Autor Wątek: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX  (Przeczytany 23599 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Borys

  • Gość
Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #15 dnia: Grudnia 13, 2010, 00:51 »
Borysie, mam wrażenie że Ty i wielu innych zbyt optymistycznie podchodzicie do tematu "Elon Musk powiedział...", mówić można, ba - ja też mogę takie coś powiedzieć i uzasadnić "bo ja tak mówię".

Optymizm jest tu jednak jak najbardziej zasadny, ponieważ rozmawiamy o możliwych modyfikacjach i zastosowaniach istniejącego sprzętu, a nie o kolejnych prezentacjach w PowerPoincie. Inaczej rzecz ujmując, słowa Muska są w dużej mierze weryfikowalne - na podstawie danych technicznych przekazanych do tej pory.

Cytuj
Drażnią mnie już takie zdania:
"SpaceX will eventually equip Dragon with thrusters that would enable it to land on a planet's surface and lift off again"
SpaceX to, SpaceX tamto, NASA to, NASA tamto, FKA to, FKA tamto. Mógłbym tu skrytykować stronę techniczną, wytknąć deltaV na poziomie 800 m/s, brak miejsca, brak odpowiednich silników czy zapytać o kwestie osłony termicznej w takim pojeździe i stwierdzić, że to będzie miało z Dragonem niewiele wspólnego ale nie widzę w tym sensu, pewnie jak na nsf po tym jak ktoś stwierdził zbyt małe możliwości smoka jak na lot na księżyc pojawi się ktoś który powie iż SpaceX tylko dołączy kilka draco i zbiornik paliwa do trunka i uzyska przez to odpowiednie możliwości.

Nie wiem, dlaczego cię słowa Elona drażnią, skoro nic innego poza przytoczoną opinią nie powiedział. Nie ma mowy o lądowaniu na Księżycu istniejącą kapsułą bez modyfikacji, chociaż można ją wyposażyć w dodatkowy stopień rakietowy, który na to pozwoli. Kapsuła jest na tyle lekka, by masę całego zespołu wyprawowego utrzymać w sensownych granicach. Byłoby to rozwiązanie analogiczne do proponowanego w Lunar Gemini (Gemini + stopień lądujący) i L3 z 1963 (Sojuz + dodatkowy stopień).

Cytuj
Bo SpaceX może, bo SpaceX zrobi, bo SpeceX się uda. Ta firma prowadzi bardzo intensywny PR "sukcesu" co odbija się na wypowiedziach na różnych forach czy czatach:
Jeżeli elektronika i termika są zaprojektowane z myślą o lotach międzyplanetarnych, to faktycznie, Dragon potrafi wszystko i więcej, niż przewidują założenia Oriona.
W mojej opinii twierdzenie powyżej zostało zbudowane niemal tylko na słowach, "Elon Musk powiedział że osłona wytrzyma powrót z marsa więc na pewno musi tak być, teraz problemem jest tylko termika i elektronika",

Oraz lekturze literatury przedmiotu. Kapsuła Stardust, zabezpieczona warstwą ablatora PICA, weszła w atmosferę z prędkością 12.9 km/s (powrót z Księżyca to 11 km/s, z Marsa 11.75-12 km/s) i straciła w trakcie hamowania od 3 mm w najmniej narażonych miejscach osłony do 6.5 mm w najbardziej obciążonych. Dragon jest cięższy i wytracona energia kinetyczna przypadająca na powierzchnię osłony termicznej jest ośmiokrotnie większa niż w przypadku Stardust (przy 12.9 km/s - przy powrocie z Marsa stosunek jest rzędu 6.5-7x). W podobnej proporcji wydłużyłby się czas hamowania. Niemniej, Dragon jest zabezpieczony osiemdziesięciomilimetrową warstwą PICA. Z grubsza, istniejąca osłona powinna wystarczyć na dwukrotny powrót z prędkością marsjańską. Oczywiście, jest to prosta analiza na palcach, pokazuje ona jednak, że osłonę Dragona zaprojektowano na prędkości znacznie wyższe, niż pierwsza orbitalna.

