Autor Wątek: Flexible Path - nowa era NASA  (Przeczytany 901352 razy)

0 użytkowników i 6 Gości przegląda ten wątek.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24262
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #675 dnia: Marca 01, 2012, 18:34 »
Test zrzutu Oriona się udał!

PS. Ekoplaneto - zawsze w dziale technicznym można przedyskutować opcje 'odbałaganienia' tego wątku. :)

Offline robinson

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 661
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #676 dnia: Marca 01, 2012, 22:07 »
NO pełny sukces i to juz za drugim razem, jak zwykle odkryli ameryke :-). Nie kumam tego robienia od nowa Apollo , poprostu nie kumam, ale niech im tam bedzie to ich kasa. Przecież ta technologia istnieje od kilkudziesięciu lat, a oni nad tym pracowali kilka lat pewnie :-), smieszy mnie ta amerykncka astronautyka coraz bardziej, poprostu to jest śmieszne i tyle.
Pozdro

Offline alnitak

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 952
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #677 dnia: Marca 01, 2012, 22:27 »
NO pełny sukces i to juz za drugim razem, jak zwykle odkryli ameryke :-). Nie kumam tego robienia od nowa Apollo , poprostu nie kumam, ale niech im tam bedzie to ich kasa. Przecież ta technologia istnieje od kilkudziesięciu lat, a oni nad tym pracowali kilka lat pewnie :-), smieszy mnie ta amerykncka astronautyka coraz bardziej, poprostu to jest śmieszne i tyle.
Pozdro
Orion ma tyle wspólnego z Apollo co Boeing 787 z Boeingiem 707 z lat 50-tych.Znajdz mi kogokolwiek innego na świecie kto buduje kapsułe do lotów na BEO to pośmieje sie razem z tobą.

Offline Szaniu

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1708
  • Szepty Ziemi.
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #678 dnia: Marca 02, 2012, 00:45 »
A mnie cieszy ten obrazek :).

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #678 dnia: Marca 02, 2012, 00:45 »

Offline robinson

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 661
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #679 dnia: Marca 02, 2012, 07:20 »
NO Apollo też latał dalej niż na LEO i wchodził w atmosferę z II kosmiczną, lądował na oceanie za pomoca 3 spadochronów, coś Ci to przypomina? O SKYLAB-ie nie wspomnę, to było obiekt na LEO, ale za to jaki wielki :-) i nowatorski.  To żekapsuła ORION  jest nowocześniejsza, to wiadomo, w końcu trudno budować na elektronice z lat 60 tych kapsułę w 21 wieku, ale cala reszta to kopia koncepcji i o to mi chodziło. Mało tego robią nowoczesną kopię , podniecając się że robią rzecz nową i niebywale nowoczesną pracują nad tym kilkanaście lat i jeszcze nie wiadomo czy poleci. Dla mnie to śmiech jest a nie astronautyka i może lepiej byłoby dac te kasę z SLS i Oriona na cele badań za pomoca sond, tam przynajmniej ktoś buduje, i projektuje coś nowego, choć, Vikingi na ogniu juz lądowały w latach 70 tych, ale np. rozwój łazików marsjańskich jest tutaj super przykładem na +. Generalnie wkurza mnie to , że zamiast budować jakiś konkretny statek kosmiczny do konkretnych celów, to znowu buduja to samo aby polecieć w to samo miejsce (na początku) czyli na księżyc, gdzie tu jest jakis rozwój i progres??? Dla mnie to bez sensu i marnowanie kasu , takie jest moje zdanie. Argument z kasą , że jej nie ma jest też bez sensu, wystarczy popatrzeć ile wydają na Obronę a ile na NASA, ot polityka , też bez sensu i śmiech. Ale to już tak ten świat skonstruowany. Za 50 - 60 lat bedzie nas na tej ziemi tyle , że w końcu te fundusze na obronę się przydadzą, może amerykanie mają aż tak dalekosiężne planowanie, może.....

