Nie tak szybko.O ile dobrze zrozumiałem max 20 ton różnych ładunków rocznie na stację i drugie tyle spowrotem(część to śmieci).A wszystko ma się zamykać w 4 do 5 lotów rocznie.A więc na tą chwilę nikt by się nie załapał.Dragon-za mała ładowność(3.3t),OSC-za mała ładowność,brak ładunków niehermetyzowanych i brak kapsuły powrotnej.Konkurencja z CCP-za mała ładowność.
No to prześledźmy RFI:
- cargo hermetycznie: 14,25 - 16,75 t/rok,
- cargo niehermetyczniee: 1,5 - 4,0 t/rok.
Razem:
15,75 - 20,75 t/rok.
Ładowność obecnych dostawców w ramach CRS (wg oficjalnych stron tych firm):
- SpaceX Dragon: 6 t,
- OSC Cygnus: 2 t,
- OSC Cygnus enhanced: 2,7 t (od misji Orb CRS-4).
Zatem w pięciu lotach rocznie Dragon może dostarczyć do 30 t, Cygnus do 13,5 t, a więc Dragon znacznie powyżej górnego limitu (nawet przy czterech lotach), Cygnus trochę poniżej dolnego.
Dalej: "drugie tyle spowrotem" - w RFI: "disposal" - ja rozumiem jako wyrzucenie śmieci, czyli spalenie ich w atmosferze, nie dostarczenie na Ziemię.
Komentując: przypuszczam, że planiści NASA ustawili RFI tak, by zmusić startujące firmy do pewnego wysiłku, by nie mogły one zaoferować tego, co już mają. Zatem wymogi te mają wymusić jakieś zwiększenie ładowności statków.
Sądzę też, że ustawienie wszystkich parametrów w skali roku łącznie (czyli dla wszystkich dostawców razem) daje NASA pewną elastyczność, że nie każdy statek musi je spełnić, ale muszą je spełnić łącznie, tzn. np. jeśli Dragon da pewną nadwyżkę, to Cygnus będzie mógł być trochę pod kreską.
Na koniec - o ile dobrze interpretuję RFI - NASA znacznie zwiększa szanse konkurentów obecnych dostawców przez dopuszczenie obok węzła cumowniczego CBM - tego dużego, również węzła aktywnego IDA, w który i tak muszą być wyposażone wszystkie przyszłe statki załogowe, a więc i z obecnego programu CCP.