Polskie Forum Astronautyczne
Astronautyka => Planetoidy, komety, meteory i meteoryty => Wątek zaczęty przez: Matias w Marca 02, 2013, 14:25
-
Kometa C/2013 A1 została wykryta 4 stycznia 2013 roku przez znanego astronoma amatora Roberta McNaught'a. Po odkryciu okazało się, że kometa wcześniej została zarejestrowana także przez inne obserwatoria astronomiczne (tzw. „prerecovery”). Łącznie zebrano ponad 70 dni danych obserwacyjnych tej komety, co pozwoliło na wyznaczenie wstępnych parametrów orbity C/2013 A1. Rozmiary tej komety określono na 8-50 km. Zdjęcie w galerii tego artykułu prezentuje jeden z uzyskanych obrazów komety C/2013 A1.
Okazuje się, że 19 października 2014 roku dojdzie do bliskiego przelotu tej komety obok Marsa. W tej chwili wyliczenia sugerują że tego dnia kometa C/2013 A1 prawdopodobnie zbliży się na odległość około 100 tysięcy kilometrów do Czerwonej Planety, choć może to być nawet ponad 1 milion kilometrów.
(...) Już dziś można z dużą dozą pewności napisać, że przelot komety C/2013 A1 będzie niesamowitym zjawiskiem na marsjańskim niebie. Warto tu zaznaczyć, że obecnie na powierzchni Czerwonej Planety przebywają dwa sprawne łaziki, z których Mars Science Laboratory „Curiosity” będzie z pewnością w pełni sprawny w przyszłym roku. Ponadto, ponad Marsem krążą w tej chwili aż trzy sprawne orbitery (Mars Express, Mars Recoinassance Orbiter oraz Mars Odyssey) a jeszcze w tym roku w kierunku tej planety podążą dwa kolejne (MAVEN oraz Mangalyaan). Istnieje zatem duża szansa na szczegółowe obserwacje komety C/2013 A1 w pobliżu Marsa.
Pełny artykuł (http://www.kosmonauta.net/astronomia/menu-artykuly-astronomia/uklad-sloneczny/5173-2013-02-28-mars.html).
Sprawa jest niesamowita, aż dziwne że jeszcze nikt nie napomknął o tym na forum ;) Odrzucając nawet scenariusz kolizji (bo szanse małe, jakiś astronom amator wyliczył ostatnio, że poniżej 0,1%), to jednak biorąc pod uwagę najnowsze* wyliczenia kometa przejdzie w odległości około 70 tys. km od powierzchni Marsa. Przy tak niewielkiej odległości można założyć, że jest szansa na przetoczenie się przez Czerwoną Planetę ogona komety :)
W tym miejscu można też z uwagi na charakter naszego forum rozwinąć kwestię sond i łazików, które obecnie badają Marsa, lub zostaną w jego kierunku niebawem wysłane. Przykładowo całkiem możliwe jest, iż NASA może wziąć pod uwagę zrezygnowanie ze startu z sondą MAVEN w tym roku, aby uchronić ją przed wpływem przelotu komety. Z pewnością sprawa musi zostać przez nich rozpatrzona poważnie.
Będzie naprawdę ciekawie śledzić rozwój wydarzeń! :)
* "After adding the recent measurements, taken by Tomas Vorobjov at Kitt Peak Observatory (March 1, 2013), the distance of closest approach increased to 0.00047 AU (70 500 km). CA time is October 19, 2014, 19:09:24.48 UT. I think what we can fairly accurately estimate these parameters, before the temporary pause in the observations of this comet, due to it’s low elongation. Thanks to Tomas! - See more at: http://spaceobs.org/en/2013/03/02/close-approach-to-mars-up-to-date-analysis/#sthash.awbKTAvf.dpuf"
-
Szykuje się naprawdę niesamowite wydarzenie. :) Ciekawe jak to będzie wyglądać z MRO.
-
Szykuje się naprawdę niesamowite wydarzenie. :) Ciekawe jak to będzie wyglądać z MRO.
Ciekaw jestem, czy można by zmienić orbitę jednego z starszych orbiterów by jak najbliżej przeleciał od komety? Np. Mars Express przybliżał się do Phobosa. Ale Phobos to krąży bliziutko Marsa w porównaniu do odległości przeloty komety ..... :P
-
Szykuje się naprawdę niesamowite wydarzenie. :) Ciekawe jak to będzie wyglądać z MRO.
Ciekaw jestem, czy można by zmienić orbitę jednego z starszych orbiterów by jak najbliżej przeleciał od komety? Np. Mars Express przybliżał się do Phobosa. Ale Phobos to krąży bliziutko Marsa w porównaniu do odległości przeloty komety ..... :P
Pewnie jest to zależne od dostępnej ilości paliwa. Pewnie Ekoplaneto masz tu na myśli harce podobne do Chang'e 2? Ciekawe, czy rzeczywiście byłoby to wykonalne... :)
-
Szykuje się naprawdę niesamowite wydarzenie. :) Ciekawe jak to będzie wyglądać z MRO.