Pozdro

Offline alnitak

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 952
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #680 dnia: Marca 02, 2012, 07:47 »
NO Apollo też latał dalej niż na LEO i wchodził w atmosferę z II kosmiczną, lądował na oceanie za pomoca 3 spadochronów, coś Ci to przypomina? O SKYLAB-ie nie wspomnę, to było obiekt na LEO, ale za to jaki wielki :-) i nowatorski.  To żekapsuła ORION  jest nowocześniejsza, to wiadomo, w końcu trudno budować na elektronice z lat 60 tych kapsułę w 21 wieku, ale cala reszta to kopia koncepcji i o to mi chodziło. Mało tego robią nowoczesną kopię , podniecając się że robią rzecz nową i niebywale nowoczesną pracują nad tym kilkanaście lat i jeszcze nie wiadomo czy poleci. Dla mnie to śmiech jest a nie astronautyka i może lepiej byłoby dac te kasę z SLS i Oriona na cele badań za pomoca sond, tam przynajmniej ktoś buduje, i projektuje coś nowego, choć, Vikingi na ogniu juz lądowały w latach 70 tych, ale np. rozwój łazików marsjańskich jest tutaj super przykładem na +. Generalnie wkurza mnie to , że zamiast budować jakiś konkretny statek kosmiczny do konkretnych celów, to znowu buduja to samo aby polecieć w to samo miejsce (na początku) czyli na księżyc, gdzie tu jest jakis rozwój i progres??? Dla mnie to bez sensu i marnowanie kasu , takie jest moje zdanie. Argument z kasą , że jej nie ma jest też bez sensu, wystarczy popatrzeć ile wydają na Obronę a ile na NASA, ot polityka , też bez sensu i śmiech. Ale to już tak ten świat skonstruowany. Za 50 - 60 lat bedzie nas na tej ziemi tyle , że w końcu te fundusze na obronę się przydadzą, może amerykanie mają aż tak dalekosiężne planowanie, może.....

Pozdro
Apollo budowano z myślą o Księżycu,Oriona budują z myślą o kilkaset razy bardziej odległym Marsie-taka "drobna" różnica.Nie zapominaj też co to były za czasy-dziś nie ma takiego ciśnienia wynikającego z wyścigu w kosmos między mocarstwami.Poza tym akurat budowa Oriona przebiega dość gładko biorąc pod uwage zawirowania polityczne po zmianie administracji rządowej w USA.Tu większe problemy są z rakietą na którą Orion musi poczekać kilka lat stąd tez w propozycji budzetu na 2013r zmniejszono nakłady na MPCV aby nie wyprzedzał tak harmonogramu rozwoju rakiety SLS.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8813
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #681 dnia: Marca 02, 2012, 08:39 »
NO Apollo też latał dalej niż na LEO i wchodził w atmosferę z II kosmiczną, lądował na oceanie za pomoca 3 spadochronów, coś Ci to przypomina? O SKYLAB-ie nie wspomnę, to było obiekt na LEO, ale za to jaki wielki :-) i nowatorski.  To żekapsuła ORION  jest nowocześniejsza, to wiadomo, w końcu trudno budować na elektronice z lat 60 tych kapsułę w 21 wieku, ale cala reszta to kopia koncepcji i o to mi chodziło. Mało tego robią nowoczesną kopię , podniecając się że robią rzecz nową i niebywale nowoczesną pracują nad tym kilkanaście lat i jeszcze nie wiadomo czy poleci. Dla mnie to śmiech jest a nie astronautyka i może lepiej byłoby dac te kasę z SLS i Oriona na cele badań za pomoca sond, tam przynajmniej ktoś buduje, i projektuje coś nowego, choć, Vikingi na ogniu juz lądowały w latach 70 tych, ale np. rozwój łazików marsjańskich jest tutaj super przykładem na +. Generalnie wkurza mnie to , że zamiast budować jakiś konkretny statek kosmiczny do konkretnych celów, to znowu buduja to samo aby polecieć w to samo miejsce (na początku) czyli na księżyc, gdzie tu jest jakis rozwój i progres??? Dla mnie to bez sensu i marnowanie kasu , takie jest moje zdanie. Argument z kasą , że jej nie ma jest też bez sensu, wystarczy popatrzeć ile wydają na Obronę a ile na NASA, ot polityka , też bez sensu i śmiech. Ale to już tak ten świat skonstruowany. Za 50 - 60 lat bedzie nas na tej ziemi tyle , że w końcu te fundusze na obronę się przydadzą, może amerykanie mają aż tak dalekosiężne planowanie, może.....

