Tak łącząc wszelkie mysli z poprzednich postow można wywnioskować, że:
- BEAM na pewno był projekowany z mysla o mozliwosci odrzucenia go przez SSRMS po okresie testow, ma przeciez zainstalowany punkt zaczepny chwytaka (FRGF), na pewno nie ma mowy o pakowaniu go spowrotem do Dragona,
- jezeli operacja nadmuchania modulu spali na panewce - zostanie na pewno rowniez odrzucony, a Bigelow bedzie musial w ktorymstam kolejnym Dragonie podesłać "ciepły" egzemplarz, który - tym razem - nie poleży sobie w magazynie pół roku czy dłużej. Oczywiscie tym samym mocno się oddalą plany jakiegokolwiek wykorzystania w pelni funkcjonalnego modułu Bigelowa przy ISS
- pytanie czy NASA zdecyduje sie na EVA i zbadanie zwlaszcza frontu tego modułu, który zagadkowo nie wysunął się nawet o centrymetry. Jako zwykły obserwator odnoszę jednak wrażenie, ze ten front nadal jest zabezpieczony, tj. nie zwolniły się owe pasy czy klamry.