Ciekaw jestem, czy można by zmienić orbitę jednego z starszych orbiterów by jak najbliżej przeleciał od komety? Np. Mars Express przybliżał się do Phobosa. Ale Phobos to krąży bliziutko Marsa w porównaniu do odległości przeloty komety ..... :P
Pewnie jest to zależne od dostępnej ilości paliwa. Pewnie Ekoplaneto masz tu na myśli harce podobne do Chang'e 2? Ciekawe, czy rzeczywiście byłoby to wykonalne... :)
Chang'e 2 został skierowany na spotkanie z asteroidą, a tutaj mamy kometę. Można przypomnieć, że specjalnie skonstruowana pod spotkanie z kometą sonda Giotto miała kilka warstw zabezpieczeń (kevlar, alu, itd.), a i tak zanotowano -chyba- setki tysiące uderzeń. To byłoby barbarzyństwo - istnieją lepsze możliwości wykorzystania obecnych orbiterów*. Bardziej opłacalne będą starania "ukrycia" sond za Marsem w momencie przelotu komety.
*Niesamowicie ciekawe będą badania atmosfery marsjańskiej oraz powierzchni po zbombardowaniu przez cząsteczki z ogona komety. Na miejscu będzie dostępna flota orbiterów, dzięki którym zbadany zostanie wpływ tak bliskiego przelotu komety.
-
Zgadzam się z Matiasem - to byłoby barbarzyństwo na kosmiczną skalę. Wręcz zadałbym tutaj pytanie - czy sondom na orbicie Marsa tutaj coś nie grozi. Można zakładać, że ogon C/2013 A1 będzie dość duży i raczej nie da się "schować" na długi czas za Marsem - wcześniej czy później orbitery będą wystawione na klapsy od cząsteczek kometarnych.
-
Poniższy filmik przedstawia wygenerowane 2561 komety wygenerowane w Find_Orb metodą Monte Carlo (z wszystkich 138 obserwacji, ustawienie szumu Monte Carlo na 0.5")
Animacja pokazuje przejście Marsa przez "chmurę" wirtualnych komet (przejście te nastąpi ok. 19:55 +- 15 min) potem wracam do momentu przejścia przez "chmurę" i ląduję na dowolnej komecie, trafiło na CK13A010 [349]
Po obejrzeniu największego zbliżenia tej komety oddalam się by zobaczyć gdzie jest Mars w tej "chmurze". Okazuje się, że jest niemal w centrum chmury co może świadczyć o dużym prawdopodobieństwie zderzenia.
Zresztą zobaczcie sami.
http://www.youtube.com/watch?v=8OmY9vK99ug
http://www.youtube.com/watch?v=8OmY9vK99ug&hd=1 (http://www.youtube.com/watch?v=8OmY9vK99ug&hd=1)
-
wcześniej czy później orbitery będą wystawione na klapsy od cząsteczek kometarnych.
Zresztą zobaczcie sami.
http://www.youtube.com/watch?v=8OmY9vK99ug
http://www.youtube.com/watch?v=8OmY9vK99ug&hd=1 (http://www.youtube.com/watch?v=8OmY9vK99ug&hd=1)
"SpacePorn"
-
"SpacePorn"
To jest najbardziej obrzydliwy post na tym forum! 8)
-
Było by ciekawie gdyby jednak uderzyła:) Nie to, że nie lubię Marsa, ale nieźle by to dało do myślenia ludziom tutaj na Ziemii. A i obserwacja efektów takiego uderzenia byłaby niezwykle cenna. Chociaż znając ludzi..
W każdym razie powinny być to niezwykłe wydarzenie;)
EDIT: W sumie patrząc na rozmiar tej komety ciekawe jak bardzo zmieniłby się Mars po takim wydarzeniu? czy moglibyśmy liczyć na czasowe stopnienie lodów (choćby miejscowe) i zwiększenie gęstości atmosfery? Takie naturalne terraformowanie?:P Ktoś się w tej dziedzinie bardziej orientuje tutaj?:>
-
Oj gdyby uderzla, to by bylo ciekawie....
Mysle, ze w niedlugim czasie blizsze i dalsze okolice kraterzyska bylyby gwarne jak na tym klasyku ponizej ;)
http://www.youtube.com/watch?v=j5Ie7i6vRUM
A jakie by byly efekty takiego spotkania? Bo srednica 8-50 km... to w gornych granicach 2x wiecej niz Phobos. To juz chyba nie zarty?
-
taka katastrosfa spowodowalaby zapewnie odsuniecie o dekady ladowanie na Marsie, wiec pasuje trzymac kciuki zeby do tego niedoszlo:D
-
I tak ono o dekady przed nami wiec mala strata ::)
Czy jako plus dodatni mozna rozpatrywac swieza dostawe wody?
-
taka katastrosfa spowodowalaby zapewnie odsuniecie o dekady ladowanie na Marsie, wiec pasuje trzymac kciuki zeby do tego niedoszlo:D
Chyba w 20 lat raczej cały kurz by opadł w tak rzadkiej atmosferze... :)
-
Ktoś bardziej zorientowany zaopiniował, że zderzenie z takim "okruszkiem" dałoby krater o głębokości 2 km i średnicy 500 km... Możliwe, że doszłoby od upłynnienia skorupki. Tak. tutaj nie ma żartów, bo kometa jest znacznie większa od tego kamyka, który spowodował wyginięcia dinozaurów na Ziemi (tam skałka miała chyba 10 km, ale objętość znacznie mniejsza).
-
Z jednej strony fajnie by było zobaczyć takie mega łupnięcie w Marsa, ale z drugiej strony jak walnie to zapewne utracone zostaną wszystkie sondy marsjańskie. Jak nie uszkodzi ich EMP to pewnie dobiją spadające okruchy skalne.