Pozdro
Apollo budowano z myślą o Księżycu,Oriona budują z myślą o kilkaset razy bardziej odległym Marsie-taka "drobna" różnica.Nie zapominaj też co to były za czasy-dziś nie ma takiego ciśnienia wynikającego z wyścigu w kosmos między mocarstwami.Poza tym akurat budowa Oriona przebiega dość gładko biorąc pod uwage zawirowania polityczne po zmianie administracji rządowej w USA.Tu większe problemy są z rakietą na którą Orion musi poczekać kilka lat stąd tez w propozycji budzetu na 2013r zmniejszono nakłady na MPCV aby nie wyprzedzał tak harmonogramu rozwoju rakiety SLS.

Orion jest progresem w porównaniu do wszystkich lat począwszy od 1975 roku kiedy to ostatni Apollo opuścił LEO. Od 1975 roku Ziemianie utracili możliwość opuszczenia orbity Ziemi. Fakt, że część technologii powtórzymy budując ,,Apollo na sterydach" i powtórzymy osiągnięcia naszych rodziców/dziadków.  Do czasu startu Oriona musimy czekać z oderwaniem się z niskiej orbity (no może wyjątkiem byłby tu oblot Łysego Sojuzem, co planuje od lat Space Adventures). Żeby polecieć dalej, musimy przedtem powrócić do punktu wyjścia, czyli zdolności opuszczenia LEO  ;)

Robinsonie nie podoba Ci się Orion, chciałbyś konkretny statek do konkretnych celów. A mógłbyś podać jego krótką charakterystykę?  ;) Marudzisz, że USA wydają biliony na wojsko. Fakt, ale muszą wydawać jeśli chcą (nawet dla pozoru) zachować przywództwo pod względem technologicznym (noo parę miliardów mniej dla nich nie byłoby może problemem  ;D ). Mocarstwa by przetrwać inwestują w technologię wojskową i samo wojsko. Innej drogi nie ma, bo kto stoi w miejscu cofa się ustawicznie  ::)

Alnitak piszesz, że Oriona celem jest Mars. Zresztą to samo plecie NASA. Ino zauważmy, iż kapsuła ta (zresztą podobnie jak Red Dragon) może posłużyć jedynie podczas startu z jego powierzchni oraz zejścia z trajektorii międzyplanetarnej i lądowanie na Ziemi. Na samym Orionie nie polecimy dalej niż do NEO. Poza tym myślę, że ulepszony Dragon byłby tu lepszy, gdyż byłby lżejszy. A to w astronautyce ważna rzecz i kosztowna  ::)

Przyznam się, iż Orion dla mnie nie jest spełnieniem marzeń. Wolałbym kapsułę, nieco większą (i droższą  :P) podobną do ERV oraz Habitat z projektu Zubrina.



Tymi dwoma rodzajami statków moglibyśmy zawojować, przepraszam zbadać  ;D Księżyc, NEO i Marsa. No, może jeszcze przydałby się do tej koncepcji jakiś mały NTRek albo mocny silnik jonowy  ;)

Tak czy inaczej sto razy wolę Oriona niż latanie w kółko na LEO i z tego powodu bardzo się cieszę, z udanego testu spadochronów  :) NASA tu Ameryki nie odkrywa ale robi malutki kroczek w drodze na Księżyc, Marsa i dalej - większy niż dalsze loty wahadłowcami  ;)
« Ostatnia zmiana: Marca 02, 2012, 08:41 wysłana przez ekoplaneta »

Offline Wuzetek

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 240
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #682 dnia: Marca 02, 2012, 08:53 »
ale cala reszta to kopia koncepcji i o to mi chodziło. Mało tego robią nowoczesną kopię , podniecając się że robią rzecz nową i niebywale nowoczesną pracują nad tym kilkanaście lat i jeszcze nie wiadomo czy poleci.

