(przepraszamy skrzypie za brak odzewu!!).
Spoko, troche sie zdenerwowalem, bo choc nie moglem przyjechac strasznie jestem ciekaw co sie dzialo.
Telemetria byla nadawana przez 70sek a pozniej 10sek przerwy.
Nie wiem kiedy przerwalo nadawanie telemetrii i jakie byly wartosci zasilania z ostatnich chwil przed zanikiem, bo jak wiadomo nikt mi nie napisał.
Jeśli tak jak ktos napisal zanik nastapil zaraz po planowanym odcieciu, to na 90% musialo sie cos stac z zasilaniem, PMR sie wylaczyl i koniec.
Tyle ze w tej sytuacji baterie naprawde musialy by byc slabe.
Nawet gdyby rozerwanie balonu spowodowalo urwanie czujnikow, to przez kilka sek. mimo braku odpowiedzi z czujnika nadawanych jest kilka impulsow DTMF.
No chyba ze rozerwanie balonu urwalo antene/kabel.
Mamy nauczke, zeby nastepnym razem oddzielic zasilanie PMRa i odcinacza i dodac nawet slaby nadajnik na 868MHz z zupelnie oddzielnym zasilaniem.
Aha, no i Maquis nie napisal mi jak sie nagrzewaly te oporniki. Moze doszło do przegrzania? W co troche watpie.