek zaopatrzeniowy Progress M-02M (misja 33P). Ekspedycja 20 była pierwszą 6-sobową załogą stacji. Po cumowaniu wahadłowca Endeavour na ISS po raz pierwszy znajdowało się więc aż 13 osób. Po krótkiej ceremonii powitalnej i standardowej odprawie bezpieczeństwa na statek Soyuz przeniesiony został profilowany fotel Timothyego Kopry. Tym samym oficjalnie stał się on członkiem Ekspedycji 20. Koichi Wakata oficjalnie dołączył natomiast do załogi wahadłowca Endeavour. Wymiana zakończyła się o 21:22 UTC. W czasie dnia astronauci przenieśli na stację skafandry EMU oraz narzędzia stosowane podczas spacerów kosmicznych. Przejrzeli też procedury związane z pierwszym spacerem kosmicznym zaplanowanym na następny dzień. Ponadto za pomocą silniczków wahadłowca orbita ISS została podwyższona o około milę w celu uniknięcia bliskiego przelotu odłamka orbitalnego o numerze katalogowym 84180. Manewr ten trwał 15 minut. Astronauci Wolf i Kopra spędzili noc w śluzie Quest przed pierwszym spacerem kosmicznym. Dzięki ciśnieniu obniżonemu z 14.7 psi do 10.2 psi możliwe było szybkie usunięcie azotu rozpuszczonego w krwi. Tymczasem na Ziemi trwały analizy stanu osłony termicznej wahadłowca. Wstępny przegląd zdjęć z RPM nie wykazał innych uszkodzeń poza dwoma strefami starcia zewnętrznych warstw płytek zauważonych podczas startu. Nie budziły one jednak większego zainteresowania specjalistów. Analiza tych obrazów była jednak w toku. Zakończono natomiast analizę danych uzyskanych za pomocą OBSS. Na krawędziach skrzydeł oraz na obszarze dziobowym nie znaleziono żadnych uszkodzeń. Odzyskano również silniki SRB i zapisy z umieszczonych na nich kamerach planowano przejrzeć 19 lipca. Mogły one dostarczyć istotnych informacji na temat straty pianki w obszarze międzyzbiornika.

FLIGHT DAY 4
4 dnia lotu, 18/19 lipca odbyła się instalacja platformy JEM EF oraz pierwszy spacer kosmiczny misji STS-127, czyli EVA 1. Do podstawowych zadań EVA 1 należało przygotowanie JEM EF do montażu, przygotowanie zintegrowanego nosiciela ładunku - modelu wyjmowanego pionowo (Integrared Cargo Carrier - Vertical Light Deploy - ICC-VLD) do wyciągnięcia z ładowni, przygotowanie wyposażenia JEM EF do instalacji oraz rozłożenie dwóch nosicieli ładunku - nieciśnieniwego systemu przyłączania ładunków (Unpressurized Cargo Carrier Attachment System - UCCAS) i systemu przyłączania ładunku użytecznego (Payload Attachment System - PAS). Astronauci David Wolf i  Timothy Kopra ubrani w skafandry EMU opuścili pokład stacji poprzez śluzę Quest o godzinie 16:19 UTC. Po skonfigurowaniu narzędzi Wolf przeszedł po strukturze stacji na koniec modułu JEM Kibo. Tam zdjął niewielkie arkusze izolacji termicznej na aktywnej części mechanizmu łączącego dla JEM EF (Exposed Facility Berthing Mechanism - EFBM) która połączy JEM Kibo z JEM EF. W tym celu usunął 4 klamry. Później usunięte elementy izolacji wyżucił w kosmos. Następnie zdjął 2 ograniczniki manipulatora JEM RMS, które częściowo zasłaniały pole widzenia kamery tego ramienia. W tym czasie Kopra pracował w ładowni wahadłowca Endeavour. Zajmował się zdejmowaniem izolacji termicznej z aktywnej części EFBM, na końcu platformy JEM EF. Usunął on 4 klamry, zdjął izolację i zabezpieczył ją w pojemniku na narzędzia w ładowni. Następnie odłączył kabel zasilający JEM EF. Kabel ten dostarczał energii z konwertera mocy wahadłowca (Assembly Power Converter Unit - APCU) i służył do zasilania grzejników od startu do czasu aktywacji tego modułu. Odłączenie kabla zakończyło przygotowania do instalacji JEM EF. Platforma ta, o masie 8 372 funtów została następnie wyciągnięta z ładowni wahadłowca za pomocą ramienia stacji CanadArm2, którego bazą operacyjną był interfejs danych i mocy (Power and Data Grapple Fixture) modułu Harmony. Platforma została przesunięta nad prawym skrzydłem wahadłowca. CanadArm2 był obsługiwany przez Douga Hurleya i Koichi Wakatę za pomocą stacji sterowniczej w module Destiny. JEM EF został następnie przejęty przez ramię RMS wahadłowca. Obsługą tego ramienia zajmowali się Mark Polansky i Julie Payette na pokładzie wahadłowca. CanadArm2 został następnie odłączony od JEM EF. Spacer kosmiczny trwał już 3 godziny. Kopra następnie zajmował odłączaniem kabli zasalających nosiciela ICC-VLD zawierającego duże części zamienne dla stacji. Potem zdjął osłony chroniące przed zanieczyszczeniami jeden z eksperymentów przeznaczonych dla JEM EF - system obrazujący całe niebo w zakresie rentgenowskim (Monitor of All-sky X-ray Imager - MAXI). Znajdował się on na nosicielu JEM ELM ES. Potem Kopra przemieścił się na moduł Harmony, gdzie zabezpieczył osłonę jednego z jego mechanizmów cumowniczych (Common Berthing Mechanism - CBM). Potem przemieścił się po strukturze stacji w okolice kratownicy ITS Z1. Tam pozostawił część narzędzi w przeznaczonym na nie pojemniku na ITS Z1. Następnie przeszedł na lewą stronę modułu Unity, gdzie otworzył osłonę jednego z CBM. W tym czasie RMS dostarczył JEM EF w miejsce w którym czekał on na ponowne przejęcie przez CanadArm2. CanadArm2 po uwolnieniu JEM EF wykonał relokację. Jego wolny chwytak przyłączył się do PDGF-3 na MBS zaparkowanym w strefie roboczej 6 głównej kratownicy,  a chwytak na przeciwległym końcu odłączył się od PDGF na module Harmony. Następnie CanadArm2 ponownie pochwycił JEM EF utrzymywany przez RMS. Po odłączeniu chwytaka RMS, CanadArm2 ponownie rozpoczął powolne przemieszczanie platformy w kierunku JEM Kibo. Tymczasem Wolf przeszedł z powierzchni modułu JEM Kibo na lewą część głównej kratownicy stacji. Przemieścił się na segment ITS S0, gdzie poluzował 4 rygle mocujące zbiornik amoniaku (Ammonia Tank Assembly - ATA). Miało to na celu przyspieszenie prac podczas późniejszych spacerów kosmicznych w trakcie kolejnej misji na ISS. Potem zajął się pracą na transporterze załogi i wyparzenia (Crew and Equipment Transportation Aid - CETA), czyli wózku przeciąganym wzdłuż szyn na kratownicy. Tam przesunął obejmę na stopy oraz ręczny hamulec. Elementy te mogły przeszkadzać w rotacji złącza SARJ. Później na kratownicę udał się również Kopra. Razem oboje udali się na sekcję P3 kratownicy ITS P3/P4. Tam zajęli się rozkładaniem systemu UCCAS. Podczas wcześniejszej misji STS-119 wahadłowca Discovery mechanizmu tego nie udało się do reszty rozłożyć. Szpila mocująca zabezpieczająca zatrzaski tego mechanizmu została wtedy nieprawidłowo zainstalowana i nie udało się jej wsunąć do końca. W celu rozłożenia UCCAS zastosowali specjalnie zaprojektowane narzędzie pozwalające na wsunięcie zablokowanej szpili. Tym razem udało się to przeprowadzić i UCCAS został w pełni rozłożony. Na tym etapie spaceru astronauci mieli zająć się rozkładaniem mechanizmu PAS na sekcji S3 kratownicy ITS S3/S4. Jednak z powodu godzinnego opóźnienia zdecydowano się usunąć to zadanie z planu spaceru. Pozostały czas mógł być przeznaczony na wykonanie szybszych prac dodatkowych. W tym czasie ramię CanadArm2 dostarczyło platformę JEM EF na koniec modułu JEM Kibo.Tymczasem astronauci wykonali jeszcze dodatkowe zadanie jakim była instalacja izolacji na kablach systemu transferu energii ze stacji do wahadłowca (Station-to-Shuttle Power Transfer System - SSPTS). Astronauci natomiast pakowali narzędzia. Następnie powrócili do śluzy Quest kończąc spacer kosmiczny o godzinie 21:51 czasu uniwersalnego. Spacer EVA 1 zakończył się pełnym sukcesem. Jedynymi napotkanymi problemami były drobne kłopoty z łącznością. Spacer trwał 5 godzin i 32 minuty. Był to 126 spacer kosmiczny w historii ISS i 7 w roku 2009. Łącznie spacery przy ISS trwały teraz 785 godzin i 38 minut. Dla Wolfa był to już 5 spacer kosmiczny w karierze, a dla Kopry pierwszy. Niedługo po zakończeniu EVA 1 platforma JEM EF została połączona z JEM Kibo za pomocą mechanizmu EFBM. Aktywna część tego systemu znajdująca się na końcu JEM Kibo pochwyciła oraz unieruchomiła część pasywną na JEM EF za pomocą 4 zatrzasków oraz 4 zautomatyzowanych rygli. Proces ten był obserwowany za pomocą kamery manipulatora JEM RMS. W przeciwieństwie do amerykańskich elementów stacji montaż JEM EF nie wymagał podłączania kabli zasilających oraz linii chłodzących przez astronautów podczas EVA. Zostały one podłączone całkowicie automatycznie. Łączenie nowego elementu zakończyło się o godzinie 22:48 UTC. Montaż JEM EF przebiegł bez żadnego problemu. W dalszej części dnia aktywowano system JEM EF. Następnie wykonane zostały wstępne testy tego elementu. Astronauci wykonali też prace konserwacyjne przy skafandrach EMU. Ponadto kontynuowany był transfer wyposażenia pomiędzy wahadłowcem a stacją. Transferami ładunków z kabiny, a także przekazywaniem tlenu i azotu z wahadłowca do zbiorników śluzy Quest zajmował się Mark Polansky. Załoga stacji prowadziła prace konserwacyjne. Na stacji zespół się też sprzęt do ćwiczeń (Advanced Resistive Exercise Device). Tymczasem na Ziemi dobiegały końca analizy stanu osłony termicznej wahadłowca. W obrębie płytek pokrywających spodnią stronę pojazdu odnaleziono 16 niewielkich uszkodzeń. W liczbie tej uwzględniono też 8 uszkodzeń wypełniaczy międzypołytkowych. Większość uszkodzeń znajdowała się blisko dzioba statku, w strefie gdzie podczas startu uderzyło najwięcej odłamków. Jedno z uderzeń wytworzyło wyżłobienie  głębokości 0.6 cala. Inne były tylko powierzchniowymi otarciami. Żadne jednak nie zostały zakwalifikowane do dokładniejszych oględzin i tym bardziej nie wymagały naprawy. Do przeanalizowania zostało jeszcze kilka pomniejszych rzeczy, ale uważano, że osłona termiczna jest w dobrym stanie. Jeśli chodzi o mechanizm uwalniania odłamków pianki z obszaru międzyzbiornika podejrzewano że mógł on mieć związek ze zjawiskami termicznymi. Obserwowano bowiem odpadanie pianki już po odrzuceniu zbiornika, czyli w czasie gdy siły aerodynamiczne są bardzo małe.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-127 (opis)
« Odpowiedź #3 dnia: Lipca 14, 2010, 02:10 »
FLIGHT DAY 5
5 dnia misji, 19/20 lipca paleta ICC-VLD została przeniesiona na ISS. Nosiciel ICC-VLD (o długości 8 stóp i szerokość 13 stóp) został pochwycony za pomocą manipulatora RMS wahadłowca. Manipulatorem sterowali Mark Polansky i Doug Hurley z pokładu wahadłowca. Po zwolnieniu zatrzasków został on następnie powoli usunięty z ładowni przez ramię promu. ICC-VLD został następnie przeniesiony do stref parkingowej nad lewą częścią wahadłowca. Tam został pochwycony przez ramię stacji CanadArm2. Ramieniem tym sterowali Julie Payette i Tim Kopra w laboratorium Destiny. Za pomocą CamadArm 2 ICC-VLD został powoli przeniesiony w pobliże systemu MBS. Tam został następnie tymczasowo przymocowany za pomocą interfejsu akomodacji ładunków użytecznych typu ORU (Payload Orbital Replacement Unit Accommodation - POA). Interfejs POA jest w konstrukcji podobny do zakończenia ramienia CamadArm2 i służy do tymczasowego kotwiczenia wyposażenia. Instalacja ICC-VLD opóźniła się nieznacznie, ponieważ kontrola misji analizowała niewielki problem z jednym z komputerów kontrolnych na pokładzie stacji. Po przyłączeniu ICC-VLD do POA zakończenie CamadArm2 zostało wycofane. Po południu Koichi Wakata naprawił sprzęt do ćwiczeń. W tym celu wymienił amortyzator tłumiący wibracje wytwarzane podczas ćwiczeń. Julie Payette i Bob Thirsk rozmawiali z przedstawicielami władz kanady - ministrem ds. nauki i techniki Garym Goodyearem, członkiem parlamentu Stevenem Bleanym, przewodniczącym CSA Stevem MacLeanem, a także  z reporterami podczas 20-minutowego wywiadu dla mediów. Warto zauważyć, że była to pierwsza misja w której na orbicie znajdowało się dwóch obywateli Kanady. Gennady Padalka wykonywał pomiary temperatury powietrza, wilgotności i przepływu powietrza w rosyjskiej części stacji. Odczytywał również temperatury powierzchni modułów rosyjskich. W czasie dnia na stacji zepsuła się też toaleta w module Destiny (Waste and Hygiene Compartment - WHC). Do jednej z pomp dostało się około 6 litrów wody z odczynnikami chemicznymi używanymi w tym systemie. Płyn dostał się do części w których nie powinien się znajdować. Tymczasowo astronauci korzystali z toalety w module Zvezda oraz na wahadłowcu Endeavour. Toaleta na wahadłowcu w okresie przycumowania do ISS nie powinna być jednak często używana, aby nie było konieczności wyrzucania zużytej wody w przestrzeń kosmiczną. Mogłaby ona zanieczyścić nowo zainstalowaną platformę JEM EF. Frank De Winne i Mike Barratt ubrani w stroje ochronne przejrzeli instalację WHC w celu określenia które części były ciepłe z powodu reakcji chemicznych. Wymienili część zalanych elementów. Do wymiany zakwalifikowano też pompę oraz panel kontrolny. Z innych prac na ISS kontynuowany był transfer wyposażenia między wahadłowcem a stacją. Był on prowadzony według zmienionego harmonogramu, pozwalającego na odcumowanie od ISS przed dokowaniem statku Progress M-67 mimo opóźnienia startu. Brak konieczności wykonania dodatkowych oględzin osłony termicznej dał na to więcej czasu. Ponadto wykonano serię kalibrowań manipulatora JEM RMS, przed operacją przenoszenia za jego pomocą wyposażenia z palety JEM ELM ES na platformę JEM EF. Dave Wolf i Tom Marshburn przygotowywali też narzędzia używane podczas EVA i skafandry EMU zgromadzone w śluzie Quest. Przejrzeli również procedury związane z EVA 2.Wolf i Marshburn spędzili noc w śluzie Quest przed planowanym na nasępiony dzień drugim spacerem kosmicznym. Tymczasem na Ziemi osłona termiczna wahadłowca została oficjalnie uznana za zdolną do wejścia w atmosferę.