-
EDIT: W sumie patrząc na rozmiar tej komety ciekawe jak bardzo zmieniłby się Mars po takim wydarzeniu? czy moglibyśmy liczyć na czasowe stopnienie lodów (choćby miejscowe) i zwiększenie gęstości atmosfery? Takie naturalne terraformowanie?:P Ktoś się w tej dziedzinie bardziej orientuje tutaj?:>
Tego suchego lodu? ;) Słyszałem, że jedną z opcji może być efekty przeciwny do zagęszczenia atmosfery.
-
Sprawa jest niesamowita, aż dziwne że jeszcze nikt nie napomknął o tym na forum ;)
Parę dni temu Andrew zrobił to tutaj (http://www.kosmonauta.net/forum/index.php?topic=114.msg50712#msg50712).
-
Z jednej strony fajnie by było zobaczyć takie mega łupnięcie w Marsa, ale z drugiej strony jak walnie to zapewne utracone zostaną wszystkie sondy marsjańskie. Jak nie uszkodzi ich EMP to pewnie dobiją spadające okruchy skalne.
Wysłano by nowe. Z kolei korzyści (dla nauki, dla zagospodarowania itp) z takiego uderzenia ogromne.
-
Tego suchego lodu? ;) Słyszałem, że jedną z opcji może być efekty przeciwny do zagęszczenia atmosfery.
50 km obiekt uderzający z prędkością 50 km/s dostarczyłby z grubsza tyle energii, ile Mars otrzymuje od Słońca przez stulecie. Uwolniona została by woda podpowierzchniowa, gazy zawarte w czapach polarnych i zwietrzlinie. Przez dekady (może stulecia) mielibyśmy znacznie gęstszą atmosferę niż obecnie, a do tego deszcze i płynące rzeki.
-
W ciekawych czasach przyszło nam żyć :) Meteor, teraz kometa koło Marsa, a przypominam, że Ziemian już w tym roku czeka ciekawe widowisko (http://www.kosmonauta.net/forum/index.php?topic=1145.0).
-
Można przypomnieć, że specjalnie skonstruowana pod spotkanie z kometą sonda Giotto miała kilka warstw zabezpieczeń (kevlar, alu, itd.), a i tak zanotowano -chyba- setki tysiące uderzeń.
Przy przelocie w odległości 596 km od jądra, przez komę po dziennej stronie. W odległości 38 000 km gęstość pyłu w warkoczu będzie żałosna.
-
Można przypomnieć, że specjalnie skonstruowana pod spotkanie z kometą sonda Giotto miała kilka warstw zabezpieczeń (kevlar, alu, itd.), a i tak zanotowano -chyba- setki tysiące uderzeń.
Przy przelocie w odległości 596 km od jądra, przez komę po dziennej stronie. W odległości 38 000 km gęstość pyłu w warkoczu będzie żałosna.
Jednak trzeba przyznać, że pomimo znajomości jakichś wartości empirycznych, nie wiemy dokładnie co się stanie z taką nieprzystosowaną do takiego traktowania sondą po "wejściu" w warkocz. Zakładam, że mimo wszystko nie byłoby to neutralne dla obu stron spotkanie.
-
Zakładam, że mimo wszystko nie byłoby to neutralne dla obu stron spotkanie.
Dla jednej ze stron na pewno byłoby neutralne ;)
A tak zupełnie serio, niezwykle ciekawa będzie sama możliwość obserwacji interakcji atmosfery z warkoczem komety. Co innego w przypadku uderzenie ;)
Gdy piszecie, że zapewne wszystkie sondy marsjańskie zostałyby utracone, macie na myśli tylko łaziki? Bo czy nie udałby się przemanewrować orbiterów na wyższe bezpieczniejsze orbity? To zapewne byłaby operacja paliwożerna, ale wydaje mi się że podniosłaby niezwykle szanse przetrwania przez orbitery takiego impaktu.
-
Zakładam, że mimo wszystko nie byłoby to neutralne dla obu stron spotkanie.
Dla jednej ze stron na pewno byłoby neutralne ;)
A tak zupełnie serio, niezwykle ciekawa będzie sama możliwość obserwacji interakcji atmosfery z warkoczem komety. Co innego w przypadku uderzenie ;)
Gdy piszecie, że zapewne wszystkie sondy marsjańskie zostałyby utracone, macie na myśli tylko łaziki? Bo czy nie udałby się przemanewrować orbiterów na wyższe bezpieczniejsze orbity? To zapewne byłaby operacja paliwożerna, ale wydaje mi się że podniosłaby niezwykle szanse przetrwania przez orbitery takiego impaktu.
Łaziki, w przypadku gdyby kometa uderzyła w tę samą półkulę planety, pewnie byłyby nie do odzyskania (z pewnością Opportunity, którego panele słoneczne zostałyby trwale zasypane). Pytanie jak wspomniane EMP wpłynęłoby na obie maszyny.
Co do orbiterów to zbyt wielkich możliwości nie ma (jeśli chodzi o podnoszenie orbity), można by jedynie przestawić je tak, aby w momencie największego zbliżenia komety były po drugiej stronie Marsa. Tutaj większa swoboda jest z europejską sondą Mars Express, która porusza się po eliptycznej orbicie i może być dalej (i po drugiej stronie) od Marsa niż Odyssey i MRO.
-
Gdy piszecie, że zapewne wszystkie sondy marsjańskie zostałyby utracone, macie na myśli tylko łaziki? Bo czy nie udałby się przemanewrować orbiterów na wyższe bezpieczniejsze orbity?