Cytuj
Elon Musk powiedział to, Elon Musk powiedział tamto, czemu mu wierzyć? Bo ma prywatną firmę i może zerwać z mankamentami funkcjonowania wielkich agencji? Marne podłoże ma ta wiara. Żebyśmy się tu źle nie zrozumieli Borysie, moim celem nie jest tu atakowanie Ciebie i wytykanie Ci błędów, w internecie jest pełno wypowiedzi zbudowanych niemalże "na piasku" i Twoją do takich zaliczam, choć mógłbym wziąć jakąkolwiek inną, to co się wokół tego dzieje przypomina mi fascynację kosmosem w latach 60. ale na o wiele mniejszą skalę, wtedy też i uznani eksperci mówili o koloniach marsjańskich czy załogowej wyprawie na Jowisza. Dzisiaj wystarczy kilka "manketingowych" (tych co nie wiedzą odsyłam do skeczu z chińczykiem) wypowiedzi i smoczek bije na głowę wszystko od Sojuza poprzez Oriona i PPTS do Shenzhou, a o statkach bezzałogowych nawet nie wspominając.

Nie mam nic przeciwko atakom (jest to integralna część dyskusji), wolałbym jednak, żeby były one merytorycznie celniejsze. O ile moje zdanie budowane jest na danych przedstawionych przez SpaceX (być może naciągniętych lub zwyczajnie sfałszowanych - ale to należałoby wykazać), twoje jedynie na czystej negacji. Nie mówię, że masz przyjmować cokolwiek na wiarę (rozmawiasz z bardzo sceptyczną osobą), ale zakładanie a priori, że jesteśmy karmieni fałszywymi danymi, jest co najmniej dziwne.

Offline perian

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1465
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #16 dnia: Grudnia 13, 2010, 07:47 »
Dragon jest zabezpieczony osiemdziesięciomilimetrową warstwą PICA. Z grubsza, istniejąca osłona powinna wystarczyć na dwukrotny powrót z prędkością marsjańską. Oczywiście, jest to prosta analiza na palcach, pokazuje ona jednak, że osłonę Dragona zaprojektowano na prędkości znacznie wyższe, niż pierwsza orbitalna.

Wszystko się zgadza. W zasadzie jest to najbardziej celny prztyczek w Oriona. Jednak sądząc z wypowiedzi inżynierów to Dragon w ramach COTS będzie odchudzany i pewnie warstwa PICA-X będzie cieńsza. 

Nie mam nic przeciwko atakom (jest to integralna część dyskusji), wolałbym jednak, żeby były one merytorycznie celniejsze. O ile moje zdanie budowane jest na danych przedstawionych przez SpaceX (być może naciągniętych lub zwyczajnie sfałszowanych - ale to należałoby wykazać), twoje jedynie na czystej negacji. Nie mówię, że masz przyjmować cokolwiek na wiarę (rozmawiasz z bardzo sceptyczną osobą), ale zakładanie a priori, że jesteśmy karmieni fałszywymi danymi, jest co najmniej dziwne.

Zaczepnie napiszę, że trolling znany choćby ze sci.kosmos ;)

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3168
Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #17 dnia: Grudnia 13, 2010, 19:42 »
Nie uważam aby podawanie tu jakichkolwiek dowodów czy czerpanie z danych technicznych przy tym co chce powiedzieć miało jakikolwiek sens. Po pierwsze, nie neguje tu możliwości tego statku, jego materiałów, nie jestem też zwolennikiem żadnej innej konstrukcji.

Nie ma mowy o lądowaniu na Księżycu istniejącą kapsułą bez modyfikacji, chociaż można ją wyposażyć w dodatkowy stopień rakietowy, który na to pozwoli. Kapsuła jest na tyle lekka, by masę całego zespołu wyprawowego utrzymać w sensownych granicach. Byłoby to rozwiązanie analogiczne do proponowanego w Lunar Gemini (Gemini + stopień lądujący) i L3 z 1963 (Sojuz + dodatkowy stopień).
Kilka postów wcześniej napisałem podobną rzecz, w tej chwili nie ma to większego znaczenia.