FLIGHT DAY 6
6 dnia lotu, 20/21 lipca (w 40 rocznicę lądowania Apolla 11 na Księżycu) odbył się drugi spacer kosmiczny misji STS-127, EVA 2. Do jego podstawowych zadań zaliczało się przeniesienie części zamiennych z nosiciela ICC-VLD na platformę ESP-3 przyłączoną do sekcji P3 segmentu ITS P3/P4 głównej kratownicy stacji, a także instalacja wyposażenia wizyjnego (Visual Equipment - VE) na platformie JEM EF. Do przenoszonego z ICC-VLD wyposażenia zaliczały się 3 elementy: antena kosmos - Ziemia (Space-to-Ground Antenna - SGANT); liniowa jednostka jezdna (Linear Drive Unit - LDU); oraz moduł pompy 2 (Pump Module Assembly 2 - PM-2). Astronauci Dave Wolf i Tom Marshburn opuścili pokład stacji poprzez śluzę Quest w skafandrach EMU rozpoczynając spacer o godzinie 15:27 UTC. Po przegotowaniu narzędzi Wolf zainstalował na końcu manipulatora CanadArm2 obejmę na stopy, a następnie zaczepił w niej nogi. Tom Marshburn natomiast udał się na kratownicę przemieszczając się po modułach stacji. Na segmencie ITS S0 zainstalował poręcz na zbiorniku amoniaku ATA. Będzie ona potrzebna podczas następnej misji wahadłowca - lotu STS-128 wahadłowca Discovery. Zbiornik ten będzie wtedy przenoszony z zastosowaniem CanadArm2. Następnie Marshburn udał się w okolice ICC-VLD tymczasowo zainstalowanego na interfejsie POA wchodzącym w skład MBS. Dave Wolf został w to miejsce przeniesiony za pomocą ramienia CadaArm2. Było ono obsługiwane przez Payette i Wakatę. Razem astronauci odłączyli od struktury ICC-VLD pierwszy element - antenę SGANT. Następnie Wolf utrzymywał ją i został z nią przesunięty za pomocą ramienia w okolice platformy ESP-3. Doszedł tam również Marshburn. Obserwował on przenoszenie anteny udzielając instrukcji pomagających w jej prawidłowym ustawieniu. Trzeba było przy tym zachować dużą ostrożność, ponieważ antena była duża i podatna na uszkodzenia. Następnie oboje przyłączyli nową antenę do ESP-3 za pomocą mechanizmu łączącego możliwego do otworzenia podczas lotu (Flight Releasable Attachment Mechanism - FRAM). SGANT jest anteną zapasową pasma Ku. Pozwala na łączność pomiędzy stacją a satelitami śledzenia i wymiany danych (Tracking Data and Relay Satellite - TDRS). Pozwala na przesyłanie danych z eksperymentów oraz transmisji wideo, oraz danych z używanego przez załogę adaptera komunikacji orbitalnej (Orbiter Communications Adapter - OCA). OCA pozwala na wykonywanie rozmów telefonicznych, korzystanie z poczty e-mail oraz innych usług łączności d***leksowej. Identyczna antena znajduje się na wysięgniku na elemencie ITS Z1. W przyszłości planowane jest domontowanie na ITS Z1 dodatkowego wysięgnika. W przypadku awarii głównej anteny SGNAT, szybko będzie można zainstalować na nim zapasowy egzemplarz. Po montażu SGANT Wolf został ponownie przeniesiony na ICC-VLD, gdzie razem z Marshburnem odłączył drugi element - pompę PM-2. Jest to część systemu aktywnej kontroli temperatury stacji (Active Thermal Control System - ATCS). ATCS dostarcza chłodzenia wewnętrznej i zewnętrznej awioniki i ładunków użytecznych. Stacja posiada dwie niezależne pętle chłodzące. Pętla zewnętrzna jako chłodziwa używa ciekłego amoniaku, a pętla wewnętrzna - wody. PM służy do pompowania amoniaku w pętli zewnętrznej. Amoniak odbiera ciepło, które ostatecznie jest usuwane przez radiatory. Usuwane ciepło jest wytwarzane głównie przez jednostki elektroniki stacji. Podobnie jak z SGANT Wolf został wymanewrowany z PM-2 w pobliże ESP-3, gdzie podłączył ten element za pomocą interfejsu FRAM. Do przeniesienia pozostała jeszcze ostatnia jednostka - LDU. Jest to system jezdny dla transportera mobilnego MT poruszającego się po szynach wzdłuż wszystkich segmentów głównej kratownicy ISS. LDU zawiera dwa niezależne układy jezdne oraz systemy mocujące. Przeniesienie tego elementu wyglądało tak samo jak poprzednio - Dave Wolf na końcu ramienia CanadArm2 odłączył LDU od ICC-VLD i po ostatniej już przejażdżce na wysięgniku dołączył go do ESP-3 poprzez FRAM. Procedura przenoszenia wyposażenia planowo miała trwać około 3.5 godzin. Zajęło to jednak ponad 4 godziny. Z tego powodu kontrola misji postanowiła zrezygnować z instalacji VE na JEM EF. Nie było już na to czasu. Zamiast tego postanowiono przeprowadzić instalację dodatkowych arkuszy izolacji termicznej na kablach systemu transferu energii ze stacji do wahadłowca SSPTS. Było to mało skomplikowane zadanie niskiego priorytetu. Wolf zszedł z obejmy na końcu CamadArm2, a następnie zdemontował ją i zabezpieczył. Marshburn w tym czasie montował już izolację na kablach pomiędzy modułami Harmony i Destiny. Po zakończeniu montażu izolacji astronauci spakowali narzędzia i wrócili do śluzy Quest kończąc spacer kosmiczny o godzinie 22:20 UTC. Spacer ten trwał 6 godzin i 53 minuty. Zakończył się sukcesem, jednak nie wykonanym zadaniem pozostał montaż systemu VE. Oba spacery kosmiczne misji STS-127 trwały teraz łącznie 12 godzin i 25 minut. Był to 127 spacer w historii ISS, a także 6 spacer kosmiczny dla Wolfa i pierwszy dla Marshburna. Łącznie spacery przy ISS trwały 792 godziny i 31 minut. Jeszcze podczas spaceru kosmicznego udało się naprawić toaletę w module Destiny. Zajmowali się tym Gennady Padalka i Frank De Winne. Naprawa nie nastręczała większych problemów. Astronauci wymienili łącznie 7 elementów instalacji, w tym pompę, panel kontrolny, oraz zbiornik płynu. Następnie została ona pomyślnie uruchomiona. Przez kilka godzin podczas dnia Tim Kopra zapoznawał się z funkcjonowaniem stacji. Oprowadzał go Koichi Wakata.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: STS-127 (opis)
« Odpowiedź #3 dnia: Lipca 14, 2010, 02:10 »

