Ankieta

Jak nie ISS to co?

Loty na Księżyc?
11 (52.4%)
Loty Marsa?
8 (38.1%)
Loty na asteroidę Księżyc II?
1 (4.8%)
Jakieś podczepienie się pod projekty komercyjne?
1 (4.8%)
Inne?
0 (0%)

Głosów w sumie: 20

Głosowanie skończone: Czerwca 25, 2014, 23:43

Autor Wątek: Jak nie ISS to co?  (Przeczytany 15442 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline jsc

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1905
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #15 dnia: Maja 29, 2014, 13:09 »
Możliwe cele strategiczne (dla pojedynczego państwa i/lub społeczności międzynarodowej) to:
- usuwanie planetoid z kursu kolizyjnego (przez zmianę właściwości powierzchni przez opryskanie czymś, zmiana punktu ciężkości przez procesy wydobywcze, dodanie mobilnego orbitera grawitacyjnie spychającego z kursu)
- dywersyfikacja źródeł cennych minerałów (jak z powodu embarga będzie brakowało to suma 10 mln. za kg. wydaje się do zaakceptowania, chociaż sądzę, że znajdzie się na znaczne jej okrojenie)
- posprzątanie orbity ze śmieci (+ ew. szabrownictwo)
- orbitalna stocznia
- inżynieria klimatyczna (różne kontrowersyjne przysłanianie słońca itp.)
- wytwarzanie materiałów pozaziemskich
- konstelacje satelit różnego przeznaczenia dla wojska
- konstelacja satelit śledzenia sytuacji kryzysowych (np. ostatniej powodzi na Bałkanach + przydałyby się dobre symulacje tego gdzie spłynęły miny)
- kolonizacja pozaziemska
- własny GPS
- konstelacja satelit komunikacyjnych (jeśli dany kraj ma dużo diasporę to interes może być lukratywny sposobem budowania narodowego softpower)
PS. Dorzucę do tego dodatkowe areały rolne(mało prawpodobne, ale kto wie?)
« Ostatnia zmiana: Maja 29, 2014, 13:13 wysłana przez jsc »

Online Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6546
  • Realista do bólu;-)
Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #16 dnia: Maja 29, 2014, 13:57 »
O ile cos dobrze pamietam, wyslalismy na orbite juz okolo 10Kt - jest co zbierac i bawic sie w reuse;-) Nie wspominales o serwisowniau satelitow , co jest juz powoli faktem, jak i nic nie bylo o testach teleprezencji no i najwazniejszym, elektrowniach orbitalnych.
Wszystko to jest juz rozwiane i czasami jest w bardzo zaawansowanym stanie. Z powazaniem
                                                                                                                                                                                           Adam Przybyla
« Ostatnia zmiana: Maja 29, 2014, 14:00 wysłana przez Adam.Przybyla »

Offline wini

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2610
  • LOXem i ropą! ;)
    • Kosmonauta.net
Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #17 dnia: Maja 29, 2014, 15:46 »
Według mnie największą przyszłość i największe szanse na zyskowność na chwile obecną ma produkcja paliwa, wody, powietrza bezpośrednio na orbicie, najpewniej przez wydobycie z małych planetoid sprowadzanych w pobliże Ziemi. Są to rzeczy w miarę proste w produkcji, potrzebne w dużych ilościach, a jednocześnie niezbędne dla ludzkiej obecności w kosmosie.

Online Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6546
  • Realista do bólu;-)
Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #18 dnia: Maja 29, 2014, 15:51 »
Według mnie największą przyszłość i największe szanse na zyskowność na chwile obecną ma produkcja paliwa, wody, powietrza bezpośrednio na orbicie, najpewniej przez wydobycie z małych planetoid sprowadzanych w pobliże Ziemi. Są to rzeczy w miarę proste w produkcji, potrzebne w dużych ilościach, a jednocześnie niezbędne dla ludzkiej obecności w kosmosie.
              ... co do wody, to rqczej obstawiam obieg zamkniety patrz co sie dzieje w chinach, na ISS tez zamontowano conieco do recyclingu wody. Z powazaniem
                                                              Adam Przybyla

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #18 dnia: Maja 29, 2014, 15:51 »

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8806
Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #19 dnia: Maja 29, 2014, 16:11 »
O ile cos dobrze pamietam, wyslalismy na orbite juz okolo 10Kt - jest co zbierac i bawic sie w reuse;-) Nie wspominales o serwisowniau satelitow , co jest juz powoli faktem, jak i nic nie bylo o testach teleprezencji no i najwazniejszym, elektrowniach orbitalnych.
Wszystko to jest juz rozwiane i czasami jest w bardzo zaawansowanym stanie. Z powazaniem
                                                                                                                                                                                           Adam Przybyla

A propos elektrowni orbitalnych, to teraz coś się dzieje? Chętnie się dowiem, bo nic o tym nie słyszę...

