Zauważyliście coś wspólnego na tych wszystkich Waszych zdjęciach?
Tak, to
płynna woda, która występuje wyłącznie tu.
Dla przypomnienia

- tak wygląda Mars:

że nie wspomnę już o innych miejscach (Księżyc, inne księżyce czy np. Merkury).
Ale to trochę półżartem. Natomiast ważne jest czy chcemy, aby inne miejsca w US przejmowały nasze życie. Następne pytanie to co jeśli jednak "coś" gdzieś znajdziemy. Jeśli tak, to czy za wszelką cenę chronić to obce życie, czy jednak kolonizować. Jak nie znajdziemy, to czy wprowadzać życie z Ziemi czy nie. To już zaczynają być pytania filozoficzne...
Tak przy okazji, zdjęcie które zapodał Borys pochodzi z portalu
British Antarctic Survey