Panowie, piękna relacja, chociaż ona poprawiła mi humor w zamian za niemożność oglądania startu. Wszystko przez nieciekawy stan dróg, przez który się spóźniłem... no i jeden mały bałwanek przed domem ucierpiał z powodu mojego zdegustowania tą sytuacją...
Przy okazji, temperatura spadła do -17 stopni, odczuwalna o 3 niższa