Kapsuła Stardust, zabezpieczona warstwą ablatora PICA, weszła w atmosferę z prędkością 12.9 km/s (powrót z Księżyca to 11 km/s, z Marsa 11.75-12 km/s) i straciła w trakcie hamowania od 3 mm w najmniej narażonych miejscach osłony do 6.5 mm w najbardziej obciążonych. Dragon jest cięższy i wytracona energia kinetyczna przypadająca na powierzchnię osłony termicznej jest ośmiokrotnie większa niż w przypadku Stardust (przy 12.9 km/s - przy powrocie z Marsa stosunek jest rzędu 6.5-7x). W podobnej proporcji wydłużyłby się czas hamowania. Niemniej, Dragon jest zabezpieczony osiemdziesięciomilimetrową warstwą PICA. Z grubsza, istniejąca osłona powinna wystarczyć na dwukrotny powrót z prędkością marsjańską. Oczywiście, jest to prosta analiza na palcach, pokazuje ona jednak, że osłonę Dragona zaprojektowano na prędkości znacznie wyższe, niż pierwsza orbitalna.
Nie chodzi mi tu o konkretne kwestie techniczne, odkładam je na bok.

Nie mam nic przeciwko atakom (jest to integralna część dyskusji), wolałbym jednak, żeby były one merytorycznie celniejsze. O ile moje zdanie budowane jest na danych przedstawionych przez SpaceX (być może naciągniętych lub zwyczajnie sfałszowanych - ale to należałoby wykazać), twoje jedynie na czystej negacji. Nie mówię, że masz przyjmować cokolwiek na wiarę (rozmawiasz z bardzo sceptyczną osobą), ale zakładanie a priori, że jesteśmy karmieni fałszywymi danymi, jest co najmniej dziwne.
Nie neguję danych podawanych przez SpaceX, czy muszę wykazywać ich sfałszowanie lub naciąganie - nie sądzę. Nie przyjmuję, że ktoś karmi nas specjalnie spreparowanymi fałszywymi danymi.

O co mi chodzi? Czemu drażnią mnie słowa Elona? Akurat to czy to jego słowa, czy to słowa kogoś z NASA, czy to słowa kogoś z innej prywatnej firmy ma najmniejsze znaczenie. Takich zapowiedzi jest pełno, żeby daleko nie szukać SpaceX myśli też np. o HLV o nośności jakiś 150 ton (jeśli mnie pamięć nie myli) za 300 milionów dolarów. Prognoz, ocen, raportów też jest pełno. Co to ma do rzeczy? Wystarczy spojrzeć co na przestrzeni dekad z tego zostało, jak wiele takich wypowiedzi, prognoz, ocen, raportów a nawet projektów i modyfikacji realnego hardware znalazło odbicie w rzeczywistości. Czy w najbliższą środę ma przypadkiem startować wyposażony w screamjet SSTO z modułem reaktora do NTR stanowiącego napęd najnowszej załogowej misji w kierunku Wenus pod szyldem rozszerzonego programu Apollo? NTRy były kiedyś bardzo realnym kawałkiem sprzętu, podobnie jak np. sztandarowe produkty wyścigu na księżyc.

