Autor Wątek: Frank Luc De Winne - 25.04.1961  (Przeczytany 1912 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 29308
  • Very easy - Harrison Schmitt
Frank Luc De Winne - 25.04.1961
« dnia: Kwietnia 28, 2024, 11:17 »
Frank Luc De Winne został wyselekcjonowany w ramach ESA Grupa 1998.

Jest 424. człowiekiem w kosmosie oraz 2. Belgiem (Flamand).

Odbył 2 loty kosmiczne, które trwały łącznie 198d 17h 34m 47s:
30.10.2002-10.11.2002 Sojuz TMA-1 ISS-5S/EP-4/Odissea Jenisiej / Sojuz TM-34 ISS-4S/EP-3/Marco Polo Uran 010:20:53:09
27.05.2009-01.12.2009 Sojuz TMA-15 ISS-19S/OasISS Parus 187:20:41:38



1984 uzyskał tytuł magistra telekomunikacji i inżynierii lądowej w Królewskiej Akademii Wojskowej w Brukseli.
Został nagrodzony nagrodą AIA za najlepszą pracę dyplomową.

1991 ukończył z wyróżnieniem kurs kadrowy w Wyższej Szkole Obrony Narodowej w Brukseli.

1991 został wybrany jako kandydat z Belgii do włączenia do europejskiego korpusu astronautów.
Był jednym z finalistów naboru do Europejskiego korpusu astronautów.

1992 ukończył Imperial Test Pilots School (ETPS – Empire Test Pilots School) w Boscombe Down w Wielkiej Brytanii.

04.1995-06.1996 służył w Bazie Sił Powietrznych Edwards w Kalifornii, gdzie jako starszy pilot doświadczalny Zjednoczonych Sił Powietrznych Europy (EPAF) brał udział w modernizacji samolotu F-16, koncentrując się na testach radarowych.

07.1996-08.1998 pełnił funkcję głównego pilota doświadczalnego Belgijskich Sił Powietrznych i był odpowiedzialny za programy testowania nowych typów samolotów i sprzętu.

08.1998-01.2000 pełnił funkcję dowódcy 349 Dywizjonu Myśliwskiego w Bazie Sił Powietrznych Kleine Brogel.

Podczas operacji Allied Force (interwencja NATO w Jugosławii) De Winne był dowódcą oddziału Deployable Air Task Force, połączonego oddziału belgijsko-holenderskiego, który wykonał około 2000 lotów bojowych podczas kampanii NATO.
De Winne odbył podczas tej operacji 17 lotów bojowych.

Jego nalot wynosi ponad 2300 godzin na różnych typach samolotów (m.in.: F-16, Tornado, Jaguar, Mirage).

04.1998  został nominowany do korpusu astronautów europejskich.
01.2000 został włączony do korpusu astronautów ESA.

30.10.2002-10.11.2002 odbył pierwszy lot kosmiczny na ISS.
Był on związany z wymianą statków ratowniczych Sojuz.
Wystartował wówczas na pokładzie Sojuza TMA-1, który powrócił na Ziemię lotem balistycznym z inną załogą.
Wrócił na Ziemię na pokładzie Sojuza TM-34 (ostatni lot Sojuza tej modyfikacji).
Przeprowadził 23 eksperymenty z zakresu nauk przyrodniczych, fizycznych i edukacji.

27.05.2009-01.12.2009 odbył długotrwałą misję Oasiss na ISS (Sojuz TMA-15).
W ramach Ekspedycji 21 został pierwszym europejskim dowódcą ISS.
Był także inżynierem pokładowym Sojuza TMA-15 i Ekspedycji 20.

Jednym z kluczowych zadań astronauty podczas misji była obsługa ramienia robotycznego stacji w ramach połączenia z pierwszym japońskim statkiem towarowym HTV.
Był także głównym operatorem japońskiego ramienia robotycznego, wykorzystywanego do przenoszenia eksperymentów do zewnętrznego magazynu ładunków w japońskim laboratorium Kibo.

