Autor Wątek: Erich Regener - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej  (Przeczytany 3538 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jch

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 64
  • LOXem i ropą! - doskonałe!
Wczoraj rano przesłałem do mediów ogólnopolskich i lokalnych (bydgosko) poniższą informację prasową. Odzew na razie niemal żaden, może więc Was tutaj zainteresuje. Miłej lektury.

https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=2505117756387788&id=1780133645552873


gszczepa

  • Gość
Odp: Erich Regener - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej
« Odpowiedź #1 dnia: Grudnia 11, 2019, 20:37 »
A coś poza FB?

Offline jch

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 64
  • LOXem i ropą! - doskonałe!
Odp: Erich Regener - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej
« Odpowiedź #2 dnia: Grudnia 11, 2019, 22:03 »
Cóż. Wysłałem informację prasową - lepiej przygotowaną niż w przypadku 99% polskich instytucji naukowych - do mediów ogólnopolskich oraz lokalnych. Oddźwięk jaki jest każdy widzi. Nawet kosmonauta.net nie zareagował, co, przyznam, wprawiło mnie w zdumienie :( Reakcja na forum też jakoś nie powala, prawda? Pomyśleć, że ja gdy znalazłem Regenera byłem w niemal szoku...

Tokarczuk dostaje nobla, ja ujawniam bydgoszczanina nominowanego do nobla za badania promieniowania kosmicznego (i to nominowanego przez legendę mechaniki kwantowej!), a jednocześnie człowieka, który otworzył drogę dla wszelkiego typu sond i próbników kosmicznych czy innych łazików... i cisza.

Ciężko jest być popularyzatorem nauki w kraju. Tym kraju.

Offline Rafał

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 814
  • Nie zapomnijmy o Wenus.
Odp: Erich Regener - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej
« Odpowiedź #3 dnia: Grudnia 12, 2019, 09:35 »
Osobiście nie wszedłem, ponieważ zwyczajnie unikam facebooka (Cambridge Analytica i te sprawy). Ale skoro nalegasz.. ;) Tak się składa, że badałem naukowe noty prasowe i trochę siedzę w scicomm, więc skomentuję naukowo.

IMO jest temu tekstowi jest bliżej do ulotki reklamowej, co generalnie z miejsca kwalifikuje ją do spamu w oczach wielu redakcji. Jest pełny promocyjnego, marketingowego języka (por. https://doi.org/10.1177%2F0021943606295780). W moich oczach zresztą to w sporej części promocja swojej własnej osoby (wielokrotne przedstawianie i 11 wystąpień 'Chrostowski'). Budowa jest chaotyczna (przykucie uwagi -> ważność odkrycia -> ogłoszenie odkrycia -> kontekst odkrycia -> dane, metody -> wyniki -> ekstrapolacja, por. https://doi.org/10.1515/text-2017-0040). Jeśli nie wysłałeś jakiejś okrojonej wersji to tutaj również leży pies pogrzebany, ponieważ notki prasowe w zasadzie nigdy nie wychodzą poza dwie długości ekranu (tu mam świeże dane: średnio 713 słów dla próby 286 naukowych not, ponad dwa razy mniej niż twoja - czas to pieniądz w każdym newsroomie). I w sumie cały artykuł zostawił mnie w kropce: co jest odkryciem, które próbujesz zakomunikować? To, że niemiecki naukowiec nominowany do Nobla urodził się w Bydgoszczy? Korolew i von Braun też urodzili się na terenie rozbiorowej Polski... :) Bardziej naukowo: noty prasowe są często ignorowane przez media dlatego, że są zbyt mało "newsworthy", więc nawet napisanie jej w kanonie niewiele by zmieniło.

PS. To popularyzacja historii nauki. Zupełnie inna dziedzina. Też ją uwielbiam, ale bądźmy szczerzy - praktycznie nikogo to nie interesuje w stostunku do nadmiaru współczesnych odkryć naukowych.

