Autor Wątek: Fobos-Grunt  (Przeczytany 266886 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8033
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #405 dnia: Listopada 11, 2011, 14:11 »
Czyli co? W sondę coś grzmotnęło czy już się powoli rozwala?

Raczej coś z niej wycieka.

Molczan rzeczywiście się zna w temacie, więc myślę że można śmiało przypuszczać, iż mamy do czynienia z awarią w hardwarze sondy, związaną z instalacjami paliwowymi Fłagmana (czyli członu ucieczkowego, będącego zmodyfikowanym trzecim stopniem rakiety Zenit - Fregat, ale stanowiącego w tej misji integralną część sondy Fobos-Grunt).

Chyba nic nie poprzekręcałem :)

Na tę chwila diagnoza całej "choroby" sondy jest więc prosta - niedostateczne przetestowanie Fłagmana.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8795
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #406 dnia: Listopada 11, 2011, 14:33 »
Kurde Jakby przetestowali Fobos Grunta na Ziemi to może już sonda by sobie leciała ku Marsowi, ewentualnie czekając na innego rodzaju awarię  :P
Powinny za to lecieć głowy z Roskosmosu, za niedopilnowanie takich podstawowych spraw  :P  >:(  ::)

Offline perian

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1461
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #407 dnia: Listopada 11, 2011, 14:43 »
Ja w kwestii rakietowej, bo robi się zamieszanie.

Fobos-Grunt został wyniesiony _dwustopniową_ rakietą Zenit (pomijam oznaczenia serii, bo to nieistotne a skomplikowane). Rakieta miała wynieść sondę na LEO, co najwyraźniej uczyniła. Następnie sama sonda miała odpalić silniki i odlecieć ku Fobosowi. To, że "cruise stage" vel. stopień marszowy sondy jest zbudowany na bazie stopnia Fregat używanego jako 3 stopień dla wielu rakiet nie ma znaczenia.

Jest to podejście inne od spotykanych choćby w amerykańskich misjach międzyplanetarnych, gdzie rakieta wynosi sondę na orbitę "ucieczkową" (po ewentualnym odpoczynku na orbicie przejściowej). Wyłamuje się tu nieco Nowy Horyzont, ale to inna historia.

Pomijając mój wywód a nawiązując do ostatnich rewelacji (wyciek z sondy) należy zadać pytanie, czy sonda rozsypała się sama z siebie (co nie dziwne), czy Zenit jej w tym pomógł podczas wzlotu na LEO.
« Ostatnia zmiana: Listopada 11, 2011, 14:49 wysłana przez perian »

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8033
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #408 dnia: Listopada 11, 2011, 14:46 »
Kurde Jakby przetestowali Fobos Grunta na Ziemi to może już sonda by sobie leciała ku Marsowi, ewentualnie czekając na innego rodzaju awarię  :P
Powinny za to lecieć głowy z Roskosmosu, za niedopilnowanie takich podstawowych spraw  :P  >:(  ::)

To już przewałkowane - finanse. Skąd wziąć fundusze na testy skoro zwykły inżynier u Lavochkina dostaje 15 tyś rubli na miesiąc (około 500$).

Podobno niedawno padły słowa, że przemysł załogowej astronautyki jest finansowany kosztem rozwoju astronautyki bezzałogowej.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #408 dnia: Listopada 11, 2011, 14:46 »

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5357
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #409 dnia: Listopada 11, 2011, 14:49 »

Pomijając mój wywód a nawiązując do ostatnich rewelacji należy zadać pytanie, czy sonda rozsypała się sama z siebie (co nie dziwne), czy Zenit jej w tym pomógł podczas wzlotu na LEO.

Przecież sonda odezwała się po oddzieleniu od drugiego stopnia rakiety, wykonała rozłożenie szpejów i orientację na Słońce, więc wina raczej nie leży po stronie Zenita.
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5357
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #410 dnia: Listopada 11, 2011, 14:52 »

To już przewałkowane - finanse. Skąd wziąć fundusze na testy skoro zwykły inżynier u Lavochkina dostaje 15 tyś rubli na miesiąc (około 500$).