2009 został mianowany na generała brygady belgijskich sił powietrznych.

01.08.2012 Frank Luc De Winne został dyrektorem EAC (European Astronaut Centre) w Kolonii.

2017 rozpoczął kierowanie operacjami na ISS w ESA.

2020 został kierownikiem programu ISS w ESA.

Obecnie Frank De Winne jednocześnie kieruje wkładem ESA w programy Gateway i ISS.

https://www.esa.int/Science_Exploration/Human_and_Robotic_Exploration/Astronauts/Frank_De_Winne

http://www.spacefacts.de/bios/international/english/dewinne_frank.htm
http://www.astronautix.com/d/dewinne.html
https://www.worldspaceflight.com/bios/d/dewinne-f.php

https://mek.kosmo.cz/bio/ostatni/00424.htm
https://www.kozmo-data.sk/kozmonauti/de-winne-frank.html
https://www.astronaut.ru/index/in_pers/46_022.htm
https://www.april12.eu/otherastron/dewinne424ru.html

https://en.wikipedia.org/wiki/Frank_De_Winne
https://fr.wikipedia.org/wiki/Frank_De_Winne
https://pl.wikipedia.org/wiki/Frank_De_Winne

https://www.iafastro.org/biographie/frank-de-winne.html

https://www.fwo.be/en/fellowships-funding/phd-fellowships/phd-fellowship-strategic-basic-research
https://watereurope.eu/interview-with-frank-de-winne/

https://www.belgiuminspace.be/artikelen/interviews/bis-interview-frank-de-winne-esa-astronaut
https://www.belgiuminspace.be/nieuws/ruimtevaarders/frank-de-winne/frank-de-winne-telt-af

https://roundupreads.jsc.nasa.gov/roundup/2130
https://mk.linkedin.com/posts/alexanderdecroo-is-een-groot-ruimtevaartland-na-dirk-activit
https://room.eu.com/article/international-cooperation-the-key-to-survival-on-earth-and-in-space

https://www.esa.int/ESA_Multimedia/Videos/2021/04/Interview_with_Frank_De_Winne_on_mission_Alpha_launch
https://www.esa.int/esatv/Videos/2009/02/Frank_De_Winne_training_in_Japan
https://www.belspo.be/belspo/spacetalks/20220707_FrankDeWinne_en.stm

https://www.esa.int/Space_in_Member_States/France/Frank_de_Winne_en_route_vers_l_ISS

https://www.abebooks.com/9782873866495/coulisses-dun-vol-Frank-Winne-2873866497/plp
https://www.amazon.com/coulisses-Frank-Winne-compte-rebours/dp/2873866497

https://www.flickr.com/photos/hermannphotographyeu/5235834382/
https://twitter.com/astro_ales/status/1650880398316929029
https://x.com/ASE_Astronauts/status/1783511661694894229
https://x.com/ESA_History/status/1783414703059771647
Cytuj
25 avril
Joyeux anniversaire (63) à Frank De Winne🎂🎂🎂
(2 vols : Soyouz TMA-1 et Expedition 20-21 soit 198 jours 17 heures 34 minutes dans l'espace)
https://x.com/spacemen1969/status/1783255848795656300
« Ostatnia zmiana: Maja 30, 2025, 21:32 wysłana przez Orionid »

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 29308
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Frank Luc De Winne - 25.04.1961
« Odpowiedź #1 dnia: Kwietnia 28, 2024, 11:19 »
Frank De Winne. A Space Giant.


Frank De Winne: ESA astronaut


Astronaut Frank De Winne answers your questions aboard the ISS - YouTube Space Lab

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 29308
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Frank Luc De Winne - 25.04.1961
« Odpowiedź #2 dnia: Kwietnia 29, 2024, 11:18 »
First European commander of the International Space Station
11/10/2009 Sunday

ESA astronaut Frank De Winne became the first European commander of the International Space Station this morning with the departure of Russian cosmonaut Gennady Padalka who had filled this role since April. De Winne is the first non-American and non-Russian to take on this role.