Online Adam.Przybyla

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 6546
  • Realista do bólu;-)
Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #20 dnia: Maja 29, 2014, 17:40 »
O ile cos dobrze pamietam, wyslalismy na orbite juz okolo 10Kt - jest co zbierac i bawic sie w reuse;-) Nie wspominales o serwisowniau satelitow , co jest juz powoli faktem, jak i nic nie bylo o testach teleprezencji no i najwazniejszym, elektrowniach orbitalnych.
Wszystko to jest juz rozwiane i czasami jest w bardzo zaawansowanym stanie. Z powazaniem
                                                                                                                                                                                           Adam Przybyla

A propos elektrowni orbitalnych, to teraz coś się dzieje? Chętnie się dowiem, bo nic o tym nie słyszę...
              ... japonce testuja na ISS przesyl energi na Ziemie i roboty, ktore moga skaldac wielkie konstrukcje w kosmisie.
Przeciez to bylo chyab omawiane przez wszystkich znawcow astro na tym forum;-) Z powazaniem
                                                                                                                                                         Adam Przybyla

Offline jsc

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1905
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #21 dnia: Maja 30, 2014, 19:30 »
Co do strategicznych celów przypomniałem sobie, że może powstać jakaś serwerownia księżycowa...

Borys

  • Gość
Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #22 dnia: Maja 30, 2014, 22:01 »
Co do strategicznych celów przypomniałem sobie, że może powstać jakaś serwerownia księżycowa...

Tylko po co?

Offline jsc

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1905
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #23 dnia: Maja 30, 2014, 23:01 »
Np. powiedzmy, że jest dość daleko od kataklizmów wszelakich.

Offline CzarnyZajaczek

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 174
  • Królewska Wieś Sobieska Wola
Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #24 dnia: Maja 31, 2014, 01:41 »
serwerownia bez sensu
- problem ze stałym zasilaniem (a przesył na dużej odległości na Księżycu... w razie awarii przesyłu mamy bardzo długi przestój)
- brak ochrony pola magnetycznego Ziemi (w efekcie mizerna moc obliczeniowa gigantycznym kosztem)
- znacznie większym problemem dla serwerowni jest problem z maintenance w razie awarii/konieczności upgrade sprzętu, niż kataklizmy - te najpoważniejsze w zasadzie nie zdarzają się w niektórych regionach i po prostu można w takim regionie na Ziemi serwerownie umieścić...

jak już to na orbicie LEO

Czytałem o takim pomyśle by na Księżycu umieścić obserwatorium kosmiczne (teleskop) po stronie niewidocznej z Ziemi, to by wymagało przynajmniej częściowego przetwarzania danych od razu na miejscu - i chyba to jedyne sensowne zastosowanie dla "serwerowni" na Księżycu

Chyba że jako "serwerownia" rozumieć też samą retransmisję danych (oczywiście jakieś komputery i zapisywanie danych przy większej skali działalności musi być) - takie coś z czysto technicznego punktu widzenia jak najbardziej ma sens, nie wiem czy byłoby zapotrzebowanie na to ale na co będzie w przyszłości zapotrzebowanie to tak naprawdę nie da się przewidzieć.
Tomasz Dąbski "CzarnyZajaczek"

http://czarnyzajaczek.bblog.pl/ In science we trust!