Przecież to, że skopiowano część rozwiązań z Apollo jest właśnie największą zaletą Oriona. Jeśli chcemy wysłać ludzi poza LEO, to musimy mieć kapsułę, którą można wejść w atmosferę z II prędkością kosmiczną, co implikuje taki właśnie kształt, co z kolei implikuje lądowanie na spadochronach itd. Rozwiązania z czasów Apollo były najlepsze dla lotów BEO, po co więc je zmieniać? Już raz Amerykanie wypróbowali inne rozwiązanie (tj. space shuttle), które okazało się drogie, niepraktyczne i niebezpieczne.

A ponieważ "wnętrzności" Oriona zawierają już wiele nowych rozwiązań a na jego budowę USA wcale (zwłaszcza w porównaniu do lat 60-tych) nie przeznacza jakiejś fortuny, to nic dziwnego że jego budowa zajmie kilka lat. I to kilka, nie kilkanaście. Przecież VSE została ogłoszona w 2004, a już w 2014 mamy zaplanowany pierwszy lot Oriona - i to pomimo faktu, że w okresie, w którym anulowano Constellation, prace nad Orionem były przez pewien czas praktycznie wstrzymane. No i wcześniej były też liczne opóźnienia, których przyczyną był Ares I, a nie problemy z kapsułą...

Dla mnie to śmiech jest a nie astronautyka i może lepiej byłoby dac te kasę z SLS i Oriona na cele badań za pomoca sond, tam przynajmniej ktoś buduje, i projektuje coś nowego, choć, Vikingi na ogniu juz lądowały w latach 70 tych, ale np. rozwój łazików marsjańskich jest tutaj super przykładem na +.

No, ja bym marzył, żeby budżet na bezzałogowe był kilka razy większy, ale prawda jest taka, że gdyby politycy zmniejszyli finansowanie HSF, to prawdopodobnie woleli by te pieniądze przeznaczyć na cele w ogóle nie związane z NASA. No i równie dobrze możemy mówić, że na sondy powinny były pójść pieniądze wydane na Teleskop Webba...

Generalnie wkurza mnie to , że zamiast budować jakiś konkretny statek kosmiczny do konkretnych celów, to znowu buduja to samo aby polecieć w to samo miejsce (na początku) czyli na księżyc, gdzie tu jest jakis rozwój i progres???

"Konkretny statek" do lotów poza LEO to przecież Orion plus habitat plus ew. jakiś lądownik - czego więcej potrzeba? Taka architektura powinna być najpraktyczniejsza i najtańsza. Choć inną sprawą jest to, czy choćby na habitat fundusze się znajdą.
Co do Księżyca - to uważam, że jest to bardzo dobry cel lotów załogowych- jest na tyle blisko, że jest to bezpieczniejsze niż lot do obiektów NEO, a jednocześnie jest niezwykle ciekawy. Nie rozumiem tego podejścia Amerykanów "been there, done that" - z nim równie dobrze mogli by zakończyć program na Apollo 11. A przecież każda kolejna misja na Księżyc realizowała więcej celów niż poprzednia. No i jest tyle rzeczy o Księżycu, których nadal nie wiemy, co potwierdzają wysyłane tam ostatnio sondy... To jest właśnie rozwój i progres, loty księżycowe nie kosztowałyby więcej niż ISS, a dużo więcej by osiągnęły. Niestety tu Twoje życzenia raczej się spełnią - opcja lunar return first jest imo najmniej prawdopodobną.

Pozdr.