Nearly nine years after the first Expedition crew took up residence on the International Space Station (ISS) in November 2000; De Winne today became commander of the ISS Expedition 21 crew. (...)
https://www.esa.int/Science_Exploration/Human_and_Robotic_Exploration/OasISS_Mission/First_European_commander

Europe celebrates its first European ISS commander
15/10/2009 Thursday

Last Sunday, ESA astronaut Frank De Winne took over the command of the International Space Station - the first non-American and non-Russian to take on this role. This represents another milestone for Europe and ESA in human spaceflight and exploration. To celebrate this achievement, ESA held an inflight call event at the Columbus Control Centre in Oberpfaffenhofen, Germany.
Europe_celebrates_its_first_European_ISS_commander
ISS_un_premier_commandant_europeen_et_une_mission_europeenne_de_longue_duree

Europe’s First Space Station Commander Takes Charge
By Clara Moskowitz published October 13, 2009
https://www.space.com/7404-europes-space-station-commander-takes-charge.html

Reflecting on Earthrise: 50 years on
21/12/2018

Monday 24 December marks 50 years since Apollo 8 astronaut William Anders snapped an iconic image of Earth rising above the lunar surface.

The image, known as Earthrise, has been credited with sparking an environmental movement. Now, head of ESA’s Astronaut Centre in Cologne Germany Frank De Winne shares his perspective on our planet seen from space.

Though Frank does not recall the Earthrise photo from childhood, he remembers the Moon landing clearly. (...)
https://www.esa.int/Science_Exploration/Human_and_Robotic_Exploration/Reflecting_on_Earthrise_50_years_on

Frank De Winne Commandant ISS 09/10/2009


2010: Frank de Winne (ESA)


https://twitter.com/NASAhistory/status/989111787814604806
https://twitter.com/NASAhistory/status/459653084298219520
https://twitter.com/BelgiumMFA/status/955715029327851520
https://twitter.com/ThomasDermine/status/1545084209726996481
« Ostatnia zmiana: Czerwca 09, 2024, 07:43 wysłana przez Orionid »

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 29308
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Frank Luc De Winne - 25.04.1961
« Odpowiedź #3 dnia: Kwietnia 30, 2024, 11:46 »
Frank De Winne: ‘We reizen morgen nog niet naar een andere ster’
18.05.2020

Als straks de eerste Europeaan naar de maan gaat, zal ESA-opleidingshoofd Frank De Winne daar een stevig aandeel in hebben. Een vlag wil hij niet planten. Duurzaam onderzoek is de missie. “Zonder ruimtevaart heb je geen basis voor voorspellingen of oplossingen.”
https://www.fokus-online.be/interview/frank-de-winne-onderzoek-rd/

Frank De Winne: 'Ruimtevaart is een uitdagend domein'
Margot Winters GEPUBLICEERD Maandag 22. november 2021 - 08:00


© ESA - F. Algeri

Weinig mensen in België zagen de aarde van buiten onze atmosfeer. Frank De Winne is een van de gelukkigen. In het Internationale Ruimtestation (ISS) ervoer hij de nietigheid van onze planeet.

Iedereen kent Frank De Winne wel. Hij kwam ter aarde in Gent in 1961, maar ook in 2002, na acht dagen in de ruimte, en in 2009 na een half jaar aan boord van het ISS. Hij was de tweede Belg in de ruimte, en veruit de bekendste.
https://www.veto.be/onderzoek/frank-de-winne-ruimtevaart-is-een-uitdagend-domein/124171

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Frank Luc De Winne - 25.04.1961
« Odpowiedź #3 dnia: Kwietnia 30, 2024, 11:46 »

