Scorus sporo narzekał (i zapewne słusznie) odnośnie tej konstrukcji. Europejczycy wygłupiali się już wcześniej z Beagle-2, teraz jednak miałem nadzieję, że podejdą do sprawy zdroworozsądkowo. Trudno, sądzę, że Exo 2020 poleci - mimo tej porażki z lądowaniem. Ciekawy zaś jestem co uchwyci na fotografiach MRO. Czy EDM otworzył w ogóle spadochron czy leży sobie w kawałeczkach, czy może leży (jak należy), ale zawiodła już po lądowaniu aparatura, a może nastąpiła w momencie uruchomienia silników np.eksplozja paliwa itd. itd. Dopóty MRO nie odnajdzie lądownika - będziemy tak samo gdybać jak to było w 98 z MPL.