Scorus

  • Gość
Odp: STS-127 (opis)
« Odpowiedź #4 dnia: Lipca 14, 2010, 02:13 »
FLIGHT DAY 7
7 dnia misji, 21/22 lipca paleta JEM ELM ES została tymczasowo dołączona do platformy JEM EF. JEM ELM ES był zasilany elektrycznie za pośrednictwem zdalnie działającej jednostki elektrycznej (Remotely Operated Electrical Unit - ROEU). Przed tymczasowym zainstalowaniem JEM ELM PS na stacji zasilanie z systemu ROEU zostały odłączone. Podobnie jak w przypadku tymczasem instalacji  ICC-LVD podczas procedury montażu JEM ELM ES zastosowano zarówno ramię RMS wahadłowca jak i wysięgnik CanadArm2 stacji. Paleta została wyciągnięta z ładowni za pomocą ramienia RMS promu kosmicznego i przeniesiona w miejsce w którym oczekiwała na pochwycenie za pomocą CanadArm2. Ramieniem wahadłowca sterowali Mark Polansky  i Julie Payette. Bazą operacyjną CanadArm2 nadal był PDGF na MBS. Ramieniem tym sterowali Doug Hurley i Koichi Wakata. Następnie CanadArm2 pochwycił paletę, a końcówka RMS została odłączona. CanadArm2 przeniósł potem JEM ELM ES w pobliże przedniego końca platformy JEM EF.

Łączenie JEM EF i JEM ELM ES odbyło się poprzez interfejs nazywany  elementem wymiany wyposażenia (Equipment Exchange Unit - EEU). Takie same interfejsy służą też do dołączania do JEM EF jednostek eksperymentów. Część aktywna EEU - jednostka platformy zewnętrznej (Exposed Facility Unit - EFU) znajdowała się na JEM EF. Część bierna określana jako interfejs ładunku użytecznego (Payload Interface Unit - PIU) znajdowała się na JEM ELM ES. Po zetknięciu obu tych elementów platforma JEM ELM ES została fizycznie i elektrycznie połączona z JEM EF. Łączenie zakończyło się o godzinie 14:26 UTC. Połączenie obu platform opierało się na układzie zatrzasków, a nie na mechanicznych ryglach jak w przypadku elementów ISS montowanych na stałe. JEM EF dostarczał poprzez EEU energię zasilającą grzejniki ładunków JEM ELM ES.

Po zakończeniu montażu JEM ELM ES ramię CanadArm2 pochwyciło ICC-LVD. Następnie nosiciel ten został odłączony od interfejsu POA. Potem ramię przeniosło ICC-VLD w  pobliże ITS P6. ICC-VLD był jednak utrzymywany w pewnej odległości od strefy roboczej, aby nie zakłócić rotacji złącza SARJ kratownicy ITS P3/P4. Były to przygotowania do wymiany baterii segmentu ITS P6 w trakcie EVA 3 i EVA 4.  Podczas tych spacerów wymagane było utrzymywanie ICC-LVD za pomocą CanadArm 2 blisko strefy prac niedaleko końca głównej kratownicy stacji.

Po zakończeniu prac z ramionami załoga wahadłowca miała czas wolny. Polansky, Hurley, Payette i Dave Wolf odpowiadali na pytania zadawane za pośrednictwem serwisów YouTube i Twitter. Tim Kopra w dalszym ciągu zapoznawał się z działaniem stacji. W trakcie dnia naprawiona toaleta w module Destiny działała prawidłowo. W drugiej części dnia astronauci Dave Wolf i Chris Cassidy zajmowali się przygotowaniami do trzeciego spaceru kosmicznego. Przygotowali skafandry (w tym wymieniali ich baterie) oraz narzędzia. Przejrzeli również procedury związane z EVA 3. Spędzili noc w śluzie Quest przed trzecim spacerem kosmicznym, który był zaplanowany na następny dzień.

FLIGHT DAY 8
8 dnia misji, 22/23 lipca odbył się trzeci spacer kosmiczny, czyli EVA 3. Do jego zadań zaliczało się przeniesienie interfejsu strefy roboczej z modułu Hatmony na Columbus, przygotowanie ładunków JEM ELM PS do przeniesienie na JEM EF, oraz wymiana 4 z 6 baterii ITS P6. Baterie ITS P6 wymagały wymiany, ponieważ okres ich trwałości został już przekroczony. Baterie zostały zaprojektowane do pracy przez 6.5 roku, a moduł ITS P6 został zainstalowany na stacji prawie 9 lat temu. Optymalnie bateria taka mogła pracować przez 38 000 cykli ładowania i rozładowywania.

Każda bateria niklowo - wodorowa (NiH2) składa się z dwóch połączonych szeregowo jednostek ORU. Każda z nich składa się z 38 ogniw w postaci niezależnych komór ciśnieniowych (Individual Pressure Vessel - IPV). Każda bateria składa się zatem z 76 takich komórek. Masa pojedynczej jednostki wynosi 376 funtów, a jej wymiary to 40 x 36 x 18 cali. 6 baterii ma masę łącznie 2 204 funtów. Baterie te pozwalają na gromadzenie energii elektrycznej produkowanej przez panele słoneczne ITS P6 po dziennej stronie orbity. Jest ona następnie używana na nocnej części orbity stacji. Każda bateria dostarcza energii na poziomie od ponad 25 amperów do około 75 amperów (w krótkich okresach wzrostu poboru energii) w roboczym zakresie napięcia baterii 76 - 123 V dc. Stare baterie zostały rozładowane w czasie ostatnich dni, dzięki czemu nie istniało ryzyko porażenia prądem podczas ich demontażu. Przed spacerem ramię CanadArm2 przesunęło paletę ICC-VLD z nowymi bateriami jak najbliżej miejsca prac przy module ITS P6. Ramieniem sterowali Hurley i Payette.

Astronauci Dave Wolf i Chris Cassidy rozpoczęli spacer ze śluzy Quest o godzinie 14:32 UTC. Po przygotowaniu narzędzi Wolf udał się na moduł Harmony. Tam zajął się relokacją mocowania dla wyparzenia oraz poręczy. Elementy te mogły przeszkadzać podczas cumowania statków HTV do CMB Harmony. Wolf odkręcił je od powierzchni modułu Harmony, a następnie zainstalował na module Clumbus. Potem ma module Destiny zainstalował izolację cieplną na kablach. Schował też część wystających kabli.