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 29308
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Frank Luc De Winne - 25.04.1961
« Odpowiedź #4 dnia: Kwietnia 26, 2025, 09:59 »
Cytuj
Association of Space Explorers @ASE_Astronauts 8:01 PM · Apr 25, 2025
#HappyBirthday to ASE member Frank De Winne, who flew to space twice in 2002 and 2009 (Soyuz TMA-1 and Soyuz TMA-15) as part of trips and expeditions to the @Space_Station (Expedition 20/21)!
https://x.com/ASE_Astronauts/status/1915828626295079423

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 29308
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Frank Luc De Winne - 25.04.1961
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwca 08, 2025, 18:40 »
Frank De Winne, były dowódca stacji orbitalnej: - Dałem Sławoszowi jedną radę
08.06.2025, 17:00 Piotr Cieśliński


Frank De Winne, były astronauta, szef operacji ESA w rozmowie z Piotrem Cieślińskim na Florydzie, 07.06.2025 r. (Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Wyborcza.pl)

Amerykanie i Rosjanie lecieli na Księżyc, my się temu przyglądaliśmy z kanapy. Teraz Europa musi być odważniejsza, nie możemy być zawsze tylko młodszym partnerem - mówi Frank De Winne z Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Frank De Winne to były astronauta, obecnie kieruje zespołem Europejskiej Agencji Kosmicznej, odpowiedzialnym za rozwój usług i technologii związanych z niską orbitą okołoziemską.

Spotkałem go na przylądku Cape Canaveral na Florydzie, skąd we wtorek ma wystartować misja AX-4, w której bierze udział Sławosz Uznański-Wiśniewski. To drugi Polak, który leci w kosmos, pierwszy, który wejdzie na pokład Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS).

Piotr Cieśliński: Jakie znaczenie ma ta misja dla Europy? Czy udział Polski jest dla ESA ważny?

- To bardzo ważna misja. Obserwujemy coraz szybszy rozwój sektora komercyjnego i możemy dzięki temu realnie korzystać z możliwości komercyjnych lotów kosmicznych, aby wzbogacać nasz program naukowy i rozwijać nowe gałęzie przemysłu w Europie - również z myślą o przyszłości.

Co ciekawe, w tej misji znalazło się aż trzynaście polskich eksperymentów, opracowanych przez polskie instytuty technologiczne i przemysł. Dla nas w Europie niezwykle istotne jest wzmacnianie naszych zdolności przemysłowych w tym obszarze.

To ważne nie tylko dla Polski, choć dla niej może to być nowy rozdział – impuls do dalszego rozwoju, wejścia w sektor kosmiczny, naukę i technologię na wysokim poziomie. Ale to również ważne dla całej Europy i Europejskiej Agencji Kosmicznej. Dla nas ta misja ma ogromne znaczenie.

Ma pan nadzieję, że Polska będzie kontynuować ten kierunek? Może wykupi kolejną taką komercyjną misję?

- Najważniejsze jest to, żeby Polska kontynuowała inwestycje w sektor kosmiczny. Kosmos ma dziś ogromne znaczenie dla naszego społeczeństwa. Coraz bardziej to dostrzegamy. Widzimy to również w innych obszarach, choćby w obronności - Europa musi w końcu dorosnąć, musimy być w stanie działać samodzielnie, a kosmos to kluczowy element tej niezależności.

Polska ma bardzo duży potencjał. Jest dużym krajem w Europie i bardzo bym chciał, aby była silnym partnerem w ESA.

ISS ma zostać opuszczona i strącona z orbity w 2030 roku. Czy Europa myśli o własnej stacji kosmicznej?

- Rzeczywiście, Międzynarodowa Stacja Kosmiczna najprawdopodobniej zakończy działalność w 2030 roku. Współpracujemy obecnie z kilkoma firmami, które mogą zbudować stacje kosmiczne oparte na modelu komercyjnym. Ale niezależnie od tego musimy zapewnić sobie zdolność do lotów na takie stacje.

