Oj tak, widać, że pieszczą Gienka niemiłosiernie

, ale zapowiadali, że posadzenie tego gościa na powierzchni zajmie im spokojnie kilka dni. W każdym bądź razie już przy próbach lotu zabawy nie będzie, wóz albo przewóz

Chińczycy zapewne łazika (jesli już wyląduje) opuszczą na grunt godzinę po lądowaniu, podobnie jak nie certolili się z Change-3 czy 4. Chociaż tu może być różnie bo - wiadomo - nie ta odległość i to opóźnienie czasowe.