W tym czasie Cassidy przeszedł na paletę JEM EF, a następnie po jej powierzchni - na nosiciel JEM ELM ES. Tam zajmował się zdejmowaniem arkuszy izolacji termicznej ze zgromadzonych na nim ładunków. Na początku zdjął izolację z części zewnętrznej systemu komunikacji interorbitalnej (Inter-orbit Communication System-Exposed Facility - ICS-EF). Z jednostki tej usunął dwa arkusze. Jeden z nich wyrzucił w kosmos, a drugi spakował do zabrania. Otworzył też system utrzymujący antenę ICS-EF, co wymagało odkręcenia 2 śrub. Potem zdjął dwie części izolacji z systemu zbierającego dane na temat środowiska w przestrzeni kosmicznej (Space Environment Data Acquisition Equipment-Attached Payload - SEDA-AP).

Po zakończeniu prac przy JEM ELM ES Cassidy powędrował na lewą stronę głównej kratownicy stacji, gdzie spotkał się z Wofem. Następnie oboje przemieścili się na segment ITS P6, gdzie rozpoczęli procedurę wymiany baterii. W tym czasie ICC-VLD znajdował się na końcu CanadArm2 blisko miejsca wymiany baterii. Baterie ITS P6 mieściły się w zintegrowanym systemie wyposażenia (Integrated Equipment Assembly - IEA), czyli jednej z dwóch zasadniczych elementów segmentu fotowoltaicznego.  Element IEA oprócz baterii zawierał też większość innych systemów ITS P6.

 Podczas wymiany baterii Cassidy pracował w uchwycie na stopy na ITS P6. W celu wyjęcia pierwszej starej baterii, oznaczonej jako bateria 1 zastosował odpowiednio przygotowane narzędzie. Odkręcił dwie śruby i powoli wyciągnął baterię z jej gniazda. Następnie trzymając baterię wyszedł z uchwytu na stopy, przemieścił się mały kawałek i przekazał ją Wolfowi. On umieścił ją tymczasowo na uchwycie na kratownicy ITS P6, a następnie odczepił nową baterię A z ICC-VLD. Podczas odłączania baterii platforma ICC VLD była nieznacznie przesuwana za pomocą CanadArm2, dzięki czemu astronauta nie musiał jej wyszarpywać. Wolf przekazał następnie baterię A Cassidyemu. On przeniósł ją w pobliże IEA i zainstalował w gnieździe 1. Potem Cassidy zdemontował starą baterię 4 i przekazał ją Wolfowi. On przeniósł ją do ICC-VLD i zamontował w gnieździe A. Potem odłączył baterię B i przekazał ją Cassidyemu. Cassidy zamontował ją w gnieździe 4 IEA. Kontrola misji poinformowała, że otrzymuje prawidłowa telemetrię z dwóch nowych baterii. Cassidy odłączył następnie starą baterię 3 i przekazał ją Wolfowi, który umieścił ją w gnieździe B ICC-VLD. Napotkał tu problemy podczas wkręcania jednej śruby.

Spacer kosmiczny trwał juz 5 godzin. Do zainstalowania pozostały jeszcze dwie baterie. Niespodziewanie jednak kontrola misji zaobserwowała szybki wzrost stężenia dwutlenku węgla w skafandrze Cassidyego. Nie przekroczył on poziomu dopuszczalnego dla astronautów we wnętrzu stacji lub na pokładzie wahadłowca, ale dla ostrożności zdecydowano o przerwaniu wymiany baterii i wcześniejszym zakończeniu spaceru. Astronautom polecono spakowanie narzędzi i szybki powrót do śluzy. Do śluzy pierwszy wrócił Wolf, a za nim Cassidy. Spacer kosmiczny został zakończony o godzinie 20:31 UTC. Trwał on 5 godzin i 59 minut, o pół godziny krócej niż planowano. Łącznie spacery kosmiczne misji 2JA (STS-127) trwały 18 godzin i 24 minuty. W historii ISS był to 128 spacer (łącznie trwały one 198 godzin i 3 minut). Dla Wolfa był to 7 spacer kosmiczny, a dla Cassidyego pierwszy. Łącznie Wolf miał na kącie 42 godzin i 57 minut EVA, co plasowało go na 14 miejscu na liście astronautów z najdłuższym czasem spacerów kosmicznych.

Wzrost dwutlenku węgla w skafandrze Cassidyego, który doprowadził do wcześniejszego zakończenia spaceru był spowodowany problemem z pojemnikiem wodorotlenku litu (LiOH) pochłaniającym dwutlenek węgla w skafandrze. W czasie spaceru poziom dwutlenku węgla wzrósł do 3 mm Hg, czyli wykroczył znacznie ponad typowy dla skafandra EMU poziom  0.3 - 0.5 mm Hg. Nie stanowiło to żadnego zagrożenia, ponieważ poziom dwutlenku węgla we wnętrzu stacji i na wahadłowcu wynosi 5 mm Hg. Niekorzystne reakcje organizmu na podwyższenie stężenia CO2 pojawiają się przy koncentracji znacznie wyższej, ponad 15 mm Hg, a sensory alarmują astronautę o wzroście stężenia przy 8 mm Hg. Dla skafandra kosmicznego jednak nagły wzrost koncentracji dwutlenku węgla naruszył reguły bezpieczeństwa.

Z powodu skrócenia spaceru na ITS P6 nie wymieniono dwóch baterii. Po spacerze moduł ten posiadał jedno wolne gniazdo na baterię. Stara bateria 1 pozostała w tymczasowej lokalizacji na uchwycie na kompucie ITS P6. Na ICC-VLD znajdowały się 4 baterie nowe oraz 2 baterie stare.

Po spacerze ICC-VLD został przemieszczony za pomocą CanadArm2  pozycję parkingową. Aby nie destabilizować baterii 1 na tymczasowym uchwycie załoga stacji nie używała sprzętu do ćwiczeń fizycznych, który nie posiadał tłumików wibracji. Takie umieszczenie baterii nie sprawiało jednak innych problemów. W trakcje dnia załoga stacji prowadziła prace konserwacyjne. Bob Thirsk pracował z eksperymentem Bodies in Space Experiment badającym jak człowiek postrzega kierunek góra - dół w stanie nieważkości.

Tymczasem na Ziemi rozpoczęło przeplanowywanie pozostałych dwóch spacerów kosmicznych. Podczas EVA 4 planowano zainstalowanie pozostałych 4 baterii. Ważnym zadaniem był też montaż kamer na JEM EF pomagających w cumowaniu statków HTV. Natomiast rozkładanie mechanizmów PAS mogło zostać odłożone na następne misje. Prowadzono również testy przylegalności pianki izolacyjnej na zbiorniku ET dla misji STS-128 wahadłowca Discovery. Nie znaleziono żadnych problemów z pianką. Podczas 26 testów nie zauważono żadnych oznak tendencji do odrywania się pianki.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-127 (opis)
« Odpowiedź #5 dnia: Lipca 14, 2010, 02:13 »
FLIGHT DAY 9
9 dnia misji, 23/24 lipca prace koncentrowały się na przenoszeniu wyposażenia zgromadzonego na palecie JEM ELM ES na platformę JEM EF. Do przeniesienia przeznaczone były 3 elementy: system do obrazowania całego nieba w zakresie promieniowania rentgenowskiego (All-sky X-ray Imager - MAXI); system zbierający dane na temat środowiska w przestrzeni kosmicznej (Space Environment Data Acquisition Equipment-Attached Payload - SEDA-AP); oraz część zewnętrzna systemu komunikacji interorbitalnej (Inter-orbit Communication System-Exposed Facility - ICS-EF). Były one przenoszone zdalnie za pomocą ramienia JEM RMS. Było to pierwsze praktyczne zastosowanie tego manipulatora. Wcześniej przechodził on tylko testy.

Ramieniem sterowali na początku Koichi Wakata i Tim Kopra za pomocą stacji sterowniczej w module JEM Kibo. Pomocy przy tym udzielali Mark Polansky, Doug Hurley i Julie Payette. Zmieniali się podczas kolejnych etapów operacji.

Pierwszym przeniesionym systemem był MAXI. Jest on instrumentem astronomicznym pozwalającym na monitorowanie nieba w zakresie promieniowania rentgenowskiego. Wykonywane przez niego obserwacje obejmują całe niebo. Instrument ten wykonuje skanowanie nieba co 90 minut za pomocą dwóch typów detektorów - kamery szczelinowej z komorą gazową (Gas Slit Camera - GSC); oraz półprzewodnikowej kamery szczelinowej (Solid-state Slit Camera - SSC). Podsystem GSC składa się z 12 liczników proporcjonalnych. SSC zawiera chłodzony detektor CCD wrażliwy na promieniowanie rentgenowskie. Skanowanie nieba umożliwiają zmiany położenia stacji na orbicie, dzięki czemu nie są wymagane żadne systemy pozycjonowania. Uzyskiwanie przez instrument dane są rozprowadzane przez Internet, dzięki czemu po zaobserwowaniu zjawiska przejściowego astronomowie na całym świecie mogą zaplanować jego dokładniejsze obserwacje.

W celu przeniesienia tego instrumentu na paletę JEM EF został on pochwycony za pomocą ramienia JEM RMS. Początkowo poruszało się ono zbyt szybo, więc zostało przełączone w tryb sterowania całościowo ręczny. Następnie zdalnie zwolnione zostało mocowanie w obrębie mechanizmu dołączania ładunków użytecznych (Payload Attachment Mechanism - PAM), czyli interfejsu łączącego MAXI z JEM ELM ES. Mechanizm PAM składał się z systemu łączenia strukturalnego (Structure Latch Mechanism - SLM), oraz systemu podłączania okablowania (Umbilical Connector Mechanism - UCM). UCM dostarczał połączenia elektrycznego dostarczającego mocy do systemów ogrzewających ładunki. Po oddzieleniu MAXI od PAM, instrument ten został przeniesiony na boczną stronę JEM EF. Tam został zainstalowany poprzez interfejs EEU. Po zetknięciu się biernego elementu EEU (EFU) na JEM EF oraz elementu czynnego (PIU) na MAXI uzyskano połączenie. Został on zainstalowany na interfejsie prostopadłym do długiej osi JEM EF, na brzegu tej platformy zwróconym w stronę PMA 2. Połączenie fizyczne zapewnił system  zatrzasków. Ponadto automatycznie podłączone zostały kable zasilające i wymiany danych, oraz linie transportu środków chłodzących z platformy JEM EF.

