„Ocenianie” jest bardzo skomplikowane, ponieważ zastosowane instrumenty stoją na znacznie wyższym poziomie niż we wcześniejszych misjach planetarnych (SAM, CheMin, ChemCam – złożony sprzęt analityczny na łaziku). A to powoduje wiele trudnych do przewidzenia problemów, od zasilania i chodzenia do układu jezdnego. Misja była krytykowana właśnie głównie za to, że przeznacza się duże środki na rzeczy których wcześniej nikt nie robił (min. Alan Stern) co zawsze zagrażało mniejszym projektom typu Discovery. Prawie w każdej misji nie korzystającej ze standardowego busa i sprawdzonych instrumentów z innych projektów występują podobne problemy, tutaj są one po prostu szczególnie duże z powodu złożoności misji. Inny przykład to JWST.
Brak woli politycznej uchwalenia budżetu to inna sprawa, podobnie jak pozostałe nieudolne poczynania obecnej administracji w USA, biorącej przykład ze światowego trendu „nic nie robić do wyborów a potem się wciśnie jakąś ciemnotę przez media”.