Łaziki byłyby narażone na impuls elektromagnetyczny, falę uderzeniową, deszcz "płonących" odłamków i poimpaktowe trzęsienia ziemi. Dodatkowo Opportunity zostałby odcięty od światła słonecznego, które jest mu potrzebne do funkcjonowania. Obiekty na marsjańskiej orbicie byłyby również narażone na impuls elektromagnetyczny, a dodatkowo na materiał wybity z powierzchni Marsa - przy tej prędkości i masie impaktora nawet Ziemia mogłaby czymś masywnym oberwać.
-
Jednak trzeba przyznać, że pomimo znajomości jakichś wartości empirycznych, nie wiemy dokładnie co się stanie z taką nieprzystosowaną do takiego traktowania sondą po "wejściu" w warkocz. Zakładam, że mimo wszystko nie byłoby to neutralne dla obu stron spotkanie.
Nic się nie stanie, tak jak z ICE nic się nie stało.
A tak zupełnie serio, niezwykle ciekawa będzie sama możliwość obserwacji interakcji atmosfery z warkoczem komety.
Jeśli będą jakieś obserwowalne efekty, w co mocno wątpię.
-
Ale oprócz objętości liczy się też pod jakim kątem by uderzyła, i w jaki region Marsa - przynajmniej tak mi się wydaje. Nasze łaziki weszły w marsjańską atmosferę z prędkością 21-30 tysięcy km/h (różne źródła), nie wiem czy to jest dobre porównanie. Ponieważ było to kontrolowane wejście w atmosferę Marsa.
-
Nasze łaziki weszły w marsjańską atmosferę z prędkością 21-30 tysięcy km/h (różne źródła), nie wiem czy to jest dobre porównanie. Ponieważ było to kontrolowane wejście w atmosferę Marsa.
Chyba średnie bo osłony termiczne leżą teraz pogniecione wiele kilometrów od łazików ;) Ponadto jedno to temperatura, a drugie to uderzenia wielu odłamków, czy brak nasłonecznienia (w przypadku Opportunity). Już nie są osłonięte...
Chyba, że miałeś na myśli porównanie tych prędkości. Ale w tym przypadku też duże znaczenie ma z czego to ciało jest uformowane (w tym przypadku głównie lody, kąt, prędkość.
Te wyliczenie które podano wcześniej co do krateru (2 km głębokości i 500 km średnicy) dla jakich danych były wyliczone?
-
Ale oprócz objętości liczy się też pod jakim kątem by uderzyła, i w jaki region Marsa - przynajmniej tak mi się wydaje. Nasze łaziki weszły w marsjańską atmosferę z prędkością 21-30 tysięcy km/h (różne źródła), nie wiem czy to jest dobre porównanie. Ponieważ było to kontrolowane wejście w atmosferę Marsa.
Stosunek powierzchni natarcia lądownika do jego masy jest z 5 rzędów wielkości większy niż komety o promieniu 50 km. Dodatkowo, prędkość wchodzącego w atmosferę marsjańską lądownika jest o rząd wielkości mniejsza niż prędkość komety (czyli energia kinetyczna kilograma lądownika jest o dwa rzędy wielkości mniejsza niż energia kilograma komety). Dlatego lądownik wyhamuje, a kometa nawet nie poczuje, że zahaczyła o atmosferę.
-
Tego suchego lodu? ;) Słyszałem, że jedną z opcji może być efekty przeciwny do zagęszczenia atmosfery.
50 km obiekt uderzający z prędkością 50 km/s dostarczyłby z grubsza tyle energii, ile Mars otrzymuje od Słońca przez stulecie. Uwolniona została by woda podpowierzchniowa, gazy zawarte w czapach polarnych i zwietrzlinie. Przez dekady (może stulecia) mielibyśmy znacznie gęstszą atmosferę niż obecnie, a do tego deszcze i płynące rzeki.
Piszecie o ewentualnym uderzeniu w Marsa, ale może się zdarzyć tak, że kometa lecąc obok Marsa uderzy w któryś jego księżyców. Żaden z nich nie ma szans przetrwania takiej kolizji... Zresztą Mars rykoszetem też mógłby oberwać. No może być ciekawie.
-
Nasze łaziki weszły w marsjańską atmosferę z prędkością 21-30 tysięcy km/h (różne źródła), nie wiem czy to jest dobre porównanie. Ponieważ było to kontrolowane wejście w atmosferę Marsa.
Te wyliczenie które podano wcześniej co do krateru (2 km głębokości i 500 km średnicy) dla jakich danych były wyliczone?
Zdaje się, że dla górnej wartości potencjalnego rozmiaru tej komety (chociaż niektóre wyliczenia zachodziły w wartość szerokości krateru do 800 km, imho nie podam teraz kto dokładnego to policzył).
-
Łaziki byłyby narażone na impuls elektromagnetyczny,
Impuls elektromagnetyczny ?
Promieniowanie elektromagnetyczne wypromieniowane zostało by przede wszystkim w paśmie widzialnym i podczerwieni.
Czy byłby to impuls ? No nie wiem, osobiście zatrzymuje to określenie "IE" do zjawiska wypromieniowania wysokoenergetycznych zakresów fal (X, gamma) w czasie rozszczepień lub fuzji jądrowych.
Andrzej
-
Impuls elektromagnetyczny ?
Promieniowanie elektromagnetyczne wypromieniowane zostało by przede wszystkim w paśmie widzialnym i podczerwieni.