W dalszej kolejności zainstalowano system ICS-EF. Jest on częścią systemu komunikacji interorbitalnej (Inter-orbit Communication System - ICS). ICS pozwala na wymianę danych pomiędzy modułem JEM Kibo a Kontrolą Misji (Mission Control Room - MCR) w Centrum Lotów Kosmicznych w Tsukuba (Tsukuba Space Center - TKSC) w Japonii, oraz między MCR i JEM Kibo. Wymiana danych odbywa się poprzez japońskiego testowego satelitę wymianach danych (Data Relay Test Satellite - DRTS). Dane do transmisji są przygotowywane przez przez moduł ciśnieniowy ICS (ICS Pressurized Module - ICS-PM) umieszczony w module JEM Kibo. ICS-EF następnie wysyła dane do satelity DRTS lub odbiera je i przekazuje do ICS-PM. ICS-EF składa się z anteny, systemu pozycjonującego antenę, konwerterów częstotliwości, wzmacniacza dużej mocy, oraz sensora Słońca, sensora Ziemi i bezwładnościowej jednostki odniesienia. Antena może być bezpośrednio skierowana na satelitę DRTS przez system pozycjonowania używający danych nawigacyjnych dostarczanych przez sensor Słońca, Ziemi i bezwładnością jednostkę odniesienia. Dane te pozwalają na obliczenie kierunku w którym antena musi zostać wskazana na bazie wzajemnych pozycji stacji i satelity na orbicie. Po zainstalowaniu ICS-EF możliwa stała się skuteczna wymiana danych pomiędzy japońskim kompleksem stacji a TKSC, co ma znaczenie podczas transmisji dużych ilości informacji, takich jak zapisy wideo z eksperymentów naukowych.

Podobnie jak MAXI, ICS-PM został pochwycony przez JEM RMS, dołączony od PAM i zainstalowany za pomocą ramienia na stronie bocznej JEM EF poprzez EEU. Znalazł się naprzeciwko MAXI, czyli był zwrócony w stronę rosyjskiej części stacji.

Ostatnim montowanym na JEM EF elementem był eksperyment SEDA-AP. Pozwala on na pomiary neutronów, plazmy, ciężkich jonów, lekkich cząstek o wysokich energiach, tlenu atomowego oraz pyłu kosmicznego w otoczeniu stacji. Pozwala też na badania wpływu środowiska kosmicznego na materiały oraz urządzenia elektroniczne. W skład tego systemu wchodzą: monitor neutronów (Neutron Monitor - NEM); teleskop ciężkich jonów (Heavy Ion Telescope - HIT); monitor plazmy (Plasma Monitor - PLAM); monitor dawki promieniowania (Standard Dose Monitor - SDOM); monitor tlenu atomowego (Atomic Oxygen Monitor - AOM); wyposażenie oceny stanu urządzenia elektronicznego (Electronic Device Evaluation Equipment - EDEE); system chwytający mikrocząstki (Micro-Particles Capture - MPAC); oraz układ wystawiony na działanie przestrzeni kosmicznej (Space Environment Exposure Device - SEED). Sensory NEM i PLAM zostały umieszczone na rozkładalnym, ażurowym maszcie.

Przeniesienie SEDA-AP nie sprawiło żadnych problemów. Zostało odłączone przez JEM RMS od PAM i przeniesione na interfejs EEU równoległym do długiej osi JEM EF.

Po zakończeniu relokacji ładunków astronauci odpowiadali na pytania zadawane przez reporterów ze stacji telewizyjnych z Florydy, Północnej Karoliny, Teksasu, Newady i Maine. Później astronauci Polansky, Payette i Wolf uczestniczyli w drogiej sesji wywiadów. Astronauci Cassidy i Marshburn zajmowali się przygotowaniami skafandrów kosmicznych oraz narzędzi przeznaczonych do użycia podczas EVA 4. Przejrzeli też związane z nim procedury. Astronauci przenosili również próbki z eksperymentów przeznaczone do sprowadzenia na Ziemię w zamrażarce laboratoryjnej ogólnego zastosowania laboratoryjnego  na ISS (General Laboratory Active Cryogenic ISS Experiment Refrigerator - GLACIER).

Podczas dnia grzejnik ogniwa paliwowego 3 wahadłowca Endeavour pracował dłużej niż powinien. Aby uniknąć jego awarii zmieniono konfigurację systemu generującego energię elektryczną. Ogniwo paliwowe 3 zostało wyłączone z busa energetycznego. Dzięki temu produkowało więcej energii niż normalnie i pozostawało odpowiednio ciepłe bez włączonego grzejnika. Skutkiem tego było większe zużycie tlenu i wodoru, jednak misja nie musiała być skrócona. Problem z grzejnikiem nie był związany z drobnymi problemami z ogniwem paliwowym 3 przed startem. Chris Cassidy i Tom Marshburn spędzili noc w śluzie Quest przed 4 spacerem kosmicznym.

Tymczasem na Ziemi zdecydowano o wykonaniu kolejnych testów przylegania pianki izolacyjnej do zewnętrznego zbiornika ET, tak aby ilość wykonanych testów była istotna statystycznie. Stosowano ET-132 dla misji STS-128, w związku z tym misja ta została opóźniona o kilka dni.

FLIGHT DAY 10
10 dnia misji, 24/25 lipca odbył się 4 spacer kosmiczny, czyli EVA 4. Jedynym zadaniem spaceru była wymiana pozostałych 4 baterii modułu ITS P6. Pierwotny plan misji zakładał też kontynuowanie instalacji systemu VE na JEM EF, ale z powodu opóźnienia wymiany baterii zadanie to zostało przeniesione na EVA 5.

Astronauci Chris Cassidy i Tom Marshburn rozpoczęli spacer ze śluzy Quest w skafandrach EMU o godzinie 13:54 UTC. Po przygotowaniu narzędzi udali się na kratownicę stacji i doszli do segmentu ITS P6. Platforma ICC-VLD z nowymi bateriami została już przesunięta w miejsce prac za pomocą ramienia CanadArm2. Ramieniem sterowali Koichi Wakata i Julie Payette.

Rozpoczynając wymianę baterii Chris Cassidy odłączył nową baterię C z gniazda na ICC-VLD. Podczas wyciągania baterii ICC-VLD był nieznacznie przesuwany za pomocą CanadArm2, co ułatwiało jej wciągnięcie.  Cassidy  przekazał baterię C Marshburnowi. On podłączył ją do gniazda 3 IEA. Następnie Marshburn wymontował starą baterię 2 z IEA ITS P6, wyszedł z mocowania na stopy i przekazał ją Cassidyemu. Po zainstalowaniu jej w gnieździe C ICC-VLD, wymontował nową baterię D i przekazał ją Marshburnowi. Marshburn zainstalował ją w gnieździe 2 IEA. Spacer kosmiczny trwał już 3 godziny. Kontrola misji poinformowała, że otrzymuje prawidłowe dane z nowo zainstalowanych baterii. Systemy usuwania dwutlenku węgla ze skafandrów astronautów działały prawidłowo. Spacer trwał 4.5 godziny i był opóźniony w stosunku do planu. Długość spaceru była ograniczona do 7.5 godzin przez zapas tlenu skafandrów, ale w przypadku opóźnienia montażu baterii zapas tlenu mógł zostać uzupełniony w śluzie Quest.

W dalszej kolejności Marshburn usunął starą baterię 5 z IEA i podał ją Cassidyemu, który zamocował ją w gnieździe F ICC-VLD. Potem Cassidy wymontował nową baterię E, którą podał Marshburnowi. Została ona umieszczona w gnieździe 5 IEA. Marshburn odłączył potem ostatnią starą baterię, oznaczoną numerem 6. Spacer trwał w tym czasie 6 godzin. Astronauci nadrobili część czasu straconego wcześniej. Marshburn podał następnie baterię 6 Cassidyemu, który umocował ją w gnieździe E IEA. Następnie Cassidy uwolnił nową baterię F, którą Marshburn zainstalował w gnieździe 6 IEA. Dzięki temu ITS P6 posiadał 6 nowych baterii. Spacer był w tej chwili opóźniony tylko o 15 minut, dzięki czemu nie było pogrzeby powrotu do śluzy Quest w celu uzupełnienia zasobów tlenu. Trwałoby to około 30 minut i  dodatkowo przedłużyło spacer.

Do umieszczenia na ICC-VLD pozostała jeszcze pierwsza stara bateria (oznaczona numerem 1), która podczas trzeciego spaceru kosmicznego misji została tymczasowo zainstalowana na mocowaniu na powierzchni kratownicy ITS P6. Cassidy odłączył ją od uchwytu i podał Marshburnowi. On zabezpieczył ją w gnieździe D ICC-VLD. Procedura wymiany baterii została w ten sposób zakończona. Wszystkie zainstalowane na IEA ITS P6 baterie działały prawidłowo. Astronauci rozpoczęli pakowanie narzędzi.

W tym czasie ramię CanadArm2 wycofało platformę ICC-VLD z okolic ITS P6. Platforma została przeniesiona w pozycję parkingową, gdzie została pochwycona za pomocą ramienia wahadłowca RMS. Ramieniem wahadłowca sterowali Doug Hurley i Mark Polansky.

