station: Skąd twoje absurdalne pomysły? To Republikanie od dziesięcioleci wręcz wspierają wzrost budżetu NASA, kiedy taki Clinton kompletnie tematu nie ogarniał.
Nie tak do końca - to prawda co do lat 90., ale administracja Clintona tylko częściowo była odpowiedzialna za cięcia, choć z pewnością w dużej części.
Niestety, w ostatnich latach bardziej pro-NASA byli Demokraci a Republikanie jednak proponowali mocniejsze cięcia:
http://www.kosmonauta.net/2013/07/2013-07-21-nasa-budget/Wcześniej, w 2008 roku, gdy była rywalizacja McCain-Obama, to McCain proponował znaczne podniesienie budżetu NASA a Obama "zamrożenie Constellation na pięć lat".Na szczęście dla NASA Obama pozyskał dobrych doradców, którzy jednak lepiej mu wyjaśnili kwestię budżetowania, częściowo także wskutek prac komisji Augustine.
Teraz wydaje mi się, że jednak sprawa się wyrównała i jest konsensus u obu partii. Akurat to jest dobry znak, ale zobaczymy, czy budżet dobije do 19 miliardów w najbliższych latach. To i tak znacznie mniej niż proponowano przy Constellation, gdzie teraz budżet miałby mieć coś około 23 mld usd, jeśli nie więcej...
NASA niestety jest mega podatna na wachnięcia w przypadku budżetu, ale zaczyna być blisko SLS o EM-1. Możliwe, że machina jest już za daleko, by ją przystopować - jest inna sytuacja niż w 2007/2008 roku...