Jak pisałem, są to bardzo różne książki. "Wschód" dotyczy podłoża politycznego - na ten temat publikacji, w tym choćby informacji prasowych, jest zatrzęsienie. Problem przy takiej książce nie polega na braku materiałów, ale na odpowiedniej selekcji, doborze, interpretacji - jednym słowem na umiejętnej analizie i syntezie. A do tego trzeba szerokiej wiedzy i erudycji.
Jeśli komuś wystarczy wiedza, że wyścig kosmiczny był, bo byli tacy panowie jak Chruszczow i Kennedy, nie musi tej książki czytać. Jeśli chce wiedzieć coś, a nawet sporo więcej - gorąco polecam.