Tymczasem astronauci wrócili do śluzy Quest. Pierwszy w śluzie znalazł się Cassidy, a za nim Marshburn. Spacer EVA 4 został zakończony o godzinie 21:06 UTC. Trwał 7 godzin i 12 minut, czyli nieznacznie krócej niż planowano. Zakończył się pełnym sukcesem. Astronauci z powodzeniem zakończyli wymianę baterii ITS P6, co było jednym z głównych zadań misji. Był to 129 spacer kosmiczny w historii ISS. Łącznie trwały one teraz 805 godzin i 42 minuty. Zarówno dla  Cassidyego jak i dla Marshburna był to drugi spacer kosmiczny. Łącznie 4 spacery kosmiczne misji 2JA (STS-127) trwały 25 godzin i 36 minut.

Niedługo po zakończeniu spaceru końcówka CanadArm2 została odłączona od ICC-VLD, a ramię RMS przeniosło tą paletę do ładowni wahadłowca Endeavour, gdzie paleta ta została zamocowana. Po jej zainstalowaniu ramię zostało od niej odłączone. Po zakończeniu spaceru grzejniki nowych baterii doprowadzały je do temperatury operacyjnej. Następnie rozpoczęło się ich ładowanie.

Podczas dnia załoga stacji zajmowała się eksperymentami naukowymi oraz pracami konserwacyjnymi. W trakcie dnia, o godzinie 10:56 UTC z kosmodromu Bajkonur wystartował statek Progress M-67, co rozpoczęło misję 34P. W czasie startu stacja przelatywała na wysokości 218 mil ponad Sapporo w Japonii. Cumowanie tego statku do tylnego węzła modułu Zvezda było zaplanowane na godzinę 11:16 UTC 29 lipca, czyli po 18 godzinach od odcumowania wahadłowca Endeavour.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-127 (opis)
« Odpowiedź #6 dnia: Lipca 14, 2010, 02:13 »
FLIGHT DAY 11
11 dnia misji, 25/26 lipca załoga wahadłowca Endeavour miała czas wolny. Astronauci Mark Polansky, Doug Hurley, Chris Cassidy, Julie Payette, Tom Marshburn i Dave Wolf  wzięli udział w konferencji prasowej. Odpowiadali na pytania reporterów ze stacji telewizyjnych WISH-TV z Indianapolis, CBS News i WREG-TV z Memphis. Załoga stacji działała według typowego planu dla weekendu. Jej członkowie wykonywali rutynowe prace konserwacyjne i ćwiczenia fizyczne, a poza tym mieli wolne.

Po południu wystąpiły problemy z systemem usuwającym dwutlenek węgla (Carbon Dioxide Removal Assembly - CDRA) w amerykańskiej części stacji. Został on wyłączony przez bezpiecznik (Remote Power Controller - RPC). Załoga stacji sprawdziła, czy z systemu tego nie wydobywa się dym, ale nie zauważyła żadnych oznak problemów. Awaria nie powodowała natychmiastowych problemów, ale inżynierowie poszukiwali przyczyny przerwania bezpiecznika. Mogło to zostać spowodowane przez wadliwy, stale włączony grzejnik. Drugi system CDRA znajdzie się na stacji podczas misji STS-128 jako składnik regału systemu rewitalizacji powietrza (Air Revitalization System Rack).

W czasie dnia baterie modułu ITS P6 zainstalowane podczas trzeciego i czwartego spaceru kosmicznego były ładowane. Po popołudniu zostały włączone do sieci elektrycznej stacji.

Tymczasem na Ziemi zakończyły się testy pianki izolacyjnej zewnętrznego zbiornika paliwa dla misji 17A (lot STS-128 wahadłowca Discovery) i wydano zgodę na przetransportowanie orbitera Discovery do VAB.

FLIGHT DAY 12
12 dnia misji, 26/27 lipca paleta JEM ELM ES została ponownie umieszczona w ładowni wahadłowca Endeavour. Paleta ta została pochwycona za pomocą ramienia CanadArm2. Następnie mechanizm PIU został odłączony od EFU i JEM ELM ES został oddzielony od JEM EF. CanadArm2 przeniósł potem paletę w pozycję parkingową. Tam została ona pochwycona przez manipulator RMS wahadłowca. Po odłączeniu zakończenia CanadArm2, RMS umieścił paletę w ładowni. Po tym manewrze jego zakończenie zostało odłączone od JEM EL ES, a ramię zostało zatrzymane w pozycji patynowej. Podczas przemieszczania JEM ELM ES ramionami stacji i wahadłowca sterowali Mark Polansky, Mark Hurley, Julie Payette i Tim Kopra. W ten sposób zostały zakończone prace z ramionami przewidziane na tą misję.

W trakcie dnia kontrola misji wyłączyła główny grzejnik systemu usuwania dwutlenku węgla CDRA i uruchomiła grzejnik zapasowy. System był obsługiwany w trybie ręcznym. Praca systemu nie była kontrolowana przez oprogramowanie na stacji, ale wymagała wysyłania serii komend z Ziemi, nakazujących otwieranie zaworów i usuwanie dwutlenku węgla poza stację. Dzięki temu CDRA działał prawie normalnie. Nie było więc potrzeby nieco wcześniejszego odcumowania wahadłowca. Dane dotyczące problemu z tym systemem były nadal analizowane i nie podjęto jeszcze próby naprawy.

Załogi stacji i wahadłowca uczestniczyły też w konferencji prasowej. W tym celu astronauci spotkali się w module Harmony. Chris Cassidy i Tom Marshburn zajmowali się potem przygotowaniami skafandrów EMU i narzędzi używanych w trakcie spacerów kosmicznych. Przejrzeli również procedury związane z EVA 5. Spędzili oni w śluzie Quest przed piątym spacerem kosmicznym misji.

Tymczasem na Ziemi orbiter Discovery został przetransportowany z OPF do VAB.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-127 (opis)
« Odpowiedź #7 dnia: Lipca 14, 2010, 02:14 »
FLIGHT DAY 13
13 dnia misji, 27/28 lipca odbył się ostatni spacer kosmiczny, EVA 5. Jego głównym celem było wykonanie licznych mniejszych zadań przy stacji. Astronauci Chris Cassidy i Tom Marshburn rozpoczęli spacer ze śluzy Quest o godzinie 11:33 UTC, w czasie gdy stacja przelatywała ponad Afryką. Następnie zorganizowali narzędzia i rozdzielili się. Marshburn przeszedł po powierzchni modułów stacji na moduł Destiny, gdzie znajdował się system manipulatorów Dextre zaparkowany przy interfejsie PDGF. Tam zajął się ponownym umocowaniem dwóch arkuszy izolacji termicznej na mechanizmie zmiany narzędzi (Orbital Tool Changeout Mechanism - OTCM) Dextre. Były one nieznacznie obsunięte. Reinstalacja arkuszy przebiegła bardzo sprawnie. Następnie Marshburn przeszedł po powierzchni Destiny, Harmony i JEM Kibo na platformę JEM EF.

W tym czasie Cassidy pracował przy bloku ITS Z1. Tam zajmował się rekonfiguracją okablowania na panelu połączeń elektrycznych.  Operacja ta polegała na przełączeniu części kabli zasilających żyroskopy ITS Z1 na inny bezpiecznik. Bezpieczniki były nazywane zdalnymi kontrolerami mocy (Remote Power Controller Module - RPCM) i znajdowały się w obrębie ITS S0. Miało to na celu przywrócenie redundancji zasilania żyroskopów (Control Moment Gyro - CMG). Wcześniej zasilanie jednego z CMG zostało połączone z bezpiecznikiem obsługującym inny żyroskop z powodu awarii obwodu. Jeden z PRPC został wymieniony podczas misji STS-123 wahadłowca Endeavour, jednak nie udało się wtedy przełączyć wtyczki na panelu połączeń ITS Z1. Ponowną próbę podjęto opóźnienia podczas misji STS-119 wahadłowca Discovery, jednak wtyczka pozostała zablokowana. Tym samym dwa z 4 żyroskopów było połączonych z jednym bezpiecznikiem. W przypadku jednej awarii w układzie obwodów zasilania pozbawione rozstałyby oba żyroskopy. Tym razem jednak, dzięki dokładnie opracowanym czynnością wtyczkę udało się odłączyć i podłączyć do innego gniazda.

Po zakończeniu rekonfiguracji zasilania CMG Cassidy przeszedł wzdłuż amerykańskich modułów ISS do kompleksu japońskiego, gdzie dołączył do Marshburna na platformie JEM EF. Tam astronauci zajęli się instalacją systemu wizyjnego VE. System ten znajdował się w tymczasowej lokacji na środku platformy JEM EF. Składał się z dwóch jednostek przeznaczonych do zamontowania blisko rogów platformy. W celu jego zainstalowania w miejscu przeznaczenia na końcu platformy JEM EF astronauci okręcili 6 śrub, zdjęli izolację termiczną i rozłączyli kabel zasalający. Na początku instalowana była przednia jednostka VE. Została zamontowana na końcu dłuższego brzegu platformy od strony PMA 2. Astronauci zainstalowali ją za pomocą 2 śrub i podłączyli kabel zasilający. Potem instalowana była tylna część systemu. Po jej odłączeniu z lokalizacji tymczasowej astronauci zainstalowali ją na końcu długiego brzegu platformy od strony kompleksu rosyjskiego. Tak jak poprzednio wymagało to przykręcenia 2 śrub oraz podłączenia kabla zasilającego. Kontrola misji w Japonii poinformowała, że otrzymuje prawidłowe dane z obu kamer. Do tej pory spacer kosmiczny trwał 3 godziny.