No, ale to są normalne płace w Rosji, tam życie kosztuje znacznie taniej, niż u nas. Obrazek STALE palącego się gazu na kuchence nie jest niczym dziwnym, w końcu wodę na herbatę gotuje się tam częściej, niż u nas, a za gaz płaci się zryczałtowaną, śmiesznie niską kwotę, rzędu kilkuset rubli miesięcznie.


Podobno niedawno padły słowa, że przemysł załogowej astronautyki jest finansowany kosztem rozwoju astronautyki bezzałogowej.

Sam Popowkin to powiedział!
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3168
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #411 dnia: Listopada 11, 2011, 14:52 »
Pomijając mój wywód a nawiązując do ostatnich rewelacji należy zadać pytanie, czy sonda rozsypała się sama z siebie (co nie dziwne), czy Zenit jej w tym pomógł podczas wzlotu na LEO.

"Rozsypała" to raczej złe słowo, gdyby miało dojść do kolizji czy ogólnie dużego uszkodzenia obiekt wpadłby w rotację, a tego dotychczas nie zaobserwowano. W załączniku jedno z ostatnich zdjęć (http://twitpic.com/7d10xb).

Offline alnitak

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 952
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #412 dnia: Listopada 11, 2011, 14:55 »
Powinny za to lecieć głowy z Roskosmosu, za niedopilnowanie takich podstawowych spraw  :P  >:(  ::)
Będzie jak zawsze w Rosji-znajdzie się paru kozłów ofiarnych,publicznie ich opieprzy i wywali z roboty a bajzel jak był tak będzie nadal.Ryba psuje się od głowy(czytaj:Kremla i to co Matias napisał chroniczne niedofinansowanie).

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8795
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #413 dnia: Listopada 11, 2011, 15:00 »
Dzięki  Perian za wyjaśnienie Fobos Grunt i jego stopni napędowych. Ja myślałem, że jest tak jak w amerykańskich sondach  :)

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8033
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #414 dnia: Listopada 11, 2011, 15:14 »
Powinny za to lecieć głowy z Roskosmosu, za niedopilnowanie takich podstawowych spraw  :P  >:(  ::)
Będzie jak zawsze w Rosji-znajdzie się paru kozłów ofiarnych,publicznie ich opieprzy i wywali z roboty a bajzel jak był tak będzie nadal.Ryba psuje się od głowy(czytaj:Kremla i to co Matias napisał chroniczne niedofinansowanie).

Najlepsza to jest teraz sytuacja z całym zaakcentowanie awarii i jawnym informowaniem co się stało. Rosjanie wciąż grają podobnie, jak zawsze to robili.

Na nsf i NK ludzie komentują ten dokument (przytoczony przez astropl na wcześniejszej stronie chyba). Dla mnie wartym przytoczenia jest fragment (ponoć z wielu interesujących), że misja utknęła w takiej fazie, w której miała działać automatycznie. Na tym etapie nie miało mieć miejsca 2-stronnej komunikacji. Toteż zapewne pomimo wylewaniu ostatnich potów przez operatorów misji naprawdę ciężko nawiązać kontakt z sondą, kiedy nawet na etapie projektowanie tego nie przewidywano.

2-stronna komunikacja miała być łatwiej osiągalna w późniejszej fazie misji, kiedy prędkość kątowa sondy na niebie by się zmniejszyła. W tej chwili na tak niskiej orbicie można się domyślać, że to bardzo bardzo trudne.
« Ostatnia zmiana: Listopada 11, 2011, 15:22 wysłana przez Matias »

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8033
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #415 dnia: Listopada 11, 2011, 15:17 »

To już przewałkowane - finanse. Skąd wziąć fundusze na testy skoro zwykły inżynier u Lavochkina dostaje 15 tyś rubli na miesiąc (około 500$).

