A co z możliwością, że poleci tam od razu powiedzmy 100 osób bez gwarancji powrotu do domu?
Dla tak dużej liczby osób konieczne by było dostarczanie ogromnej ilości jedzenia, i to by były przeogromne koszty, bo przecież dostarczenie dziesiątek ton jedzenia rocznie, by kosztowało miliardy.
Rocznie to by musiały co najmniej 2 rakiety SLS startować i lecieć na Marsa żeby zawieść tej setce ludzi całe to żarcie, a koszt takiej jednej rakiety to gdzieś koło miliarda.
Nie powiedziałem, że lecimy tam od razu terraformować, celem lotu nie jest też postawienie stopy na Marsie, bo tak chcą forumowicze.
Jedynym istotnym celem dla którego polecieli na Księżyc amerykańscy astronauci, było wbicie tej flagi w Księżycowy grunt, i z Marsem będzie tak samo.
Bo jeśli by było inaczej, to do tej pory by były regularne załogowe loty na Księżyc, a sam widzisz że tak nie jest.
Kontynuując, jeśli każdy kraj biorący udział w takiej misji "opłaci" swojego przedstawiciela koszty po podzieleniu wyjdą mniejsze.
I wreszcie, mówiąc o miliardach dolarów chyba nie bardzo zdajesz sobie sprawę co to znaczy. Masz na myśli kontener wypełniony banknotami? :-)
Z tego co pamiętam, to te wszystkie loty załogowo na Księżyc kosztowały 40 czy może koło 100 miliardów dolarów

to już nie pamiętam ile tam było, a jeśli chodzi o załogowy lot na Marsa, to były jakieś wyliczenia że to może kosztować 200 może nawet 500 miliardów dolarów, w najtańszej wersji by wyszło około 50 miliardów.
Jakaś prywatna firma zrobiła by to pewnie kilka razy taniej, no ale to i tak by wyszło grubo ponad 10 miliardów