Potem astronauci zainstalowali trzy poręcze oraz dwie torby na wyposażenie na zewnątrz modułu JEM Kibo. Kontrola misji zrezygnowała z rozkładania mechanizmów PAS na sekcji S3 kratownicy ITS S3/S4. Decyzja taka była wywołana możliwym wyczerpaniem się pochłaniacza dwutlenku węgla w skafandrze Cassidyego podczas tej dosyć pracochłonnej czynności. Podczas tego spaceru do usuwania dwutlenku węgla zamiast wodorotlenku litu używany był METOX, nieznacznie mniej wydajny od LiOH. W skafandrze Marshburna mógł on wydajnie pracować przez 7 godzin, a w skafandrze Cassidyego przez 5 godzin, co oszacowano na podstawie zużycia LiOH we wcześniejszych spacerach misji. Rozkładanie PAS trwałoby godzinę i 30 minut, a oszacowano, że powrót do śluzy musiałby nastąpić za około godzinę i 40 minut. W przypadku problemów z ponowną instalacją mocować w obrębie PAS  (co miało miejsce w przepadku bardzo podobnego mechanizmu UCCAS) nie byłoby już czasu na rozwiązanie problemu. Podczas cumowania statku Progress M-67 już za 48 godzin taki nie zabezpieczony mechanizm mógłby ulec uszkodzeniu. Dalsza część spaceru została więc przeznaczona na dodatkowe zadania niskiego priorytetu.

Po zakończeniu prac w japońskiej części stacji astronauci zajmowali się jeszcze chowaniem wystających kabli oraz dodawaniem spinaczy kabli w amerykańskiej części stacji. Zainstalowali też mocowanie na stopy, które pomoże podczas spacerów kosmicznych w przyszłości. Potem spakowali narzędzia i wrócili do śluzy Quest. Spacer kosmiczny EVA 5 zakończył się o godzinie 16:27 UTC i trwał 4 godziny i 54 minuty.

Spacer EVA 5 przebiegał bardzo sprawnie i zakończył się sukcesem. Jedynym nie wykonanym zadaniem było rozkładanie mechanizmów PAS, co jednak mogło zaczekać na inny spacer kosmiczny. Łącznie 5 spacerów kosmicznych misji 2JA (STS-127) trwało 30 godzin i 30 minut. Był to już 130 spacer kosmiczny w historii ISS. Łącznie trwały one 810 godzin i 36 minut (33.8 dnia). Był to również 102 spacer wykonany ze śluz stacji i 218 amerykański spacer kosmiczny w historii. Zarówno dla Marshburna jak i dla Cassidyego był to trzeci spacer w karierze. Marshburn miał na kącie łącznie 18 godzin i 59 minut EVA, a  Cassidy - 18 godzin i 5 minut.

W trakcie dnia załoga kończyła przenoszenie wyposażenia pomiędzy wahadłowcem Endavour a ISS i w odwrotną stronę. Zajmował się tym głównie Doug Hurley. W kabinie wahadłowca na ISS dostarczono 2 175 funtów wyposażenia. Do zabrania na Ziemię przeznaczono natomiast 1 980 funtów materiałów ze stacji. Pod koniec dnia transfer był ukończony w 82%. Mike Barratt i Tim Kopra pracowali z kilkoma eksperymentami. Kopra w dalszym ciągu zapoznawał się z pracą na stacji, w czym pomagał mu Koichi Wakata. Bob Thirsk w module Harmony zainstalował zaczepy służące do zamontowania nowego sprzętu do ćwiczeń - COLBERT (Combined Operational Load Bearing External Resistance Treadmill) podczas misji STS-128.

FLIGHT DAY 14
14 dnia misji, 28/29 lipca wahadłowiec Endeavour odcumował od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Na początku dnia astronauci przenosili na pokład wahadłowca ostatnie ładunki. Obejmowały one narzędzia używane podczas spacerów kosmicznych, a także zamrożone próbki z eksperymentów, których trwałość była ograniczona. Astronauci sprawdzili też narzędzia stosowane podczas odcumowania (np dalmierze laserowe). Potem astronauci tworzący załogę wahadłowca oraz stacji spotkali się w module Harmony, gdzie odbyła się krótka ceremonia pożegnalna. Następnie załoga wahadłowca wraz z Koichim Wakatą przeszli na pokład promu Endeavour. Timothy Kopra pozostał na stacji jako inżynier pokładowy Ekspedycji 20. Wakata przebywał na pokładzie ISS 133 dni. Astronauci wykonali potem testy szczelności włazów wahadłowca i ISS. W systemie ODS zainstalowana została też kamera. Podczas większości misji wahadłowców na ISS załoga zamykała włazy pomiędzy promem i stacją podczas dnia poprzedzającego odcumowanie. Jednak z powodu opóźnienia misji konieczne było przyspieszenie tych procedur, aby oddkowanie odbyło się przed cumowaniem statku Progress M-67 (misja 34P). Opóźniono też o dzień ostateczny przegląd osłony termicznej.

Wkrótce po zamknięciu włazów stacja została ustawiona w orientacji przestrzennej właściwej do odcumowania, czyli z orbiterem skierowanym do kierunku ruchu. Podczas wspólnej fazy misji do kierunku ruchu był skierowany kompleks rosyjski, dzięki czemu osłona termiczna wahadłowca była mniej narażona na zderzenia z odłamkami orbitalnymi. Endeavour odłączył się od łącznika PMA 2 o godzinie 17:26 UTC, po 10 dniach, 23 godzinach i 39 minutach od zacumowania. Odcumowanie miało miejsce w czasie gdy oba statki przelatywały na wysokości 218 mil ponad środkowym Oceanem Indyjskim, podczas nocy orbitalnej. Wahadłowiec został odepchnięty przez mechanizm sprężynowy na poległość 2 stóp. Następnie Doug Hurley oddalił go na odległość 400 stóp od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.  Tam rozpoczęty został manewr oblotu stacji. Został wykonany nad północnym Atlantykiem, na wysokości 221 mil. Oblot miał na celu zebranie dokładnej dokumentacji fotograficznej ISS, która pozwalała na wyszukanie ewentualnych uszkodzeń na jej powierzchni. Tak jak podczas poprzednich misji, wahadłowiec Endeavour rozpoczął przelot w pozycji z ładownią skierowaną w stronę PMA 2. Następnie przeleciał nad stacją, za modułem Zvezda, pod stacją i zajął pozycję wyjściową przed PMA 2. W ten sposób uzyskano zdjęcia ISS z ukończonym już kompleksem japońskim. Po oblocie, o godzinie 19:09 UTC wykonany został pierwszy manewr silnikowy, który oddalił wahadłowiec od ISS. Następnie wykonano manewr separacyjny 2, który zwiększył tempo oddalania się wahadłowca Endeavour od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-127 (opis)
« Odpowiedź #8 dnia: Lipca 14, 2010, 02:15 »
FLIGHT DAY 15
15 dnia lotu, 29/30 lipca przeprowadzono przegląd osłony termicznej wahadłowca za pomocą OBSS. Pozwalał on na wyszukanie ewentualnych uszkodzeń wywołanych przez kosmiczne śmieci lub mikrometeoroidy. Podczas badań stanu osłony OBSS został pochwycony za pomocą manipulatora RMS i odłączony od uchwytów mocujących go do boku ładowni. Ramieniem sterowali Mark Polansky, Julie Payette i Douglas Hurley. Następne sensory OBSS posłużyły do skanowania paneli na przedniej krawędzi skrzydła prawego. Potem przebadana została część dziobowa orbitera. Po objedzie wykonano przegląd paneli przedniej krawędzi skrzydła lewego, co zakończyło badania osłony termicznej. Nie zauważono uszkodzeń, ale dane wymagały analizy, trwającej zwykle całą noc. Po zakończeniu przeglądu OBSS został ponownie umieszczony na boku ładowni. Manipulator RMS został później złożony i wyłączony.

W trakcie dnia astronauci Dave Wolf, Chris Cassidy i Tom Marshburn pakowali skafandry EMU w śluzie wahadłowca. Pakowali też narzędzia używane podczas spacerów kosmicznych. Załoga rozpoczęła również wstępne pakowanie innych przedmiotów nie potrzebnych już na pokładzie. Pod koniec dnia wykonany został również manewr separacyjny 3.

Tymczasem do ISS zacumował statek Progress M-67. Na stacji Mike Barratt, Bob Thirsk i Frank De Winne prowadzili prace w ramach eksperymentu badan immunologicznych (Integrated Immune Study) pozwalającego na śledzenie zmian wywoływanych przez stan nieważkości w układzie immunologicznym. Kopra odbył również swoją pierwszą sesję z kanadyjskim eksperymentem Bodies in Space Environment badającym wpływ nieważkości na postrzeganie kierunków w przestrzeni.

FLIGHT DAY 16
16 dnia misji, 30/31 lipca załoga prowadziła przygotowania do lądowania. W pierwszej połowie dnia Mark Polansky i Doug Hurley wykonali standardowe testy systemów używanych podczas lądowania. Przeprowadzili testowe odpalenie silników RCS, a także uruchomili APU (Auxiliary Power Unit) i sprawdzili powierzchnie aerodynamiczne. Podczas testów RCS okazało się, że jeden silnik F2F znajdujący się w przedniej części orbitera nie pracuje. Został on uruchomiony pierwszy raz podczas misji. Nie sprawiało to jednak problemów.