No, ale to są normalne płace w Rosji, tam życie kosztuje znacznie taniej, niż u nas. Obrazek STALE palącego się gazu na kuchence nie jest niczym dziwnym, w końcu wodę na herbatę gotuje się tam częściej, niż u nas, a za gaz płaci się zryczałtowaną, śmiesznie niską kwotę, rzędu kilkuset rubli miesięcznie.


Podobno niedawno padły słowa, że przemysł załogowej astronautyki jest finansowany kosztem rozwoju astronautyki bezzałogowej.

Sam Popowkin to powiedział!

Dzięki za przypomnienie! :)

Co do zarobków to masz rację, ale ciężko mi zaakceptować fakt, że tak w końcu dobrzy inżynierowie rosyjscy ze swoimi zarobkami wciąż kwalifikują się do niskiej klasy społeczności w Rosji.

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8033
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #416 dnia: Listopada 11, 2011, 15:31 »
Amatorscy obserwatorzy informują, że sonda zachowuje się stabilnie, co może oznaczać, że "żyje" (ma rozłożone panele, skierowane ku Słońcu, postępuje produkcja energii elektrycznej), jednak nie można z nią nawiązać kontaktu.

Prawie jak przebudzenie z narkozy w czasie trwania operacji :P

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #417 dnia: Listopada 11, 2011, 15:37 »
Bardzo dobry komentarz z NSF:
Cytuj
Since the basic Fregat stage does not have uplink capability, the designers seem to have implemented an uplink channel via the payload (where commands are relayed to the Fregat/MDU via hard wires from the payload). Unfortunately, the payload was not designed for functionality in LEO, so that commands radioed from the ground may be blocked by the Fregat stage; alternatively, the payload may be a "safe" mode, unable to communicate.

Jeżeli to prawda, to nie pozostaje nic innego jak czekać na to aż komuś na łeb spadnie.
Zapraszam na mój blog :)

Offline pogrzex

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 880
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #418 dnia: Listopada 11, 2011, 15:47 »
No, ale to są normalne płace w Rosji, tam życie kosztuje znacznie taniej, niż u nas. Obrazek STALE palącego się gazu na kuchence nie jest niczym dziwnym, w końcu wodę na herbatę gotuje się tam częściej, niż u nas, a za gaz płaci się zryczałtowaną, śmiesznie niską kwotę, rzędu kilkuset rubli miesięcznie.

Zależy gdzie. Życie w samej Moskwie jest bardzo drogie.
'pierd.... Aphopis czy inny dziad i wała bedzieta mieli ze swoich grubych portfeli'

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8033
Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #419 dnia: Listopada 11, 2011, 16:09 »
Bardzo dobry komentarz z NSF:
Cytuj
Since the basic Fregat stage does not have uplink capability, the designers seem to have implemented an uplink channel via the payload (where commands are relayed to the Fregat/MDU via hard wires from the payload). Unfortunately, the payload was not designed for functionality in LEO, so that commands radioed from the ground may be blocked by the Fregat stage; alternatively, the payload may be a "safe" mode, unable to communicate.

Jeżeli to prawda, to nie pozostaje nic innego jak czekać na to aż komuś na łeb spadnie.

W zasadzie tak.. ::)

Marek, co do Twojego pytania na nsf, to z tego co kojarzę, to ten sferyczny zbiornik, który miał być odrzucony po pierwszym odpaleniu, nie jest ogrzewany (pewnie tylko dobrze zaizolowany). Ogrzewane mogą być te zbiorniki, które miały mieć paliwo do operacji wejścia na orbitę Marsa.

W każdym razie paliwo w tym odrzuconym zbiorniku chyba nie tak łatwo może zamarznąć w tak krótkim czasie (do czasu wejścia w atmosferę?)

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Fobos-Grunt
« Odpowiedź #419 dnia: Listopada 11, 2011, 16:09 »