Właśnie dlatego w Europie rozwijamy system "LEO Cargo Return Service", czyli pojazd transportowy, który będzie dostarczał na orbitę ładunki, eksperymenty, jedzenie czy inne zasoby, a potem zabierał je z powrotem na Ziemię. To może być też pierwszy krok do transportu astronautów - my dostarczymy cargo, inni przewiozą dla nas ludzi. Możemy współpracować.

Docelowo jednak chodzi o to, żeby zbudować technologię, która pozwoli nie tylko na transport ładunku w obie strony, ale również umożliwi rozwój załogowego pojazdu kosmicznego. Bo jeśli Europa chce odgrywać ważną rolę w eksploracji kosmosu, to musi mieć możliwość samodzielnego wysyłania ludzi w kosmos.

Kiedy ten europejski statek towarowy będzie gotowy?

– Pierwszy lot demonstracyjny chcemy zrealizować jeszcze do ISS w 2028 roku. Kolejne misje będą już regularnymi lotami usługowymi - na taką stację, która będzie wtedy dostępna. Może nad Ziemią będzie już wtedy indyjska stacja kosmiczna, a może jakaś komercyjna stacja. Ale rozważamy także budowę miniaturowej, europejskiej stacji kosmicznej, wspólnie z partnerami międzynarodowymi.

Na razie nie zapadła decyzja. Jedno jest pewne - Europa chce kontynuować wykorzystanie niskiej orbity do celów naukowych i rozwoju technologii. Wszyscy członkowie ESA tego chcą. W jaki sposób to osiągniemy - to wciąż przedmiot dyskusji.

Czyli powinniśmy więcej inwestować w załogowe misje kosmiczne?

- Powinniśmy ogólnie więcej inwestować w kosmos. To kluczowe dla naszej gospodarki, suwerenności, bezpieczeństwa.

Nie powiem teraz, czy mamy więcej inwestować w eksplorację, obserwację Ziemi, czy może w telekomunikację - na przykład konstelację satelitów IRIS2 - czy programy wojskowe. Potrzebne jest zrównoważone podejście. Ale ogólny poziom finansowania musi wzrosnąć. Nie chodzi o to, żeby mówić: „oto tort i ja chcę jego większy kawałek". Chcemy, żeby cały tort był większy.

Czy partnerstwa publiczno-prywatne to dobry kierunek dla Europy? Słowem, czy powinniśmy iść ścieżką USA, które coraz bardziej polegają na prywatnych przedsięwzięciach kosmicznych?

– Oni mają miliarderów takich jak Elon Musk czy Jeff Bezos, którzy inwestują olbrzymie pieniądze w ten nowy „wyścig kosmiczny", a nawet rywalizują między sobą. Europa raczej nie pójdzie tą drogą, bo nie mamy takich gigantów technologicznych, gotowych inwestować ogromne kwoty.

Ale partnerstwo publiczno-prywatne jest dla nas bardzo ważne. We wspomnianym programie "LEO Cargo Return Service" nie chodzi już o system całkowicie finansowany i rozwijany przez ESA. Przekazujemy inicjatywę przemysłowi. On ma współfinansować rozwój systemu, a my potem kupimy od niego usługę.

Chcemy dać przemysłowi więcej swobody, bo musimy korzystać z innowacyjności, jaką on może wnieść. Nie wszystko musi być już kierowane przez agencję kosmiczną. Ale na koniec musimy być dla przemysłu klientem – bo bez tego budowanie statków i rakiet kosmicznych nie ma sensu biznesowego.

Czy latanie na wokółziemską orbitę to wszystko? Czy Europa powinna uczestniczyć w załogowej misji na Marsa?

- Uważam, że ESA i Europa powinny być obecne w każdej kosmicznej misji z udziałem człowieka. Jesteśmy to winni naszym obywatelom. Mamy 450 milionów ludzi, jesteśmy jednym z najbogatszych kontynentów świata. Świetnie radzimy sobie w nauce i technologii. Musimy być częścią kolejnego wielkiego przedsięwzięcia ludzkości. Nie możemy znów tylko się przyglądać.