Optymizm jest tu jednak jak najbardziej zasadny, ponieważ rozmawiamy o możliwych modyfikacjach i zastosowaniach istniejącego sprzętu, a nie o kolejnych prezentacjach w PowerPoincie. Inaczej rzecz ujmując, słowa Muska są w dużej mierze weryfikowalne - na podstawie danych technicznych przekazanych do tej pory.
Optymizm? To jakbyś prosił o "odrobinę wyobraźni". Też jestem bardzo sceptyczna osobą, uwierzę dopiero jak zobaczę, i to nie jeden raz, nie wystarczy mi jeden powrót dragona z prędkością 12 km/s. Ten "Optymizm" z perspektywy przeszłości jest tak zasadny, jak budowanie wieżowca na fundamentach z galaretki, może ma sprzęt, może mówimy tu o jego modyfikacjach i zastosowaniach, może są weryfikowalne dane techniczne, Buran też to miał. Z tej perspektywy nie ma żadnych argumentów, dowodów, informacji mogących uzasadnić optymizm lub pesymizm, musieliśmy by znać wszystko od podszewki, od tego ile są wstanie wytrzymać łączenia kawałków PICA-X do wydatków na pracowniczą stołówkę co jest całkowicie nierealne. Nie potrzeba dowodów by obalić twierdzenie nie opierające się na dowodach. Innymi słowy, to mnie drażni, takie zapowiedzi i opinie kiedy to wszystko marność i kijem po piasku pisanie.

Borys

  • Gość
Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #18 dnia: Grudnia 13, 2010, 21:12 »
O co mi chodzi? Czemu drażnią mnie słowa Elona? Akurat to czy to jego słowa, czy to słowa kogoś z NASA, czy to słowa kogoś z innej prywatnej firmy ma najmniejsze znaczenie. Takich zapowiedzi jest pełno, żeby daleko nie szukać SpaceX myśli też np. o HLV o nośności jakiś 150 ton (jeśli mnie pamięć nie myli) za 300 milionów dolarów. Prognoz, ocen, raportów też jest pełno. Co to ma do rzeczy? Wystarczy spojrzeć co na przestrzeni dekad z tego zostało, jak wiele takich wypowiedzi, prognoz, ocen, raportów a nawet projektów i modyfikacji realnego hardware znalazło odbicie w rzeczywistości. Czy w najbliższą środę ma przypadkiem startować wyposażony w screamjet SSTO z modułem reaktora do NTR stanowiącego napęd najnowszej załogowej misji w kierunku Wenus pod szyldem rozszerzonego programu Apollo? NTRy były kiedyś bardzo realnym kawałkiem sprzętu, podobnie jak np. sztandarowe produkty wyścigu na księżyc.

Sprowadzasz sprawę do absurdu. O ile NTR były technologią w miarę zaawansowaną (chociaż nie wdrożoną) to scramjety i SSTO nigdy nie wyszły poza zakres powerpointowych (czy wcześniej foliowych) prezentacji. Podobnie z rakietą SpaceX o udźwigu 150 ton - i dlatego nie jest ona tematem dyskusji (przy czym trzeba zaznaczyć, że rakieta o takim udźwigu jest technicznie możliwa, podczas gdy np. co do scramjetów takiej pewności nie ma).
W przypadku budowy lądownika-Dragona nie ma potrzeby tworzenia nieistniejących dotąd technologii. Co więcej, SpaceX wszystkie niezbędne do tego zadania technologie i większość sprzętu (samą kapsułę, jak również stosowne stopnie wyposażone w restartowalne silniki rakietowe) zaprezentował w praktyce. W przypadku budowy takiego lądownika byłaby to więc integracja istniejących rozwiązań, a nie walka z opracowaniem lub opanowaniem stosownych technologii.
I ostatnia sprawa - nikt nie pisze, że taka konstrukcja na pewno powstanie. Jest ona jednak w zakresie bardzo realnych możliwości.