PS2. Fragment o von Braunie jest moim zdaniem chamski i niedouczony. To nie propaganda maluje von Brauna jako nazistę, to historia go jednoznacznie oceniła jako człowieka, który nie miał skrupułów przeprowadzać "eksperymenty medyczne" na więźniach, które z założenia miały się skończyć i kończyły się śmiercią. Jeśli gdzieś propaganda wkracza, to właśnie w amerykańskiej narracji o cudownej amnezji i wybaczeniu setkom zbrodniarzy przemyconych w operacji Paperclip.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Erich Regener - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej
« Odpowiedź #3 dnia: Grudnia 12, 2019, 09:35 »

Offline jch

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 64
  • LOXem i ropą! - doskonałe!
Odp: Erich Regener - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej
« Odpowiedź #4 dnia: Grudnia 12, 2019, 11:04 »
Dziękuję za merytoryczną ocenę, jest bardzo wartościowa. Co prawda nijak się nie ma do tematu, ale przywykłem.

Mogę zapytać, które informacje prasowe związane z polską nauką badałeś i jak wypadła ocena?

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6546
  • Realista do bólu;-)
Odp: Erich Regener - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej
« Odpowiedź #5 dnia: Grudnia 12, 2019, 11:45 »
Tak na marginesie czy polskie informacje prasowe na temat nauki sa dobrze odbierane i trafiaja tam gdzie trzeba?;-)
Do dzisiaj jestem pelen podziwu dla ekipy faktu(czy jakiegos innego totalnego brukowca) ktora byla w stanie przemycac
informacje na temat kosmosu na swoich okladkach inteligentnie operujac jezykiem i dostosowujac go do odbiorcy;-)
Z powazaniem
                            Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24231
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Erich Regener - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej
« Odpowiedź #6 dnia: Grudnia 12, 2019, 16:05 »
Panie Jarosławie, najmocniej przepraszam, ale nie mogę znaleźć żadnej wiadomości na ten temat na naszych mailach. Jest możliwe, że wylądowała w spamie.

Możliwe też, że wiadomość sugerowała raczej przeczytanie podlinkowanej wiadomości, nie zaś propozycję publikacji.

Tyle udało mi się dowiedzieć.

A poza tym - może się tak zdarzyć, że po prostu mamy inne obowiązki, które uniemożliwiają szybką odpowiedź. Przykładowo, ja właśnie wracam do Polski po kilkudniowej  konferencji w Rzymie, zaś wcześniej było kilka innych wydarzeń w miejscach z nie zawsze działającym internetem. Chyba nie chodzi tutaj, aby natychmiast odpowiadać na maile i być dostępnym 24h? :)

Zastanawiam się też, jakie są czasem oczekiwania w przypadku propozycji jakiegoś tematu. Często "suche" wrzucenie linku - szczególnie do facebooka - spotyka się brakiem zainteresowania u dużej ilości użytkowników forum. Może po prostu nie "esencja" a forma podania doprowadziła do mniejszej reakcji?

Offline Rafał

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 814
  • Nie zapomnijmy o Wenus.
Odp: Erich Regener - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej
« Odpowiedź #7 dnia: Grudnia 12, 2019, 16:07 »
Mogę zapytać, które informacje prasowe związane z polską nauką badałeś i jak wypadła ocena?
Amerykańskie. Jak najbardziej w temacie, ponieważ narzekasz na brak odzewu na notę prasową - wskazałem skąd mógł się wziąć.

Offline jch

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 64
  • LOXem i ropą! - doskonałe!
Odp: Erich Regener - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej
« Odpowiedź #8 dnia: Grudnia 12, 2019, 17:43 »
@kanarkusmaximus: Ależ ja nie mam pretensji, po prostu jestem nieco rozczarowany odzewem. Wielkiego się nie spodziewałem, ale liczyłem choć na branżę. Mogło się jednak tak zdarzyć, że wysłałem maila z informacją prasową na jakiś stary adres mailowy, stąd problem. Niemniej jestem w 100% pewien, że np. POLSA maila nie zmieniała :P

To na jaki mail wysłać do Was komplet materiałów?

@Rafał. To teraz moja kolej, ok? Tylko bez spiny proszę.