Czy byłby to impuls ?
Byłby (http://arxiv.org/pdf/physics/9804027.pdf). Nawet małe obiekty przechodzące przez atmosferę wyzwalają megawaty energii w postaci fal radiowych (http://science.nasa.gov/science-news/science-at-nasa/2001/ast26nov_1/).
PS: jeśli ktoś chciałby sobie zasymulować uderzenie (co prawda w Ziemię, ale dla Marsa efekty nie powinny być specjalnie różne), to polecam ten programik (http://www.purdue.edu/impactearth). Daje całkiem sensowne wyniki.
-
Sądzę że dla Marsa różnica byłaby spora w końcu ma cieńszą atmosferę i to sporo cieńszą.
-
podobno szanse na uderzenie delikatnie wzrosły.
-
podobno szanse na uderzenie delikatnie wzrosły.
Zgadza się, według obserwacji przeprowadzonych do 1 marca (http://www.nasa.gov/mission_pages/asteroids/news/comet20130305.html) włącznie kometa ma przelecieć w odległości 50 tys. km od powierzchni Marsa (2,5 razy dalej niż przebiega orbita bardziej odległego księżyca). Szansa na kolizję wynosi obecnie 1 do 600, i niestety albo stety ma ulec zmniejszeniu wraz z upływem czasu.
-
Sądzę że dla Marsa różnica byłaby spora w końcu ma cieńszą atmosferę i to sporo cieńszą.
Czy kartka papieru na drodze kuli karabinu robi wielką różnicę?
-
Więc jeśli Curiosity ma coś znaleźć na Marsie, niech się lepiej zacznie spieszyć :) Bo później zrobi się "cieplej"... 8)
-
http://nauka.money.pl/kometa-uderzy-w-marsa-szanse-rosna-0-1262699.html (http://nauka.money.pl/kometa-uderzy-w-marsa-szanse-rosna-0-1262699.html) Mimo wszystko nasze łaziki będą miały na co popatrzeć, do tego satelity okrążające Mars. Na dzień dzisiejszy ciężko określić czy uderzy, jak blisko przeleci i jaką moc wyzwoli nawet samym przelotem. W końcu taka okazja trafia się raz na 65 mln lat ;D mimo skomplikowanych wyliczeń i określenia prawdopodobnej masy oraz budowy komety. Mamy tylko czyste przypuszczenia i niepełne dane, pierwszą taką okazje do zaobserwowania tak ogromnego obiektu blisko Marsa. Nieźle byłoby gdyby uderzyła. Nasze łaziki miały by co obserwować (gdyby przetrwały).
-
Impuls elektromagnetyczny ?
Promieniowanie elektromagnetyczne wypromieniowane zostało by przede wszystkim w paśmie widzialnym i podczerwieni.
Czy byłby to impuls ?
Byłby (http://arxiv.org/pdf/physics/9804027.pdf). Nawet małe obiekty przechodzące przez atmosferę wyzwalają megawaty energii w postaci fal radiowych (http://science.nasa.gov/science-news/science-at-nasa/2001/ast26nov_1/).
PS: jeśli ktoś chciałby sobie zasymulować uderzenie (co prawda w Ziemię, ale dla Marsa efekty nie powinny być specjalnie różne), to polecam ten programik (http://www.purdue.edu/impactearth). Daje całkiem sensowne wyniki.
Dzięki za te linki odnośnie EMP - sądzę, że wiele osób przeczyta o tym z zaciekawieniem. :)
-
http://www.youtube.com/watch?v=eoXfKeJurl4
-
Z ciekawości zainteresowałem się, czy będzie możliwość obserwacji amatorskim teleskopem (jestem szczęśliwym posiadaczem synty 10"). Kometa powinna mieć w październiku 2014 jasność w graniach 8-10 mag, teoretycznie byłoby więc to możliwe, ale wygląda na to, że w momencie największego zbliżenia z C/2013 A1 Mars będzie pod horyzontem i niewidoczny z Polski... :-[
-
Z ciekawości zainteresowałem się, czy będzie możliwość obserwacji amatorskim teleskopem (jestem szczęśliwym posiadaczem synty 10"). Kometa powinna mieć w październiku 2014 jasność w graniach 8-10 mag, teoretycznie byłoby więc to możliwe, ale wygląda na to, że w momencie największego zbliżenia z C/2013 A1 Mars będzie pod horyzontem i niewidoczny z Polski... :-[
Niestety tak. Z drugiej strony nawet gdyby Mars był nad horyzontem, raczej nie wiele by było widać. W tym czasie jego średnica kątowa wynosić będzie niespełna 5,5 sekundy, bardzo malutko. Jasnośc 0,9 mag, komety prawdopodobnie ok. 8-9 mag; przy takiej wartości nawet w wypadku nieco większej średnicy tarczki, kometa mogłaby być niedostrzegalna ze względu na blask Marsa.
-
Co do pyłu, warkocz będzie odwrócony od Marsa, więc nie należy się spodziewać deszczu meteorów jak na Ziemi po przelocie komety 21P/Giacobinni-Zinner w 1933 i 1946 r. Tak więc pewnie nic nie będzie widać. Ponoć MSL będzie miał okazje do obserwacji komety wczesnym rankiem, a Opportunity rano i w nocy, ale niepewności w efemerydach są nadal bardzo duże.
http://www.planetary.org/blogs/emily-lakdawalla/2013/03051422-siding-spring-meteor-shower-mars.html
-
Ponoć MSL będzie miał okazje do obserwacji komety wczesnym rankiem, a Opportunity rano i w nocy, ale niepewności w efemerydach są nadal bardzo duże.
