Wydaje się, że jak na lot testowy trzeciej wersji jet strasznie dużo problemów, które powinny zniknąć na samym początku. Takich infrastrukturalnych. Ale może się mylę.
Trzecia wersja Starshipa, ale również całkowicie nowa platforma startowa. Ship 39 nie został zdemontowany, więc to raczej problem z GSE, a nie ze Starshipem. Ale trzeba zauważyć, że w ciągu ostatniego tygodnia, SpaceX miało mnóstwo problemów. Podczas testu całego systemu wodnego jeden z generatorów gazowych eksplodował, podczas testu 33 silników w B19 pałeczki zostały uszkodzone, a dziś problem z testem WDR. Nawet mieli problem z transporterami SPMT, ciągle się wyłączał i podczas jednego mocnego zatrzymania mocno się zachwiał. Dobrze, że się nie przewrócił...