Przez pierwszą dekadę tego wieku przygotowywałem artykuły popularnonaukowe, dla niemal wszystkich istotnych mediów ogólnopolskich. Przez kilka lat pracowałem też w "Wiedzy i Życiu". Pisanie interdyscyplinarnych artykułów wymagało sporego oczytania. Każdego dnia spędzałem więc ok. dwóch godzin czytając doniesienia prasowe ze świata nauki oraz przeglądając preprinty naukowe. Ile doniesień o sukcesach polskiej nauki w tym czasie przeczytałem - w języku angielskim?

Zero. Zero po dekadzie czytania nawet kilkuset doniesień dziennie.

W 2008 roku zdecydowałem, że introdukuję w Polsce nieistniejący mechanizm komunikacji społecznej między nauką a społeczeństwem, sprawdzony na Dzikim Zachodzie - czyli właśnie informacje prasowe. Z punktu widzenia popularyzatora było to samobójstwo, ponieważ pod informacjami prasowymi podpisuje się nie autor, a instytucja naukowa. Gdy więc inni budowali swą sławę, ja otwierałem drogę polskim naukowcom do partnerskiego traktowania ich osiągnięć naukowych, na podobnym poziomie jak legendarni amerykańscy naukowcy. Uznałem jednak, że warto zrezygnować z własnych ambicji.

Z mojej inicjatywy powstawały pierwsze serwisy prasowe w polskich instytucjach naukowych. Warto tu wspomnieć zwłaszcza o Centrum Badań Kosmicznych PAN, gdzie powstał pierwszy taki serwis w Polsce i skąd wyszedł pierwszy polski news naukowy w j. angielskim dystrybuowany na identycznych zasadach jak newsy reszty świata. O Instytucie Chemii Fizycznej PAN, gdzie przez ponad 10 lat przygotowywałem doniesienia prasowe. O Instytucie Fizyki Jądrowej PAN, z którym wciąż jeszcze współpracuję. O Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego, Narodowym Centrum Badań Jądrowych, Instytucie Biologii Doświadczalnej PAN i wielu, wielu innych. Przeprowadziłem tysiące rozmów z naukowcami, w trakcie każdej dyskutując nie tylko na temat samej publikacji, ale również tłumacząc rzeczywistą rolę naukowych informacji prasowych. Przez wiele lat przygotowywałem ponad 50 informacji prasowych rocznie. Dla porównania, gdy zaczynałem swą "misję", cała PAP przez cały 2008 rok opublikowała zaledwie 5 doniesień prasowych z zakresu nauk przyrodniczych i technicznych - i to wyłącznie po polsku.

Przygotowywane przeze mnie materiały prasowe docierały do wszystkich istotnych mediów świata. Widziałem je w kilkudziesięciu językach, a szacunkowy łączny krąg odbiorców należy szacować w miliardach - a mówię tu o oddźwięku miedzynarodowym. Zdarzało się, że redaktorzy zagraniczni brali news napisany przeze mnie, a wersje z "Science" czy Harvardu publikowali po nim.

Przyznam więc, że gdy udzieliłeś mi rad, jak pisać naukowe informacje prasowe, poczułem się rozbawiony.

Pozwól, że pokażę Ci, gdzie popełniłeś błędy w analizie - ponieważ w zasadzie nie mogę się przyczepić tylko do jednego elementu: do długości tekstu. Rzeczywiście, tekst jest długi. Rzadko kiedy widywałem podobne. Wytłumaczę Ci jednak, dlaczego tak się stało. Najpierw jednak komentarze do szczegółów.

Autopromocja? Hm. No tak, w tekście występuję rzeczywiście sporo razy. Tyle że to długi tekst, powinna się więc liczyć nie wartość bezwzględna, a gęstość. Wielokrotne przedstawianie nie ma miejsca w tekście. Po prostu nie rozumiesz wymogów stawianych informacji prasowej. Nie rozumiesz, że lead newsa pełni inną rolę niż abstrakt publikacji naukowej i musi być tak napisany, że funkcjonując samodzielnie powinien sprzedawać określoną treść. Ta treść musi być w istotnej części powtórzona w pierwszym akapicie, ponieważ w ostatecznej publikacji w mediach leadu może nie być. Używanie zaś tytułu "red.", którego nota bene nie lubię, wynika po prostu z konwencji językowych. W j. polskim gadanie po nazwisku uchodzi za mało uprzejme, a bycie nieuprzejmym wobec samego siebie zakrawało na nadmiar autoironii.