Offline byko

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 625
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #683 dnia: Marca 02, 2012, 15:16 »
NO Apollo też latał dalej niż na LEO i wchodził w atmosferę z II kosmiczną, lądował na oceanie za pomoca 3 spadochronów, coś Ci to przypomina? O SKYLAB-ie nie wspomnę, to było obiekt na LEO, ale za to jaki wielki :-) i nowatorski.  To żekapsuła ORION  jest nowocześniejsza, to wiadomo, w końcu trudno budować na elektronice z lat 60 tych kapsułę w 21 wieku, ale cala reszta to kopia koncepcji i o to mi chodziło. Mało tego robią nowoczesną kopię , podniecając się że robią rzecz nową i niebywale nowoczesną pracują nad tym kilkanaście lat i jeszcze nie wiadomo czy poleci. Dla mnie to śmiech jest a nie astronautyka i może lepiej byłoby dac te kasę z SLS i Oriona na cele badań za pomoca sond, tam przynajmniej ktoś buduje, i projektuje coś nowego, choć, Vikingi na ogniu juz lądowały w latach 70 tych, ale np. rozwój łazików marsjańskich jest tutaj super przykładem na +. Generalnie wkurza mnie to , że zamiast budować jakiś konkretny statek kosmiczny do konkretnych celów, to znowu buduja to samo aby polecieć w to samo miejsce (na początku) czyli na księżyc, gdzie tu jest jakis rozwój i progres??? Dla mnie to bez sensu i marnowanie kasu , takie jest moje zdanie. Argument z kasą , że jej nie ma jest też bez sensu, wystarczy popatrzeć ile wydają na Obronę a ile na NASA, ot polityka , też bez sensu i śmiech. Ale to już tak ten świat skonstruowany. Za 50 - 60 lat bedzie nas na tej ziemi tyle , że w końcu te fundusze na obronę się przydadzą, może amerykanie mają aż tak dalekosiężne planowanie, może.....


A Księżyca to ja będę bronił ! Nie masz racji twierdząc że powrót na Księżyc to żaden rozwój - przyrównaj sobie 9 wypraw załogowych n aKsiężyc a odkryciem Ameryki - czy po 9 pierwszych wyprawach żaglowców Ameryka była już zdobyta i skolonizowana oraz całkowicie poznana? o eksploatacji jej bogactw nie wspomnę, analogicznie jest z Księżycem a że Orion jest podobny do Apollo? Żaglowiec z XV/XVI w. dla laika będzie wyglądał podobnie jak żaglowiec z XVII i XVIII w. ale to już nie było do końca to samo (chociaż zasada napędu pozostała) a Ty chcesz teraz żeby w jakieś 55 lat zaledwie od rozpoczecia lotów w kosmos jakaś niepojęta rewolucja techniczna zaszła. Wszystko w swoim czasie ;))
pozdrawiam

---
Poprawiłem cytowanie
Radek68
« Ostatnia zmiana: Marca 02, 2012, 20:07 wysłana przez Radek68 »

Offline robinson

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 661
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #684 dnia: Marca 02, 2012, 16:43 »
No to zabieram głos ponownie i probuje uzasadnic swoje tezy :

1Altiniak : Orion na marsa , wiesz nie wiem czy żartujesz sobie czy serio w to wierzysz. Oriona nikt nigdy nie wyśle na marsa. Może jak koledzy pisali jedna z jego rozwojowych wersji za 50 lat będzie tylko lądownikiem w drodze powrotnej. Poza tym ja nie wierze, że ludzie poleca na marsa w realnie dającym sie przewidzieć czasie. Mimo, że zadanie jest wykonalne i ludzkość na nie stać. To tyle odemnie w kwestii marsa i Oriona , śmiech do potęgo n-tej.

2. Ekoplaneto, mnie nie chodzi o to , że Orion mi sie niepodoba, tylko o to że wymyśla się koło od nowa i wydaje na to miliardy dolców, a tego już dokonaliśmy. Owszem celem powinna być eksploracja NEO i dalej czyli mars, ale do tego moim zdaniem taki Orion sie nie nadaje. To malutka puszka, w której chca wcisnąc 4 ludzi i wysałać na 30 dni w kosmos, owszem da się, ale czy to ma sens? Dolecimy tam , wrócimy i udupią Oriona bo okaże sie , że jak na 30 dniowy lot to za dużo kasy poszło. Zreszta nie wydaje mi się , aby do tego NEO polecieli tym Orionem. Ziemianie mają doświadczenie w budowaniu dużych habitatów na LOE, utrzymywania tam  przy życiu ludzi itd. Te doświadczenia powinny procentować w takich misjach jak do NEO. Normalnej wielkości statek, w którym ludzie moga pracować, a nie gnieździć się i zawadzać sobie łokciami. Orionem się da tylko żaden postęp, bo to już potrafił Apollo (nie NEO, choć pewnie nie byłoby to problemem, gdyby taka koncepcja była), o Sojuzie nie wspomnę, bo tez po kilanaście dni się w nim gnieździli i okazal się , że się da wytrzymać.

