Chińczycy wylądowali udanie na Marsie za pierwszym podejściem, dostarczyli tam w dodatku od razu dużego, mobilnego robota, sfilmowali lądowanie, sfilmowali łazika poruszającego się po powierzchni marsjańskiej... co tu dużo mówić - medialnie absolutnie dogonili Amerykanów...i to za pierwszą próbą. A przecież niedawno dostarczyli krótki film z orbity marsjańskiej, zaś pół roku temu niesamowite ujęcia z momentu cumowania i przenoszenia próbek pobranych z Księżyca a jeszcze nieco wcześniej rewelacyjne ujęcia jeżdzącego po powierzchni Księżyca Yutu-2..