A czemu piszesz, że Phobos Grunt ma małe szanse powodzenia? Fakt Rosjanie do Marsa mają pecha, ale czy o tym myślisz?
Składa się na to szereg czynników.
1. Brak doświadczenia. Ostatnimi udanymi misjami planetarnymi był program Vega oparty na innych technologiach. Od tamtego czasu nic się nie udało zrealizować, więc można powiedzieć, że w Rosji badania planetarne starowałyby od czystej karty. A jak widać na przykładzie Japonii w pierwszych misjach planetarnych występują co najmniej bardzo poważne problemy.
2. Problemy z awioniką. Phobos-Grunt miałby być pierwszym rosyjskim statkiem bezzałogowym wyposażonym w nowoczesny system informatyczny. Sprawiał on problemy od samego początku prac nad sondą. Ostatecznie został opracowany przez projektanta amej sondy, NPO Lavochkin, który jeszcze tego nie robił, nawet w odniesieniu do wcześniejszych podobnych konstrukcji, np. Marsa 96. Mimo oficjalnych wypowiedzi, że Phobos-Grunt ma posiadać awionikę bardzo nowoczesną system ten nadal jest najsłabszym elementem misji. Oprogramowanie najprawdopodobniej nie będzie w pełni ukończone przed startem.
3. Testy. Phobos-Grunt jest pod wieloma względami konstrukcją nową. Jednak w trakcie prac nad misją nie wykonano kompletnych testów na modelach inżynieryjnych, co przy tworzeniu nowego busa rodzi poważne wątpliwości. Zwłaszcza, że ta sama konstrukcja ma być wykorzystywana w następnych misjach, np. Luna-Glob.
4. Infrastruktura. Rosyjskie stacje naziemne będą miały problemy z zapewnieniem długotrwałego pokrycia łącznościowego w trakcie misji. Ponadto bardzo długo nie były wykorzystywane w lotach planetarnych. W zeszłym roku miały być modernizowane pod kątem obsługi tej misji, ale nie wiem jak z tym jest obecnie. Ponadto kapsuła podczas lądowania ma być śledzona proradzieckimi systemami obrony przeciwrakietowej. Jakiś czas temu były wykonywane próbne zrzuty modeli kapsuły, ale z tego co wiem plan jej odzyskania nadal nie jest w pełni opracowany.