Cytuj
Optymizm jest tu jednak jak najbardziej zasadny, ponieważ rozmawiamy o możliwych modyfikacjach i zastosowaniach istniejącego sprzętu, a nie o kolejnych prezentacjach w PowerPoincie. Inaczej rzecz ujmując, słowa Muska są w dużej mierze weryfikowalne - na podstawie danych technicznych przekazanych do tej pory.
Optymizm? To jakbyś prosił o "odrobinę wyobraźni". Też jestem bardzo sceptyczna osobą, uwierzę dopiero jak zobaczę, i to nie jeden raz, nie wystarczy mi jeden powrót dragona z prędkością 12 km/s. Ten "Optymizm" z perspektywy przeszłości jest tak zasadny, jak budowanie wieżowca na fundamentach z galaretki, może ma sprzęt, może mówimy tu o jego modyfikacjach i zastosowaniach, może są weryfikowalne dane techniczne, Buran też to miał. Z tej perspektywy nie ma żadnych argumentów, dowodów, informacji mogących uzasadnić optymizm lub pesymizm, musieliśmy by znać wszystko od podszewki, od tego ile są wstanie wytrzymać łączenia kawałków PICA-X do wydatków na pracowniczą stołówkę co jest całkowicie nierealne. Nie potrzeba dowodów by obalić twierdzenie nie opierające się na dowodach. Innymi słowy, to mnie drażni, takie zapowiedzi i opinie kiedy to wszystko marność i kijem po piasku pisanie.

Ponownie sprowadzasz sprawę do absurdu. Na moje "może się stać, znalazł się w zakresie możliwości" odpowiadasz "nie wiadomo, bo mogą jak ruscy od Burana zbankrutować albo osłona im popęka". Może i popęka, może i zbankrutują, tylko że ja nie o tym pisałem.

Kończę mój udział w tej dyskusji. Z chęcią porozmawiam o potencjale danej konstrukcji czy o technicznych aspektach konkretnych rozwiązań, ale na erystyczne spory ochoty nie mam.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #18 dnia: Grudnia 13, 2010, 21:12 »

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3168
Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #19 dnia: Grudnia 13, 2010, 22:13 »
Kończę mój udział w tej dyskusji. Z chęcią porozmawiam o potencjale danej konstrukcji czy o technicznych aspektach konkretnych rozwiązań, ale na erystyczne spory ochoty nie mam.

Jeśli nie jesteś w stanie zrozumieć co napisałem powyżej - to nie mój ból.

Zaczepnie napiszę, że trolling znany choćby ze sci.kosmos ;)

Porządny troll już niejednemu łep ukręcił ;)

Offline Romek63

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1072
  • 68-my ROK EKSPLORACJI KOSMOSU
Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #20 dnia: Lipca 17, 2012, 04:08 »
Mamy nową wiadomość w sprawie załogowej wersji Dragona  :)

Cytuj
http://www.kosmonauta.net/index.php/Przyszlosc/Sektor-prywatny/2012-07-17-przeglad-dragon.html
Zakończony przegląd projektu załogowej wersji prywatnego statku Dragon

Firma Space Exploration Technologies (SpaceX) zakończyła przegląd projektu załogowej wersji swojego statku Dragon, na pokładzie którego, przy sprzyjających okolicznościach, już za kilka lat zaczną być transportowani ludzie na niską orbitę wokółziemską.

Głównym aspektem, na który zwracana była uwaga, to bezpieczeństwo przyszłej załogi. Przedstawiciele SpaceX zaprezentowali agencji NASA wyniki analiz dotyczących tego jak będzie zachowywał się system ratunkowy oparty o silniki SuperDraco, które w razie niebezpieczeństwa podczas startu rakiety (a także podczas oczekiwania na start), będą musiały być odpalone, odciągając kapsułę Dragon z dala od jednostki nośnej.[...]



Podobne przeglądy projektowanego sprzętu przechodzą inne firmy ze swoimi statkami kosmicznym w ramach drugiej rundy CCDev programu CCP. W tym miesiącu powinni zostać ogłoszenie wybrani beneficjenci do trzeciej rundy programu CCP o nazwie CCiCap (Commercial Crew Integrated Capability).





A tutaj rozmiary obecnej wersji Dragona:


 

LooZ^

  • Gość
Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #21 dnia: Grudnia 13, 2014, 16:54 »
Czy Dragon v2 to tylko i wyłącznie wersja załogowa Dragon v1, czy loty zaopatrzeniowe też będą się odbywały na towarowej wersji v2?

Borys

  • Gość
Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #22 dnia: Grudnia 13, 2014, 19:53 »
Czy Dragon v2 to tylko i wyłącznie wersja załogowa Dragon v1, czy loty zaopatrzeniowe też będą się odbywały na towarowej wersji v2?