Dokładnie tak - zakładam, że jeszcze kilka miesięcy zajmie doprecyzowanie orbity tej komety. Dopiero potem będzie można pewniej rozmawiać o obserwacjach z Marsa. :)
-
Jak myślicie, w jaki sposób uderzenie tak potężnego obiektu mogłoby wpłynąć na warunki na Marsie? Czy dałoby to początek ociepleniu i zagęszczeniu atmosfery, czy wręcz przeciwnie zmieniło Marsa w "martwą" planetę?
-
Pojawiły się nowe obserwacje dla komety C/2013 A1
CK13A010 {C2013 03 02.13108504 43 55.17 -18 38 31.1 18.8 NtEE040695
CK13A010 {C2013 03 02.14060604 43 55.06 -18 38 28.5 18.8 NtEE040695
CK13A010 {C2013 03 02.15110004 43 54.95 -18 38 25.7 18.9 NtEE040695
CK13A010 {C2013 03 02.16071204 43 54.83 -18 38 23.3 18.9 NtEE040695
CK13A010 C2013 03 03.10298 04 43 44.72 -18 34 13.1 18.7 NqEE040H45
CK13A010 C2013 03 03.10519 04 43 44.70 -18 34 13.0 18.7 NqEE040H45
CK13A010 C2013 03 03.10655 04 43 44.69 -18 34 12.5 18.6 NqEE040H45
CK13A010 C2013 03 03.10830 04 43 44.66 -18 34 12.1 18.7 NqEE040H45
CK13A010 C2013 03 03.10970 04 43 44.65 -18 34 12.0 18.6 NqEE040H45
CK13A010 C2013 03 03.11188 04 43 44.62 -18 34 10.6 18.7 NqEE040H45
CK13A010 KC2013 03 04.78509 04 43 28.15 -18 26 47.6 18.3 TrEE040215
CK13A010 KC2013 03 04.78701 04 43 28.15 -18 26 46.8 18.3 TrEE040215
CK13A010 KC2013 03 04.78892 04 43 28.15 -18 26 46.0 18.3 TrEE040215
CK13A010 KC2013 03 05.06932 04 43 25.42 -18 25 28.8 18.5 NqEE040I47
CK13A010 KC2013 03 05.07574 04 43 25.38 -18 25 28.2 18.5 NqEE040I47
CK13A010 KC2013 03 05.08216 04 43 25.32 -18 25 26.3 18.5 NqEE040I47
CK13A010 1C2013 03 05.41694 04 43 22.32 -18 23 57.3 cEE040Q62
CK13A010 1C2013 03 05.41867 04 43 22.31 -18 23 57.2 cEE040Q62
CK13A010 1C2013 03 05.42041 04 43 22.27 -18 23 56.8 18.4 TcEE040Q62
CK13A010 7C2013 03 07.43542 04 43 05.65 -18 15 00.9 uEE040Q62
CK13A010 7C2013 03 07.43998 04 43 05.65 -18 14 59.8 uEE040Q62
CK13A010 QC2013 03 07.47661 04 43 05.35 -18 14 49.1 18.2 TrEE040E12
CK13A010 2C2013 03 07.48140 04 43 05.30 -18 14 48.5 18.9 NuEE040E10
CK13A010 QC2013 03 07.48157 04 43 05.28 -18 14 48.0 18.2 TrEE040E12
CK13A010 2C2013 03 07.48507 04 43 05.25 -18 14 47.5 18.9 NuEE040E10
CK13A010 2C2013 03 07.49483 04 43 05.19 -18 14 44.8 18.9 NuEE040E10
i nowe wyliczenia elementów orbitalnych
C/2013 A1 (Siding Spring)
Epoch 2013 Apr. 18.0 TT = JDT 2456400.5
T 2014 Oct. 25.47096 TT MPC
q 1.3993368 (2000.0) P Q
z -0.0003342 Peri. 2.43267 +0.49119956 -0.56124705
+/-0.0000510 Node 300.96933 -0.81171379 -0.57235622
e 1.0004677 Incl. 129.02458 -0.31598055 +0.59783786
From 181 observations 2012 Oct. 4-2013 Mar. 7, mean residual 0".4.
C/2013 A1 (Siding Spring)
Epoch 2014 Oct. 30.0 TT = JDT 2456960.5
T 2014 Oct. 25.31531 TT MPC
q 1.3987391 (2000.0) P Q
z -0.0002828 Peri. 2.42303 +0.49140466 -0.56136202
+/-0.0000510 Node 300.97728 -0.81155672 -0.57260564
e 1.0003955 Incl. 129.04503 -0.31606510 +0.59749097
From 181 observations 2012 Oct. 4-2013 Mar. 7, mean residual 0".4.
-
Rafale, na ile te nowe obserwacje zmieniają orbitę tej komety i jej przelot koło Marsa?
-
Jak myślicie, w jaki sposób uderzenie tak potężnego obiektu mogłoby wpłynąć na warunki na Marsie? Czy dałoby to początek ociepleniu i zagęszczeniu atmosfery, czy wręcz przeciwnie zmieniło Marsa w "martwą" planetę?
Pisałem o tym trochę wcześniej w tym wątku (http://www.kosmonauta.net/forum/index.php?topic=1317.msg50954#msg50954).