W standardowych informacjach prasowych gęstość wypowiedzi jest zbliżona do wspomnianego newsa, lecz rozmywają się one pomiędzy kilku autorów, stąd brak wrażenia powtórzeń. Tu, stety lub niestety, jedynym kompetentnym człowiekiem do opowiadania o Erichu Regenerze jestem tylko ja. Przynajmniej na razie. I oby nie za długo.

Dalej. Analizowałeś news wielowątkowy, do porównań użyłeś jednak schematu newsa jednowątkowego. Tymczasem gdyby patrzeć z punktu wątkowości, doniesienie o Erichu Regenerze to w zasadzie odrębne informacje z kilku dziedziń - technik scyntylacyjnych i pomiarów ładunku elementarnego, badań promieniowania kosmicznego, badań promieniowania kosmicznego tła, fizyki atmosfery oraz astronautyki. Tak szeroki zakres zainteresowań i osiągnięć Regenera spowodował, że byłem zmuszony w tekście adresowanym do laików tłumaczyć kontekst i znaczenie badań (coś, co w zwykłym newsie robi się raz, tu należało zrobić kilka razy) i dodatkowo zmiękczać nadprogramowymi, za to z natury luźniejszymi wypowiedziami.

Promocyjny język? Są tam jednoliniowce, ale takie jest zadanie tekstu adresowanego do mediów: powinno być w nim coś więcej niż suche fakty. Powinien być komentarz, powinny też być emocje - ponieważ są one częścią każdego z nas. I powinny być. Ostatnią rzeczą, którą chcę, byłaby nauka bez emocji.

Dobrze napisana informacja prasowa powinna zachowywać względną spójność nawet po wycięciu części akapitów. To dlatego w poszczególnych akapitach mogą się zdarzyć wtórności - w pełni zamierzone, wynikające właśnie z przystosowania tekstu do szybkiej edycji.

Informacja prasowa o Erichu Regenerze ma jedynie trzy istotne błędy - wszystkie pominąłeś. Pierwszy to ten, że nie jest firmowana przez żadną instytucję naukową, co w kraju kiepskich dziennikarzy, którzy bazują na autorytetach, a nie wartościach merytorycznych, drastycznie ogranicza zasięg newsa. Drugi błąd polega na tym, że w tekście występuje nieznany szerzej dziennikarz, który przez kilkanaście lat odwalał czarną robotę pozwalając błyszczeć innym. Lepiej byłoby, gdyby odkrywcą postaci Regenera był ktoś szeroko znany. Wtedy by się news przebił. A trzeci błąd jest banalny. Erich Regener to bydgoszczanin, ale nie Polak. A my żyjemy w kraju, w którym dziś - jak kiedyś Niemcy w Niemczech - Polak musi być prawdziwszy od Polaka.

Taki świat, panie kolego. Dziś ludzie nie myślą głową. Zresztą... nie mam przekonania, że myślą. Poprawniej byłoby mówić: reagują.

Na koniec: zero emocji w tym poście, po prostu analiza, bo się może komuś przydać, a ja powoli z pisaniem newsów naukowych się rozstaję. Swoje tu zrobiłem. Zatem: z dystansem proszę do powyższych uwag.
« Ostatnia zmiana: Grudnia 12, 2019, 17:45 wysłana przez jch »

Offline jch

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 64
  • LOXem i ropą! - doskonałe!
Odp: Erich Regener - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej
« Odpowiedź #9 dnia: Grudnia 12, 2019, 18:09 »
A, jeszcze coś - i tym razem będzie trochę emocjonalnie. Kolego Rafale, naprawdę, litości: nie ulegaj propagandzie. Krytykowanie mnie za zdania o von Braunie przy jednoczesnym myleniu go z Mengele to tak naprawdę szkalowanie człowieka wręcz ekstremalnie zasłużonego dla astronautyki.

