Niewazne, pamietajmy, ze gdzies tam po drodze pojawi sie jakis chinski akcent, ktory zupelnie "zaskoczy" amerykanow
i wlaczy im sie tryb "pearl harbor/lusitania/uss maine/hgwcj" i nagle cala ta masa przeszkolonych
ludzi znajdzie sie w sytiacji, ze bedzie bardzo potrzebna i SLS dostanie przyspieszenia.
Na teraz nie mamy dla niego zadnych, niepapierowych alternatyw, choc moze sie okazac wielka klapa,
duze rakiety robi sie baaardzo trudno. Od nieudanych startow duzych rakiet umieraja
duze imperia;-) Z powazaniem
Adam Przybyla