-
Rafale, na ile te nowe obserwacje zmieniają orbitę tej komety i jej przelot koło Marsa?
Orbita zmieniła się nieznacznie, po dodaniu nowych obserwacji odległość od Marsa podczas przelotu będzie w okolicy 110-120 tyś. km.
-
Plan obserwacji orbiterów marsjańskich. Na zdjęciach z HiRISE jądro może mieć nawet kilka pikseli co umożliwi określenie jego wielkości i albedo.
http://www.planetary.org/blogs/emily-lakdawalla/2014/08131401-mars-orbiters-siding-spring.html
-
Przypominam o tym wątku! Przelot już za nieco ponad miesiąc a dystans pomiedzy kometa a Marsem wyniesie około 139 tysięcy km!
-
Sporo ciekawych informacji w PDFach i webcastach
http://mars.nasa.gov/comets/sidingspring/
19 października już za niecały miesiąc !
-
Limaxie, czy możesz podać wartości zbliżenia komety do Marsa? Zaczynam czytać różne wartości w różnych miejscach...
-
Limaxie, czy możesz podać wartości zbliżenia komety do Marsa? Zaczynam czytać różne wartości w różnych miejscach...
Według orbity liczonej przez NASA/HORIZONS to 135 290 km od powierzchni planety (138 752 km od środka planety)
Według Find Orbit (obserwacje z minorplanetcenter.org) liczonej przeze mnie to :
Ze wszystkich aktualnych obserwacji czyli 966 to 138 391 km od środka planety
z 935 obserwacji (użyta opcja Filter obs na 1 sigma) to 139 284 km od środka planety
Opcja Monte Carlo z noise ustawionym na 0.5:
139 289 km od środka planety
139 205 km od środka planety
139 327 km od środka planety
139 358 km od środka planety
139 316 km od środka planety
139 355 km od środka planety
139 415 km od środka planety
139 263 km od środka planety
139 402 km od środka planety
139 255 km od środka planety
139 355 km od środka planety
Myślę, że odległość 135 290 km od powierzchni planety (138 752 km od środka planety) jest na razie najbardziej zbliżona do prawdy. Być może dokładniejsze obserwacje z Hubbla i sond marsjańskich dokładniej wyznaczą orbitę komety (choć i tak jest bardzo dobrze już znana)
-
Dzięki za wyjaśnienia - w niektórych miejscach pojawiła się wartość bez "1" przy odległości. :)
-
Czy są już zdjęcia komety z MRO, miały być wykonane 9 października ?
----
Mam już uaktualnione pliki orbitalne (SPICE/BSP od NASA NAIF) sond MRO, Odyssey, Mars Express i MAVEN oraz pozycje Curiosity i Opportunity. Dodam jeszcze MOM'a i przedstawię animację widoku Marsa z komety.
Animacja pokaże jak na dłoni która sonda i który łazik w jakim czasie będzie "widział" kometę.
Próbowałem wizualizować w Eyes of the Solar System lecz zauważyłem, że tam nieprawidłowo wyświetlane są pozycje trzech sond (porównywałem z efemerydą tekstową generowaną w HORIZONS/JPL).
HORIZONS/JPL i moja wizualizacja zgadzały się więc dokładność animacji powinna być bardzo dobra.
-
Oto obiecana anmacja :)
http://www.youtube.com/watch?v=9o348MOuu-c
https://www.youtube.com/watch?v=9o348MOuu-c (https://www.youtube.com/watch?v=9o348MOuu-c)
Widok na Marsa, sondy (MRO, Mars Odyssey, Mars Express, MAVEN) , i dwa łaziki (MER-B Opportunity oraz Curiosity) z komety C/2013 A1 (Siding Spring)
Kometa zbliży się bardzo do Marsa o 18:27:15 UTC (ok 135 300 km od powierzchni planety). Zatrzymałem w tym momencie animację na kilka sekund.
o 18:48 UTC Mars wejdzie w pył pozostawiony przez kometę na jej trasie
o 20:05 UTC Mars znajdzie się w centrum tego pyłu. Mars Express będzie próbował obserwacji potencjalnych meteorów.
Animacja pokazuje widok znad powierzchni komety i wycentrowany w Marsa.
Prosta reguła - kometa widzi sondy = sondy widzą kometę !
Co nie co o łazikach:
Opportunity będzie widział kometę na nocnym niebie aż do jej zachodu na porannym niebie (ok. 18:35 UTC - 10 min po maksymalnym zbliżeniu)
Na niebie jakie obserwuje Curiosity, kometa wzejdzie w dzień i górować będzie ok. 20:39 UTC (po zach. Słońca wieczorem)
Dwa łaziki będą miały dobre warunki do obserwacji komety choć w samym momencie zbliżenia, żaden z tych łazików nie będzie "miał" komety nad horyzontem na ciemnym niebie.
Animacja powstała w programie Celestia z wykorzystanych danych SPICE/BSP od NAIF/NASA
http://naif.jpl.nasa.gov/pub/naif
Poprawność pozycji sond sprawdzałem z efemerydą HORIZONS/JPL oraz z plikami ORB w folderach spk na w/w stronie NAIF.
-
No to już dziś! Dzięki Adamie za tę animację!
-
Jak rozumiem problemem nie jest, ze laziki i orbitery beda patrzec w sporej czesci na ciemna strone komety...? To co bedzie widac - to i tak rozswietlony otaczajacy ja pyl?