Owszem, von Braun był zaangażowany w badania medyczne. Nawet krwawe. Tyle że przed epoką nazizmu. Był bowiem współautorem eksperymentów nad wpływem przeciążeń na myszy. Podczas jednego z doświadczeń zdarzył się wypadek: mysz jakimś cudem wyleciała z wirówki i została po niej mokra plama. Wystarczająco krwawa by doprowadzić do przerwania badań.

Są publikacje o von Braunie, przedstawiające go w jednoznacznie czarnym charakterze - z uwagi na kontekst, sensacyjność i ładunek emocjonalny zdań budzące wiele moich wątpliwości. Noszenie munduru SS chluby von Braunowi z pewnością nie przynosi. Ale mogę przedstawić cały szereg argumentów za tym, że przypinanie von Braunowi zbrodni nazizmu, nawet gdy paradował w brzydkim mundurku, wcale nie jest moralnie jednoznaczne.

Z mojego punktu widzenia von Braun jest niezwykle wartościową postacią, o której należy mówić szeroko. Można bowiem na jego przykładzie pokazać młodym ludziom dylematy, przed którymi staje człowiek pracujący w dziedzinie wymagającej wielkich nakładów państwowych, działający w czasach państwa skręcającego ku totalitaryzmowi. Oby się ta wiedza młodym ludziom w Polsce nie musiała za szybko przydać.

Kto wybrał lepiej: von Braun, który doleciał na Księżyc, czy zapomniany do dziś Regener? Ja nie wiem. Za to wiem, że obaj współpracowali. I że von Braun był spiritus movens zarówno pierwszej militarnej rakiety kosmicznej, jak i pierwszej misji kosmicznej o charakterze pokojowym.


gszczepa

  • Gość
Odp: Erich Reneger - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej
« Odpowiedź #10 dnia: Grudnia 12, 2019, 22:29 »
Podstawowy problem, co jest ciekawego w tym że nieznany, nieżyjący od ponad pół wieku, niemiecki naukowiec urodził się akurat w Bydgoszczy, a nie np. w Kołobrzegu, czy Królewcu, albo może Gdańsku?

Offline Rafał

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 814
  • Nie zapomnijmy o Wenus.
Odp: Erich Regener - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej
« Odpowiedź #11 dnia: Grudnia 13, 2019, 09:20 »
Z mojej inicjatywy powstawały pierwsze serwisy prasowe w polskich instytucjach naukowych. (...) Przez wiele lat przygotowywałem ponad 50 informacji prasowych rocznie. (...) Przyznam więc, że gdy udzieliłeś mi rad, jak pisać naukowe informacje prasowe, poczułem się rozbawiony.
Nietrudno być jednookiemu królem wśród ślepców. Noty prasowe były na topie w latach 80' na zachodzie, natomiast już w latach 90' zaczęła się ich ostra krytyka. Na początku XXI wieku naprawdę poważne miejsca - takie jak Royal Society - stwierdziły, że jednotorowe przeciskanie nauki przez gardło w stylu "to jest kupa faktów i to jest kupa definicji" nie tylko nie działa (nie popularyzuje nauki), ale nawet potrafi zaszkodzić. Paradygmat poszedł zdecydowanie w kierunku angażowania ludzi, opowieści o procesie naukowym, a nie o stercie faktów. Nie czepiałem się akurat tego, ponieważ miałeś chociażby prelekcje, wierzę że z dyskusją!, ale skoro pytasz o drogę tym długim wyrzutem żalu to odpowiadam - ta nota prasowa jest mniej więcej w stylu 90' na zachodzie, kupka faktów i kupka definicji. Na tle Polski może być i najlepsza, ale, na litość boską, mamy globalną wioskę, większość Polaków zna angielski i (niestety) większość mediów spisuje swoje newsy z zachodu. Również z zachodnich not prasowych, więc redaktorzy też nie mają klapek na oczach.