Później z ładowani wahadłowca Endeavour uwolnione zostały dwa miniaturowe satelity. Znajdowały się one w pojemnikach zainstalowanych na prawym boku ładowni. Pierwszym wyrzuconym satelitą był satelita nawigacyjny podwójnego autonomicznego GPS (Dual Autonomous Global Positioning System On-Orbit Navigator Satellite - DRAGONSAT). Został uwolniony o godzinie 12:34 UTC, w czasie gdy wahadłowiec przelatywał na wysokości 209 mil ponad Boliwią. Służył do zebrania danych dotyczących autonomicznego cumowania dwóch obiektów na orbicie. Składał się właściwe z dwóch pikosatelitów - AggieSat2 i PARADIGM odbierających dane nawigacyjne wysyłane ze stacji na uniwersytecie Texas A&M University i uniwersytecie stanu Teksas (University of Texas) w Austin. Obie uczelnie wspólnie finansowały i obsługiwały eksperyment. Oba satelity zbierały dane przez dwie orbity w konfiguracji połączonej, a następnie rozdzieliły się.

Drugim uwolnionym satelitą był eksperyment pomiarów gęstości atmosfery neutralnej 2 (Atmospheric Neutral Density Experiment 2 - ANDE 2). Został wyrzucony o godzinie  17:23 UTC, gdy wahadłowiec przelatywał na wysokości 205 mil ponad Teksasem. Satelita ten był częścią projektu Departamentu Obrony mającego na celu dostarczenie satelitów wysokiej jakości do testów technik kalibracyjnych i opracowania modeli pozwalających na precyzyjne określanie orbit satelitów. W tym celu pełnił on funkcję celu dla radaru i sensorów optycznych U.S. Space Surveillance Network. Jego celem było też dostarczenie danych na temat składu i gęstości atmosfery potrzebnych do uwiarygodnienia sensorów używanych przez Siły Powietrzne. ANDE 2 składał się z dwóch sferycznych pikosatelitów umieszczonych w cylindrycznym pojemniku. Po uwolnieniu pojemnik otworzył się, i dwa pikosatelity opuściły jego wnętrze. Miały one identyczną średnicę (19 cali), ale różniły się masą. Pikosatelita o większej masie nosił nazwę Pollux, a o mniejszej - Castor.

W trakcie dnia załoga pakowała też wyposażenie przed lądowaniem. Na pokładzie ustawiony został też fotel w pozycji leżącej dla Wakaty. Astronauci rozmawiali też z reporterami. Lądowanie było zaplanowane na następny dzień. 31 lipca istniały dwie okazje do lądowania, oba w KSC. Na ten dzień nie przegotowywano zapasowego miejsca lądowania w Bazie Sił Powietrznych Edwards (Edwards Air Force Base - EAFB) w Kaliforii. Prognozy pogody wskazywały na sprzyjające warunki atmosferyczne na Florydzie. Przewidywano niewielkie zachmurzenie na wysokości 3 000 stóp, rozproszone chmury na wysokości 8 000 stóp i przerywaną powłokę chmur na wysokości 25 000 stóp, a także niewielkie wiatry południowo - wschodnie. Istniała jednak niewielka szansa na opady i burze w odległości 30 mil od pasa w czasie lądowania. Była ona większa podczas drugiej okazji do lądowania. Z powodu ograniczonych zapasów wodorotlenku litu wahadłowiec musiał wylądować najpóźniej 2 sierpnia. W przypadku konieczności odwołania lądowania 31 lipca lądowanie odbyłoby się najprawdopodobniej 1 sierpnia na Florydzie lub w Kalifornii.

Tymczasem na ISS Michael Barratt zajął się naprawami systemu CDRA. Asystował mu w tym Robert Thirsk. W CDRA wystąpiła druga awaria. Podczas restartu zawiódł kontroler sprzętowy. Na początku astronauci starali się podłączyć inny zasilacz, jednak nie udało się to. Potem zdemontowali część elementów systemu w celu wymiany wadliwego kontrolera. Naprawy nie można było jednak zakończyć w trakcie jednego dnia.

Na Ziemi zakończyły się analizy danych zebranych podczas badań osłony termicznej za pomocą OBSS. Nie znaleziono żadnych uszkodzeń i uznano, że osłona jest w pełni zdolna do lądowania.

Scorus

  • Gość
Odp: STS-127 (opis)
« Odpowiedź #9 dnia: Lipca 14, 2010, 02:15 »
LANDING DAY
31 lipca był dniem lądowania wahadłowca Endeavour. Na początku dnia załoga pakowała ostatnie przedmioty. Drzwi ładowni zostały zamknięte o godzinie 10:04 UTC. Następnie oprogramowanie OPS-2 używane w czasie lotu orbitalnego zostało zamienione na OPS-3 stosowane podczas lądowania. Później złożone zostały szperacze gwiazd w przedniej części orbitera. Pogoda w KSC była sprzyjająca, więc wykorzystani pierwszą okazję do lądowania, na orbicie 248. na 3 minuty przed manewrem deorbitacji Doug Hurley włączył pierwszy system APU. Odpalenie silników OMS powodujące zejście z orbity zostało rozpoczęte o godzinie 13:41:10 UTC, w czasie gdy wahadłowiec przelatywał na wysokości 200 mil ponad Oceanem Indyjskim, na zachód od Malezji. Manewr ten trwał 2 minuty i 51 sekund. Następnie wahadłowiec ustawił się w orientacji właściwej dla wejścia w atmosferę. Później wyrzucony został nadmiar paliwa silników manewrowych, co trwało 31 sekund. Orbiter przeleciał nad Australią. W tym czasie uruchomione zostały pozostałe jednostki APU. O godzinie 14:16 UTC pojazd po raz pierwszy oduczył wpływ atmosfery. Miało to miejsce na wysokości 400 000 stóp ponad południowym Pacyfikiem. W dalszej kolejności wykonano pierwszy z 4 skrętów pozwalających na szybsze wytracenie energii kinetycznej. Następnie orbiter przeleciał nad Kostaryką, Karaibami i Kubą. Później wleciał nad Florydę. Nad lądem przeleciał ponad Everglades, Alligator Alley, południowo - wschodnim brzegiem jeziora Okeechobee, oraz Brevard County.

Na 7 minut przed lądowaniem uwolnione zostały próbniki powietrza dostarczające danych nawigacyjnych, takich jak kąt natarcia, wysokość i szybkość wiatru. Następnie wahadłowiec przeleciał nad miastem Rockledge, rzeką Indian River i wyspą Merritt wlatując nad KSC. Po minięciu kompleksu startowego 39 i VAB Mark Polansky wykonał 210-stopniowy skręt nad Atlantykiem kierujący pojazd na pas lądowania. Następnie Doug Hurley wysunął podwozie. Wahadłowiec wylądował na pasie RW 15 kompleksu SLF (Shuttle Landing Facility) o godzinie 14:48:08 UTC (wtedy odnotowano dotknięcie pasa przez koła główne). Lądowanie przebiegło bez żadnych problemów. Było to 71 lądowanie promu kosmicznego na Florydzie.

Lądowanie oglądała również załoga ISS. W trakcie dnia Barratt i Thirsk kontynuowali prace naprawcze przy CDRA.

PODSUMOWANIE
Misja STS-127, oznaczona w grafiku lotów na ISS jako 2JA trwała 15 dni, 16 godzin, 44 minuty i 58 sekund. W tym czasie wahadłowiec Endeavour przebył dystans 6 547 853 mil lądowych w czasie 248 orbit. Koichi Wakata przebywał w kosmosie 137 dni, 15 godzin, 4 minuty i 24 sekundy. Spędził 133 dni na ISS. Lot zakończył się pełnym powodzeniem. W jego trakcie na ISS bez problemów zainstalowano platformę JEM EF, co zakończyło montaż japońskiego kompleksu stacji. Podczas przenoszenia wyposażenia z platformy JEM ELM ES na JEM EF po raz pierwszy praktycznie wykorzystano manipulator JEM RMS. Na ISS dostarczono 2 175 funtów wyposażenia, a na Ziemię zabrano 1 980 funtów materiałów.

Była to dopiero druga misja wahadłowca na Międzynarodową Staję Kosmiczną, której plan zakładał wykonanie 5 spacerów kosmicznych. W ich trakcie udało się wykonać prawie wszystkie zadania, takie jak przenoszenie części zamiennych z ICC-VLD na ESP-3 oraz wymianę baterii ITS P6, co było istotne dla długofalowego funkcjonowania stacji. Jedynym nie wykonanym zadaniem było rozkładanie mechanizmów PAS, jednak nie powodowało to problemów w najbliższym czasie.

Nie rozłożone podczas tej misji systemy PAS będą potrzebne dopiero podczas lotu STS-129 wahadłowca Atlantis. Wtedy dołączone zostaną do nich 2 palety typu EXPRESS (Expedite the Processing of Experiments to the Space Station Pallet) - ELC 1 (EXPRESS Logistics Carrier 1) i ELC 2 (EXPRESS Logistics Carrier 2). Na paletach tych zainstalowane zostaną części zamienne typu ORU. ELC 1 zostanie umieszczony na sekcji P3 kratownicy ITS P3/P4. Znajdzie się na nim system ładujący i rozładowujący baterie segmentów fotowoltaicznych, uchwyt dla CanadArm2, żyroskop CMG, zbiornik azotu (Nitrogen Tank Assembly - NTA), oraz moduł pomp PM. ELC 2 zostanie umieszczony na sekcji S3 kratownicy ITS S3/S4. Na nim zainstalowane będą: zbiornik gazu pod wysokim ciśnieniem, drugi zapasowy żyroskop CMG, drugi zapasowy moduł pompy PM, system okablowania transportera TM, sprzęt dla eksperymentów, oraz mechanizm FRAM. Nie było jeszcze jasności, czy rozkładanie PAS zostanie wykonane podczas misji STS-128 wahadłowca Discovery, czy podczas spaceru kosmicznego Ekspedycji 20.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: STS-127 (opis)
« Odpowiedź #9 dnia: Lipca 14, 2010, 02:15 »