W XX wieku, gdy Amerykanie i Rosjanie lecieli na Księżyc, oglądaliśmy to z kanapy. W programie ISS już uczestniczyliśmy, ale lataliśmy na stację dzięki amerykańskim albo rosyjskim rakietom. Teraz Europa musi być odważniejsza, musi mieć własne zasoby. Nie możemy być zawsze tylko młodszym partnerem. Musimy mieć swoje miejsce przy stole i wspólnie brać udział w tych misjach.

Był pan astronautą, dowódcą ISS. Wie pan, jak wygląda życie na orbicie, z jakimi zagrożeniami się wiąże. Czy doradzał pan coś Sławoszowi?

7
Europejska Agencja Kosmiczna ignis kosmos międzynarodowa stacja kosmiczna Sławosz Uznański
Piotr Cieśliński: Jakie znaczenie ma ta misja dla Europy? Czy udział Polski jest dla ESA ważny?
- To bardzo ważna misja. Obserwujemy coraz szybszy rozwój sektora komercyjnego i możemy dzięki temu realnie korzystać z możliwości komercyjnych lotów kosmicznych, aby wzbogacać nasz program naukowy i rozwijać nowe gałęzie przemysłu w Europie - również z myślą o przyszłości.

Co ciekawe, w tej misji znalazło się aż trzynaście polskich eksperymentów, opracowanych przez polskie instytuty technologiczne i przemysł. Dla nas w Europie niezwykle istotne jest wzmacnianie naszych zdolności przemysłowych w tym obszarze.

13 eksperymentów, które Sławosz Uznański-Wiśniewski wykona na orbicie
Sławosz Uznański-Wiśniewski podczas serii lotów parabolicznych w 2022 r., w czasie których doświadczał stanu nieważkości.

To ważne nie tylko dla Polski, choć dla niej może to być nowy rozdział – impuls do dalszego rozwoju, wejścia w sektor kosmiczny, naukę i technologię na wysokim poziomie. Ale to również ważne dla całej Europy i Europejskiej Agencji Kosmicznej. Dla nas ta misja ma ogromne znaczenie.

Ma pan nadzieję, że Polska będzie kontynuować ten kierunek? Może wykupi kolejną taką komercyjną misję?
- Najważniejsze jest to, żeby Polska kontynuowała inwestycje w sektor kosmiczny. Kosmos ma dziś ogromne znaczenie dla naszego społeczeństwa. Coraz bardziej to dostrzegamy. Widzimy to również w innych obszarach, choćby w obronności - Europa musi w końcu dorosnąć, musimy być w stanie działać samodzielnie, a kosmos to kluczowy element tej niezależności.

Polska ma bardzo duży potencjał. Jest dużym krajem w Europie i bardzo bym chciał, aby była silnym partnerem w ESA.

Newsletter Nauka i Zdrowie
Nauka bez tajemnic, zdrowie pod kontrolą
Administratorem danych osobowych podanych przy zapisaniu się na newsletter jest Wyborcza sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (00-732), ul. Czerska 8/10. Podane dane osobowe będą przetwarzane przede wszystkim w celu wysyłki zamówionego newslettera, który może zawierać treści marketingowe.
Więcej
Regulamin Usługi Newsletterów

Zapisz mnie
Zobacz przykładowy newsletter

ISS ma zostać opuszczona i strącona z orbity w 2030 roku. Czy Europa myśli o własnej stacji kosmicznej?
- Rzeczywiście, Międzynarodowa Stacja Kosmiczna najprawdopodobniej zakończy działalność w 2030 roku. Współpracujemy obecnie z kilkoma firmami, które mogą zbudować stacje kosmiczne oparte na modelu komercyjnym. Ale niezależnie od tego musimy zapewnić sobie zdolność do lotów na takie stacje.