Z odpowiedzi zieje brak zapoznania się z obiema publikacjami, które podrzuciłem. Są naprawdę porządne, pierwsza była cytowana sporo razy jak na tą dziedzinę, a druga jest może mniej popularna, ale świeża, internetowa i bardzo merytoryczna. Mam nadzieję, że jako osoba związana z nauką nie masz podejścia na zasadzie "co mi tam naukowcy będą gadać, ja wiem lepiej", więc zachęcam do poznania odpowiedzi na swoje argumenty właśnie tam.

Na temat von Brauna, oczywiście nie chodzi o zszywanie bliźniaków jak u Mengele - von Brauna nie miał problemu z eksperymentami na potrzeby Luftwaffe takimi jak "przeżycie" w niskim ciśnieniu powietrza, w niskich temperaturach, po wysokich upadkach. Z kolei jego udział w obozach Mittelwerk i Dora wzbudził obrzydzenie nawet u przejedzonych patriotyczną propagandą Amerykanów. Nie można też zapomnieć o jego dobrym przyjacielu, z którym długo współpracował - trzymając go jako swojego asystenta w NASA - Arturze Rudolfie, który spełniał się w egzekucjach na przymusowych robotnikach. Tyle narzekasz na Polskę, natomiast to ostatni kraj, ostatnie miejsce na tej planecie, na którym można by zapomnieć krzywdy naszych pradziadków.

Offline Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6546
  • Realista do bólu;-)
Odp: Erich Regener - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej
« Odpowiedź #12 dnia: Grudnia 13, 2019, 10:20 »
Dosc jednoznaczne stwierdzenie. BTW, o ile pamietam, von Braun akurat nie mial sam niczego na sumieniu.
Ale z checia poslucham o zrodlach. Poraza postawa negacji co do proby znalzienia jakiegos dojscia do "vox populi" ...
Ominiecie faktow, bo to idioci i tak nie beda chcieli sluchac  nie jest ta droga ...
Z powazaniem
                                                                  Adam Przybyla
https://twitter.com/AdamPrzybyla
JID: adam.przybyla@gmail.com

Offline jch

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 64
  • LOXem i ropą! - doskonałe!
Odp: Erich Regener - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej
« Odpowiedź #13 dnia: Grudnia 13, 2019, 12:37 »
Rafał, nie dogadamy się. Masz swoje zdanie, choć, założę się, nigdy nie napisałeś żadnej informacji prasowej i nigdy nie trafiłeś z nią na pierwsze strony czołowych polskich serwisów, o serwisach świata nie wspominając. Ja takich zrzutów ekranowych mam tysiące, zatem z tym jednookim na pustyni... i deprecjonowaniem umiejętności i wiedzy człowieka zajmującego się popularyzacją lat prawie 40... no to chyba lekko przesadziłeś. Tyś młody teoretyk piszący o jednookich, a moje newsy np. na Phys.orgu czy ScienceDaily.com nigdy nie wychodziły poza strefę średniego zainteresowania (adekwatnie do newsów sąsiednich), nierzadko bijąc rekordy popularności. Życzę więcej elastyczności w ocenie własnych umiejętności. To nie wiedza, lecz zdolność do samokrytycznego, elastycznego myślenia są wyznacznikami ludzi rzeczywiście inteligentnych.

Dodam, że w mojej ocenie - wieloletniego praktyka - naukowe informacje prasowe mają kluczowe znaczenie dla rzeczywistej popularyzacji nauki. Nie jarmarki nauki, nie szpanik z elementarną edukacją na Youtube, ale właśnie informacje prasowe, bo to one potrafią pokazywać front nauki. Argument zaś, że w newsie historycznym o Regenerze jest od groma faktów, mnie niemal dobił. Jeśli młode pokolenie ma takie wyobrażenie o popularyzacji, to nie dziwię się, że jako społeczeństwo głupiejemy. Popularyzacja nie polega na tym, żeby robić dobrze odbiorcy, tylko żeby stawiać mu wymagania. Ale takiej popularyzacji w Polsce już prawie nie ma. Jest pic, chłam i coś, co nazywam "coolostwem". W tym oceanie beznadziei widzę dosłownie pojedyncze wyjątki.

