a przy okazji, ostatnio czytałem o BepiColombo, w skrócie: to samo co Messenger
i to pewnie nawet z podobną jakością, mapy, pole magnetyczne, zdjęcia, spektrometry, nic nowego w stosunku do Messengera, zamiast tego jest mnóstwo innych potencjalnych celów, np. Wenus czy NEO, ale nie.... musiało im coś do łbów strzelić i kasa pójdzie na to samo co robi Messenger.... ech
To będzie jedna z najbardziej skomplikowanych misji w historii badań Układu Słonecznego. MESSENGER to misja klasy Discovery pozwalająca na wstępne zbadanie planety. Eliptyczna orbita znacznie upraszcza manewr wejścia na orbitę i jej następne utrzymanie. Ponadto pozwala na uniknięcie wielu problemów technicznych wynikających z ochrony przed ciepłem z powierzchni i oświetleniem. Utrudnia jednak badania powierzchni. BepiColombo natomiast to misja flagowa mająca nieporównywalnie większe możliwości.
Co do map, niska kołowa orbita MPO pozwoli na bardzo szczegółowe obrazowanie powierzchni. Po pierwsze rozdzielczość będzie wyższa, po drugie jednorodna, a po trzecie SIMBIO-SYS pozwoli na obrazowanie stereoskopowe jak HRSC na Mars Express. Korzyści dla spektrometrów są podobne. Ponadto są one znacznie bardziej zaawansowane.
Badania otoczenia planety będą bezprecedensowe. Na sondzie MESSENGER służy do tego tylko MAG i EPPS z 2 sensorami. MMO natomiast jest w całości zoptymalizowany do takich badań i posiada łącznie 19 systemów pomiarowych do tego celu. MMO posiada dalszych 5 sensorów do takich badań. Z MESSENGERem w całości nie pokrywają się badania pyłu i fal plazmowych.
Ponadto wstępne badania z MESSENGERa pozwolą na zaplanowanie badań z BepiColombo znacznie zwiększając wartość jego programu naukowego.
Przeszkody techniczne są jednak duże, co spowodowało znacznie przekroczenie planowanych kosztów. W 2009r budżet był przekroczony o 50% nie licząc instrumentów i MMO. Wynosił 1.45 mld USD. Ciekawe jak jest teraz.