Właśnie dlatego w Europie rozwijamy system "LEO Cargo Return Service", czyli pojazd transportowy, który będzie dostarczał na orbitę ładunki, eksperymenty, jedzenie czy inne zasoby, a potem zabierał je z powrotem na Ziemię. To może być też pierwszy krok do transportu astronautów - my dostarczymy cargo, inni przewiozą dla nas ludzi. Możemy współpracować.

Docelowo jednak chodzi o to, żeby zbudować technologię, która pozwoli nie tylko na transport ładunku w obie strony, ale również umożliwi rozwój załogowego pojazdu kosmicznego. Bo jeśli Europa chce odgrywać ważną rolę w eksploracji kosmosu, to musi mieć możliwość samodzielnego wysyłania ludzi w kosmos.


Kiedy ten europejski statek towarowy będzie gotowy?
– Pierwszy lot demonstracyjny chcemy zrealizować jeszcze do ISS w 2028 roku. Kolejne misje będą już regularnymi lotami usługowymi - na taką stację, która będzie wtedy dostępna. Może nad Ziemią będzie już wtedy indyjska stacja kosmiczna, a może jakaś komercyjna stacja. Ale rozważamy także budowę miniaturowej, europejskiej stacji kosmicznej, wspólnie z partnerami międzynarodowymi.

Na razie nie zapadła decyzja. Jedno jest pewne - Europa chce kontynuować wykorzystanie niskiej orbity do celów naukowych i rozwoju technologii. Wszyscy członkowie ESA tego chcą. W jaki sposób to osiągniemy - to wciąż przedmiot dyskusji.

Czyli powinniśmy więcej inwestować w załogowe misje kosmiczne?

- Powinniśmy ogólnie więcej inwestować w kosmos. To kluczowe dla naszej gospodarki, suwerenności, bezpieczeństwa.

Nie powiem teraz, czy mamy więcej inwestować w eksplorację, obserwację Ziemi, czy może w telekomunikację - na przykład konstelację satelitów IRIS2 - czy programy wojskowe. Potrzebne jest zrównoważone podejście. Ale ogólny poziom finansowania musi wzrosnąć. Nie chodzi o to, żeby mówić: „oto tort i ja chcę jego większy kawałek". Chcemy, żeby cały tort był większy.

Czy partnerstwa publiczno-prywatne to dobry kierunek dla Europy? Słowem, czy powinniśmy iść ścieżką USA, które coraz bardziej polegają na prywatnych przedsięwzięciach kosmicznych?
– Oni mają miliarderów takich jak Elon Musk czy Jeff Bezos, którzy inwestują olbrzymie pieniądze w ten nowy „wyścig kosmiczny", a nawet rywalizują między sobą. Europa raczej nie pójdzie tą drogą, bo nie mamy takich gigantów technologicznych, gotowych inwestować ogromne kwoty.


Europa budzi się do walki o kosmos. Oby tylko zdążyła
Pierwszy start w kosmos europejskiej rakiety Ariane 6.
Ale partnerstwo publiczno-prywatne jest dla nas bardzo ważne. We wspomnianym programie "LEO Cargo Return Service" nie chodzi już o system całkowicie finansowany i rozwijany przez ESA. Przekazujemy inicjatywę przemysłowi. On ma współfinansować rozwój systemu, a my potem kupimy od niego usługę.

Chcemy dać przemysłowi więcej swobody, bo musimy korzystać z innowacyjności, jaką on może wnieść. Nie wszystko musi być już kierowane przez agencję kosmiczną. Ale na koniec musimy być dla przemysłu klientem – bo bez tego budowanie statków i rakiet kosmicznych nie ma sensu biznesowego.

Czy latanie na wokółziemską orbitę to wszystko? Czy Europa powinna uczestniczyć w załogowej misji na Marsa?