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8806
Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #25 dnia: Maja 31, 2014, 09:00 »
Łojejku, nasze dywagacje na tym wątku idą moim zdaniem donikąd :-(
Po ISS powinniśmy jako ludzkość realizować kolejny duży projekt, załogowe loty na Marsa a przynajmniej na Księżyc w celu rozszerzenia naszej bytności w US.
Ileż można kręcić w kółko się na orbicie?
Oczywiście wyprawy BEO powinny wspierać kapitał komercyjny, wzorem transportu ładunków i załóg na ISS  :)

Offline Romek63

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1072
  • 68-my ROK EKSPLORACJI KOSMOSU
Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #26 dnia: Maja 31, 2014, 09:39 »
Łojejku, nasze dywagacje na tym wątku idą moim zdaniem donikąd :-(
Po ISS powinniśmy jako ludzkość realizować kolejny duży projekt, załogowe loty na Marsa a przynajmniej na Księżyc w celu rozszerzenia naszej bytności w US.
Ileż można kręcić w kółko się na orbicie? [...]
Owszem tak. Ale kolejne loty załogowe Amerykanów na Księżyc bez założenia na nim stałej (najlepiej załogowej) bazy moim zdaniem nie mają większego sensu. Oczywiście nie dotyczy to Rosjan, Chińczyków i przedstawicieli Unii Europejskiej bo oni tam jeszcze nie byli więc przynajmniej raz będą chcieli tam własnym transportem dotrzeć - wcześniej czy później. Same dalsze badania Księżyca znacznie taniej i niemal równie dobrze można prowadzić za pomocą robotów, ale co innego wykorzystanie Księżyca w celu utworzenia na nim placówki badawczej lub celach przemysłowych czy turystycznych - do tego konieczna by już była stała baza.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8806
Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #27 dnia: Maja 31, 2014, 10:13 »
Romku, nie chodzi mi o latanie na Księżyc czy Marsa tylko w celach naukowych, które same w sobie też są bardzo ważne. Chodzi mi o rozpoczęcie poszerzania naszej bytności poza LEO. Oczywiście nie od razu musi powstać baza na Księżycu. Dla mnie ważne jest, przy założeniu wariantu księżycowego, aby loty odbywały się w miarę regularnie. Na początku mogą to być misje krótkotrwałe celem zdobycia doświadczenia, przetestowania sprzętu itp....

Tak na prawdę chodzi mi o to, abyśmy zaczęli w ogóle latać BEO do konkretnych celów (Księżyc, planetoidy, Mars) i nie wycofywali się już z takich misji jak to było z Apollo...

Myślę, ze najlepszym celem po ISS byłby Mars, bo w dłuższej perspektywie daje on największe możliwości, choć przy początkowo największych kosztach (koszty pierwszych misji załogowych). Ale nie będę protestował, ale i będę się cieszył  gdy wyruszymy na Księżyc  ;D

Offline Romek63

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1072
  • 68-my ROK EKSPLORACJI KOSMOSU
Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #28 dnia: Maja 31, 2014, 10:28 »
Romku, nie chodzi mi o latanie na Księżyc czy Marsa tylko w celach naukowych, które same w sobie też są bardzo ważne. Chodzi mi o rozpoczęcie poszerzania naszej bytności poza LEO. Oczywiście nie od razu musi powstać baza na Księżycu. Dla mnie ważne jest, przy założeniu wariantu księżycowego, aby loty odbywały się w miarę regularnie. Na początku mogą to być misje krótkotrwałe celem zdobycia doświadczenia, przetestowania sprzętu itp....[...]
Moim zdaniem jeśli już kontynuować loty załogowe na Księżyc to najlepiej od razu zacząć budowę tam jakiejś stałej bazy. Zacząć od razu od dostarczania tam sprzętu i częściowo materiałów do budowy takiej bazy - taki powinien być cel już pierwszych lotów. Byłyby to właśnie na początku loty krótkotrwale. Wtedy byłby sens latać tam regularnie. Oczywiście jestem także za tym by organizować załogowe loty do planetoid i Marsa ale jak wiadomo na przeszkodzie stoją głównie pieniądze  :( więc trzeba szukać sposobów obniżenia kosztów.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24247
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #29 dnia: Maja 31, 2014, 10:44 »
Wydaje mi się, że potrzeba jednak wpierw kilku misji w stylu Apollo do różnych miejsc na powierzchni Księżyca (np. oba bieguny, coś po drugiej stronie, itp.), a dopiero potem budować bazę/placówkę.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Jak nie ISS to co?
« Odpowiedź #29 dnia: Maja 31, 2014, 10:44 »