Teraz jak na to patrze to ja w ogóle tego nie widze, bo jak na moje oko, to mement pełnego zaćmienia już bedzie w sporej części zasłonięty przez chmury, w końcu to jest 7 minut przed zachodem Słońca, troche zbyt późno, chodzi mi o to, że moment w którym Księżyc przysłoni w całości Słońce, spowoduje że będzie widać tylko kawałek tej obręczy w okuł Księżyca, bo ten fragment bliżej horyzontu, chyba na pewno nie będzie widoczny.
Ale piszesz o Majorce? Bo tam faktycznie faza całkowita będzie prawie na linii horyzontu. Nad Biskajem to będzie 9 czy 10 stopni, ok. 7 st. w głębi lądu. Ale i tak o wszystkim zadecyduja chmury i mgła. I nie te nad głową, ale te na horyzoncie właśnie.
Pomysł z ładowaniem się na jakąś górę ma sens, o ile na horyzoncie NW nie masz kolejnego pasma górskiego, które samo z siebie nic nie zasłoni, ale nad nim zaczną się chmury kondensować i wtedy żegnaj Charlie.
W kontekście tego, warunki terenowe są ogólnie mało sprzyjające. W sensie wszędzie góry. Ideałem byłoby, jakby na NW od Zat. Biskajskiej była bezchmurna pogoda. Wtedy ma sens wybrzeże, ale to loteria.
W sumie, to zaczynam się zastanawiać, na ile należy się kierować prognozami średniego zachmurzenia. Bo właściwie strefa pogody powinna być na NW od nas, a nie nad nami w trakcie całej zabawy...
Pozdrawiam
-J.