- Uważam, że ESA i Europa powinny być obecne w każdej kosmicznej misji z udziałem człowieka. Jesteśmy to winni naszym obywatelom. Mamy 450 milionów ludzi, jesteśmy jednym z najbogatszych kontynentów świata. Świetnie radzimy sobie w nauce i technologii. Musimy być częścią kolejnego wielkiego przedsięwzięcia ludzkości. Nie możemy znów tylko się przyglądać.

Lecimy na Marsa? Co się kryje za zapowiedzią Trumpa
Elon Musk i Donald Trump
W XX wieku, gdy Amerykanie i Rosjanie lecieli na Księżyc, oglądaliśmy to z kanapy. W programie ISS już uczestniczyliśmy, ale lataliśmy na stację dzięki amerykańskim albo rosyjskim rakietom. Teraz Europa musi być odważniejsza, musi mieć własne zasoby. Nie możemy być zawsze tylko młodszym partnerem. Musimy mieć swoje miejsce przy stole i wspólnie brać udział w tych misjach.

Był pan astronautą, dowódcą ISS. Wie pan, jak wygląda życie na orbicie, z jakimi zagrożeniami się wiąże. Czy doradzał pan coś Sławoszowi?

– Dużo z nim rozmawiam. Zresztą nie tylko ja – mamy już wielu europejskich astronautów, którzy byli na ISS. Powtarzam mu: „zachowaj skupienie, skoncentruj się na swojej misji, nie daj się rozproszyć". Ale jednocześnie, kiedy jesteś już na orbicie, kiedy ciężko pracujesz, musisz też potrafić się zatrzymać, spojrzeć za okno, cieszyć się tą chwilą.

Nie rozpraszać się - to znaczy nie dzwonić do rodziny?

- Nie, absolutnie nie. Bardzo ważne jest, by również w kosmosie zachować dobrą równowagę między pracą a życiem prywatnym. To nie oznacza, że trzeba spędzać trzy godziny dziennie na telefonie z rodziną, ale krótka rozmowa każdego dnia naprawdę pomaga się zrelaksować.

Jeśli chcesz być wysokoefektywny, musisz być skupiony, ale twój mózg też potrzebuje odpoczynku. Inaczej się przegrzeje. Możesz to osiągnąć, rozmawiając z bliskimi, patrząc przez okno, żartując z kolegami, jedząc wspólny posiłek. To wszystko jest potrzebne. Nie da się pracować 24/7, trzeba mieć rytm, balans. Skupienie - tak, ale i troska o siebie.

Mówi się, że kto raz poleci w kosmos, ten zawsze chce wrócić. To prawda?

– Oczywiście, że chcę wrócić! Ale to już nie dla mnie. Teraz mamy młodszych astronautów, jak Sławosz. Ja też byłem kiedyś młody, miałem przywilej polecieć w kosmos. Teraz moim zadaniem jest dbać o to, by młode pokolenie mogło latać i dzielić się tym doświadczeniem.

Ale gdyby jutro zapytali: „lecisz?" - jestem gotowy.

https://wyborcza.pl/7,75400,32007197,frank-de-winne-byly-dowodca-stacji-orbitalnej-dalem-slawoszowi.html
« Ostatnia zmiana: Lipca 05, 2025, 22:09 wysłana przez Orionid »

Offline Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 29308
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Frank Luc De Winne - 25.04.1961
« Odpowiedź #6 dnia: Kwietnia 27, 2026, 09:50 »
Cytuj
Association of Space Explorers @ASE_Astronauts 11:00 PM · Apr 25, 2026
#ASEspotlight: Frank De Winne 💫
In November 2009, ASE member De Winne smiled as he floated through the @Space_Station with a video camera during Expedition 21.
Fun fact: He enjoys fishing!
https://twitter.com/ASE_Astronauts/status/2048145078187647224


Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Frank Luc De Winne - 25.04.1961
« Odpowiedź #6 dnia: Kwietnia 27, 2026, 09:50 »