Ale nam się dyskusja rozwinęła

A zaczęło się od postu o kolejnych, nowych planach marsjańskich

I kolejny raz z tematu o misji marsjańskiej przeszliśmy do tematu dotyczącego kolonizacji już nawet nie Marsa a wewnętrznego Układu Słonecznego

A propos aerostatów załogowych na Wenus, to ciekawy pomysł, o ile tylko nie zjedzą ich wenusjańskie mikroby aerobowe o których istnieniu domniemujemy ostatnio. Otóż aerostaty maja się unosić na tych wysokościach na których występują ślady w atmosferze przypisywane domniemanym mikroWenusjanom.
W swojej książce sci-fi ,,Wenus" Ben Bova opisuje jak aerobowe bakterie zjadają powłokę aerostatu/sterowce w którym wędruję ludzie. Pierwsza wyprawa załogowa na Wenus ulega katastrofie po przedziurawieniu powłoki balonu

Miejmy nadzieję, ze to tylko ładna bajeczka sci-fi i nic nam nie będzie zjadało balonów w atmosferze Wenus
Podobnie jak wielu moich przedmówców myślę, że kolebką ludzkiej cywilizacji pozaziemskiej będzie Mars. Bo jak pisał Zubrin ma on do tego potrzebne surowce. Choć niestety albo stety będziemy tam żyć w izolowanych habitatach czy nadmuchiwanych kopułach. A, że grawitacja mniejsza to na pewno u potomków kolonistów zmiany fenotypowe nastąpią. Jak ktoś słusznie wspomniał, iż płetwonurkowie z Indonezji tzw. ludzie morza mają nieco inne geny, które pomagają im tak długo przebywać pod wodą. Skoro takie niewinne nurkowanie zmieniło nieco nasz ludzki genotyp to co mówić o przebywaniu w warunkach niskiej grawitacji i przy większym poziomie promieniowania? To najprostszy przepis na nowy gatunek człowieka albo gatunki ludzi jeśli rozpatrujemy warunki całego wewnętrznego Układu Słonecznego!
Aerostaty na Wenus to też ciekawy pomysł. Choć jakoś nie przemawiają do mojej wyobraźni jako długotrwałe osiedla ludzi. Ale zawsze mogę się mylić. Poza tym to będzie bardzo dobra platforma do badań powierzchni planety za pomocą zdalnie kierowanych robotów. Dzięki bezpośredniemu kierowaniu przez ludzi zwiększy się zakres i zasięg badania powierzchni Wenus. Bo jak na razie AI u robotów wymaga jeszcze rozwoju a ludzie robotami już dawno sterowali np. Łunochodami na Księżycu. Poza tym aerostaty będą dobrym miejscem do badań i analizy przywiezionych z powierzchni planety próbek gruntu. Ciekawe kiedy taka misja aeostatyczna ta bezzałogowa i ta załogowa będzie zatwierdzona?