Dla Twojej informacji, tekst o Regenerze jest znakomicie oceniany na fejsbukowych grupach związanych z Bydgoszczą. Od kilku dni jest co chwilę podbijany, a w komentarzach jedyna krytyka dotyczyła faktu, że wedle dzisiejszych ram administracyjnych miejsce urodzenia Ericha Regenera to jednak Okole, a nie Wilczak (rzecz się rozbija o kilkadziesiąt metrów). Przy tym nie jest to wcale tekst łatwy dla laika, zwłaszcza będącego produktem obecnej polskiej edukacji, w której w całym cyklu edukacyjnym do matury większość młodych ludzi ma więcej godzin zajęć z indoktrynacji katolickiej niż matematyki, fizyki i chemii łącznie.

Z chęcią poczytam o mordach von Brauna. Od paru lat czytam o tej postaci, w wielu różnych źródłach, i im więcej wiem, tym bardziej temu człowiekowi współczuję. Sam się zastanawiam, co bym zrobił w tak parszywych warunkach, zwłaszcza wiedząc, jak np. wolna Polska traktuje polską naukę. Co bym wybrał, gdybym miał do wyboru: nie robić nic w swoim zawodzie "z powołania" albo wykorzystać okazję i przekierować gigantyczne sumy z budżetu państwa dyktatorskiego na badania o niskiej skuteczności militarnej, za to z wielkim potencjałem przyszłych zastosowań naukowych i cywilnych? Ilekroć czytam o von Braunie, zadaję sobie to pytanie. Bo ja na przykład w kontaktach z polskimi politykami o finansowaniu swoich działań - służących nie rozwojowi mojej firmy, lecz polskiej nauki - cierpliwości nie miałem. Co więc bym zrobił? Miałbym tyle samozaparcia, by ordynarnie wykorzystać moralnie ohydnych kretynów, mizdrząc się przy tym do nich przez lata? Nie sądzę. Przyznam, że niekiedy wręcz zazdroszczę von Braunowi charakteru. On nie wymiękł pod Hitlerem, ja wymiękłem w III RP. To zestawienie wciąż robi na mnie spore wrażenie.

Trochę inaczej rozważa się takie dylematy, gdy człowiek ma inne w tyle głowy. Np. czy zająć się już sprzedażą bananów, bo nie starcza do pierwszego, czy też jednak napisać kolejny news, który ułatwi grupie polskich naukowców promowanie ich osiągnięcia, pomoże nawiązać nowe kontakty i, być może, zainspiruje młodych Polaków do czegoś innego niż głupkowate padanie plackiem przed kapłanami głoszącymi zabobony zbudowane na kuriozalnie wypaczonej, w gruncie rzeczy bardzo banalnej i do bólu praktycznej wiedzy astronomicznej starożytnego Egiptu. Dodam, że promowanie polskiej nauki jest w tym "polskim" państwie obłożone 23% podatkiem VAT i normalną stawką podatku dochodowego, podczas gdy wyrachowany socjotechnik, zarządzany z Watykanu a propagujący nad Wisłą zabobony wymyślone wśród piachów Jerozolimy, bazujące na straszliwie zniekształconej banalnej astronomii, nie płaci praktycznie niczego - bo to co płaci trudno nazwać płaceniem.

Parę dni temu formalnie zniknęło Polskie Stowarzyszenie Dziennikarzy Naukowych Naukowi.pl, którego kilkanaście lat temu byłem nie tylko współzałożcielem, ale i jednym z głównych inicjatorów. Domyślcie się, z jakich powodów. Jakie dziedziny społecznej aktywności są w obecnej Polsce finansowo wręcz ordynarnie preferowane, doskonale wiecie.

Tak. Zdecydowanie o von Braunie powinniśmy więcej rozmawiać w Polsce, tej Polsce.

Zdecydowanie.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Erich Regener - inicjator pozaziemskiej fizyki eksperymentalnej
« Odpowiedź #13 dnia: Grudnia 13, 2019, 12:37 »