Ps. thx za kolejna swietna animacje :)
-
Miejmy nadzieję, że widać będzie znacznie więcej niż się nam wydaje. :) Będzie wielkie show meteorowe na niebie łazików, sondy wyłapią wielki ogon, a na dodatek jeszcze jakiś mały odłamek komety pacnie w planetę. :)
-
O! I jeszcze zorze polarne!
http://www.youtube.com/watch?v=2R4yj7DtQbM
-
Jak rozumiem problemem nie jest, ze laziki i orbitery beda patrzec w sporej czesci na ciemna strone komety...? To co bedzie widac - to i tak rozswietlony otaczajacy ja pyl?
Faktycznie MRO w momencie największego zbliżenia będzie obserwował kometę w fazie mniejszej niż połowa oświetlonej części (109 stopnia gdzie 0° to pełnia, a 180° to nów)
-
MRO będzie mógł zaobserwować wielkość, kształt i albedo jądra w postaci kilku ciemnych pikseli na jasnym tle komy. Podobnie Giotto sfotografował kontur nocnej strony jądra komety Halleya, tam oczywiście w znacznie większej rozdzielczości. W tym celu HiRISE wykona obserwacje przy różnych czasach ekspozycji.
Plany obserwacji komety są w kompendiach poszczególnych orbiterów marsjańskich, w rozdziałach Przebieg misji. Niedawno uaktualniłem wszystkie kompendia w encyklopedii właśnie pod względem przebiegów misji.
-
thx. zaraz sobie poczytam.
-
Do największego zbliżenia z Marsem mniej niż dwie godziny!
-
Ciekawe czy uda się ME uchwycić rój meteorytów na marsjańskim niebie:)? widok powinien być niezwykły
-
Tutaj powinna być relacja na żywo http://www.universetoday.com/115430/watch-live-as-comet-siding-spring-flys-by-mars/
-
I jeszcze jedna relacja, która się zaczyna za 5 minut:
http://www.livestream.com/eurospaceagency
(z perspektywy europejskiej :) ).
-
I jeszcze w ramach Virtual Telescope
http://www.virtualtelescope.eu/webtv/
28 minut! :)
-
JEST! Widać ją! :)
-
To jest zdjęcie z 19:05 CEST, tak? A kiedy jakieś nowe będą?
-
Właśnie patrzę, rzeczywiście dość dawne. Nie wiem co się dzieje się... ???
Na Slooh Community Observatory pokazali zdjęcia z 20:28 CEST na żywo praktycznie:
-
No i już po maksymalnym zbliżeniu komety do Marsa. Jak na razie wiemy, że cały Wszechświat się z tego powodu nie zawalił. :)
-
(http://www.damianpeach.com/deepsky/c2013_a1_2014_10_19dp.jpg)
Comet Siding Spring approaches within a degree of Mars at 5:07 a.m. CDT today October 19. Closest approach happens around 1:28 p.m. CDT (18:28 UT) when the comet will brush about 83,240 miles from the planet’s surface. Image copyright SEN / Damian Peach
-
Były problemy z esa'owskim streamem, oto nowy link:
http://www.youtube.com/watch?v=z1iyxouD38g
Ale też mi coś nie działa... :P
-
Transmisja na Slooh porażka. Jedna nowa fotografia kilka z sieci i rozmowa o niczym.
21 wiek a przelot nie jest rejestrowany na żywo w internecie.
-
Spoko spoko - będzie więcej ciekawostek w najbliższych dniach, jak dane z orbiterów spłyną. :)
-
Spoko spoko - będzie więcej ciekawostek w najbliższych dniach, jak dane z orbiterów spłyną. :)
Niby tak, ale największe emocje to przelot na żywo.
-
A tam zaraz porażka, na emocje nie wpływają same obrazy :)
-
http://www.solarsystemscope.com/sidingspring/
Ciekawa symulacja.
-
Czy pojawiły się już jakieś zdjęcia z przelotu?
-
Mars Reconnaissance Orbiter
http://www.jpl.nasa.gov/spaceimages/details.php?id=PIA18618
-
Mars Reconnaissance Orbiter
http://www.jpl.nasa.gov/spaceimages/details.php?id=PIA18618
Ehm daleko mu do Rosetty ;)
A tymczasem Opportunity przysłał już fotkę komety:
(http://www.jpl.nasa.gov/spaceimages/images/mediumsize/PIA18591_ip.jpg)
http://www.jpl.nasa.gov/spaceimages/details.php?id=PIA18591
8)
-
Nie ma komunikatów żadnych?
-
Na stronie każdej misji są.
-
Jakoś blado wyszła ta kometa na fotce Oppy.
Czy to sprawa tego, że fotka obejmuje rozległy obszar nieba, na którym kometa wypadła mała, czy rzeczywiście przelatująca kometa była tak niepozorna?
-
Wstępne wyniki:
http://www.ustream.tv/nasajpl2
(trwa właśnie konfa).
Notki:
kilka ton pyłu kometarnego, w tym metali (np magnez i żelazo) weszło do atmosfery Marsa
kilka tysięcy meteorów na godzinę
studia o wzbudzeniu atmosfery Marsa po przejściu komety będą badane przez rok. :)
-
Zdjęcia komety Siding Spring wykonane przez MSL;
(http://photojournal.jpl.nasa.gov/browse/PIA19043.gif)
http://photojournal.jpl.nasa.gov/catalog/PIA19043