Jak dobrze rozumiem, to problem, który wystąpił z APU, aby przygotować górny stopień do ponownego odpalenia to ogólnie ciekawa kwestia. Jeśli takie APU będzie dobrze pracować, wówczas Ariane 6 może dostarczać wiele ładunków na różne orbity i to chyba do trzech razy. Tego chyba jeszcze dobrze konkurencja nie opanowała - zgadza się?
W przypadku misji typu Transporter od górnego stopnia oddzielają się, wg sprecyzowanej sekwencji czasowej, dyspensery (Vigoride, Sherpa, D-Orbit), które rozmieszczają później na różnych orbitach ładunki satelitarne (ale mogą być ładunki także zintegrowane z dyspenserami).
Ta metoda powoduje chyba więcej szybko nieużytecznych elementów.
Do pomyślenia wydaje się umieszczenie takich funkcjonalnych platform na górnym stopniu RN A-6.
Ale może lepszym rozwiązaniem byłoby rozmieszczanie ładunków z górnego stopnia A-6 na różnych orbitach.
Wg mnie, kwestia jest tego, jak wiele ładunków A-6 będzie jednorazowo wynosić.
Potrzeby orbitalne zależą, rzecz jasna, od potrzeb klientów. Jak jest ich dużo przy jednym starcie z wieloma odmiennymi potrzebami...
To tylko dla pewności: ile tych odpaleń może być i po jakim czasie? Są na ten temat dostępne informacje?
No właśnie.
Co ogranicza ilość takich odpałów? Tylko zasoby dostępnego paliwa ?