Wikipedia mówi, że V2 będą woziły do ISS czterech pasażerów i ładunek. Wersja pierwsza pozostanie w użytku do obsługi misji czysto towarowych.

Offline JSz

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6854
Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #23 dnia: Grudnia 13, 2014, 20:26 »
Główna różnica pomiędzy V1 a V2 polega na tym, że V2 będzie lądował na silnikach Super Draco zamiast wodować. Czyżby więc towarowe Dragony nadal miały być wyławiane z oceanu?

LooZ^

  • Gość
Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #24 dnia: Grudnia 13, 2014, 21:01 »
No właśnie. Bo miałem wrażenie, że to będzie tak:

D v1 - tylko towar
D v2 - załogowa / towarowa

A potem przeczytałem na wiki to co Borys. Tylko czemu? Nie opłaca się schodzić z ceną?

Offline mars76

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2781
  • MARS - Zmień swoje miejsce zamieszkania!
Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #25 dnia: Grudnia 14, 2014, 18:44 »
Wikipedia nie zawsze jest w pełni wiarygodnym źródłem niestety; dziwne będzie utrzymywać dwa typy dragonów w przyszłości ; przecież superdraco  z nieznaczną ilością paliwa raczej znacząco nie zmniejszą ładowność dragona , odzysk smoka z oceanu tani raczej nie jest ; musimy uzbroić się w cierpliwość i poczekać na dalszy rozwój planów w spacex ; może po prostu chcąc na czas wypełnić zobowiązania do NASA nie chcą ryzykować z testowaniem nowości ( dopiero niebawem dragon fly będzie testował te rozwiązanie ; a gdzie dopiero regularne loty!
pozdrawiam

Offline jsc

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1905
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #26 dnia: Stycznia 13, 2015, 16:10 »
Tak jak w wątku o rodzinie Falcon zacznę od skrótowych uwag:
- Dragon jest statkiem towarowym na ISS, który potrafi wracać, jednak z woli NASA nie jest przystosowywany do ponownych startów
- Dragon V2 (Dragon Rider) ma wersją załogową Dragona, czyli ma być zdolny do przenoszenia ludzi na ISS w ramach  Commercial Crew Program (CCP)
- sterowanie nim ma być automatyczne
- na 2016 jest zapowiedziane wejście DragonLab, czyli pojazdów Dragon przystosowanych do długotrwałych lotów orbitalnych i pełnienia służby jako stacje kosmiczne
- zaś do 2018 mamy się doczekać Red Dragona, który z kolei ma być pojazdem marsjańskim
- jednak do powyższego ma wątpliwości w związku z zapowiedziami MCT, które ma być czymś nowym co nie jest ani Falconami, ani Dragonami

Scorus

  • Gość
Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #27 dnia: Stycznia 13, 2015, 16:21 »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24235
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #28 dnia: Stycznia 13, 2015, 17:01 »
Scaliłem wątki. :)

Offline jsc

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1905
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #29 dnia: Lutego 28, 2015, 11:05 »
http://science.house.gov/sites/republicans.science.house.gov/files/documents/HHRG-114-SY16-WState-GReisman-20150227.pdf
Jedna z ciekawszych informacji.
Cytuj
Additionally, a movable ballast sled allows the angle of attack to be actively controlled during entry to further provide precision landing control.
Nowy Dragon ma ruchomy balast co oznacza, że w ten sposób można regulować kąt natarcia, a nie tylko przez obrót  jak w innych kapsułach. Ta ostatnia metoda powodowała S-owanie.

Z pewnością przydatna rzecz do precyzyjnego lądowania.

Ruchomy balast brzmi innowacyjny... wie ktoś jak to by miało wyglądać. Przelewanie wody czy jakiś przesuwny odważnik?

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Smocza rodzina, czyli pojazdy Dragon firmy SpaceX
« Odpowiedź #29 dnia: Lutego 28, 2015, 11:05 »