3. Wuzetek : zgadzam się z Toba co do koncepcji statku (habitat), wyżej napisałem o doświadczeniach z ISS w tym kontekście, to byłby rozwój, budowa samego Oriona to krok w tył i nie przekonacie mnie (chyba), że to rozwój. Także jestem za lotami na księżyc, bo przed marsem byłoby to dobre doświadczenie i jakiś rozwój i technologii i wiedzy. Oczywiście o ile nie skończyłoby się na obleceniu księżyca dookoła (bezzałogowo :-) ale rozwój hehehe), bo w tej chwili o niczym więcej się nie mówi , a prace nad lądownikiem bodajże sa wstrzymane. Więc jaki sens budowy systemu za kilkadziesiąt miliardów dolców, gorszego od Apollo i naśladującego nieudanie Apollo?

4. Największa porażka SLS, może mi ktoś wytłumaczy jaki jest problem wymagający 10 lat prac z budową rakiety, w skład której wchodzą :
a) silniki główne, sa już zbudowane, przetestowane, mają certyfikaty Human Rated itd - ich budowac nie bedziemy
b) Silnik II stopnia, oparty na silniku apollo , pałują się znim już kilka lat i dalej nie ma działającej wersji zatwierdzonej do lotu
c) Rakiety pomocnicze, to mają byc powiększone rakiety z wahadłowców tzn , że nie trzeba ich projektowac i budowac od zera, to znana i uznana technologia, która wymaga tylko rozbudowy, to chyba prostsze niz wymyślanie od nowa.
d) Tutaj nie wiem czy mam racje, i czy SLS będzie zawierał w swojej konstrukcji jakiś fragment zbiornika ET od wahadłowców, jeżeli tak to kolejny element , który wymaga tylko poprawy i dostosowania do nowej rakiety.

I teraz nich mi ktoś powie ile lat od ZERA budowali Saturna i gdzie i z jakim skutkiem on zaleciał , a ile chca czasu i kasy na SLS. To jest ŚMIECH taki, że powinni chodzić czerwoni jak buraki ze wstydu. Niestety Amerykanie idą w najgłupszym możliwym kierunku wg mnie , robią coś co już zrobili, tylko robia to mniej wydajnie i z dużo gorszym skutkiem, bo skutków na razie nie widać, a nie przepraszam, zrzucili Oriona do wody ze dwa razy i dwa razy na spadochronie i raz się rozbił hehehehe, Apollo się nie rozbił , ani jeden :-). Rzeczywiście postęp , ja takiego w swojej działalności bym sobie nie życzył.

Żeby nie było fascynuje mnie astronautyka i laty w kosmos. Ale zwróćcie uwagę z jaka fascynacją komentowaliśmy każdy start wahadłowca z nowym modułem, cos się rozwijało, budowało, a teraz budują cos co juz zbudowali prawie pół wieku temu, chca na to więcej kasy , czasu i maja więcej problemów. A nic nowego nie wymyślają.

Pozdrawiam

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8813
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #685 dnia: Marca 02, 2012, 17:13 »
No to zabieram głos ponownie i probuje uzasadnic swoje tezy :
....

Żeby nie było fascynuje mnie astronautyka i laty w kosmos. Ale zwróćcie uwagę z jaka fascynacją komentowaliśmy każdy start wahadłowca z nowym modułem, cos się rozwijało, budowało, a teraz budują cos co juz zbudowali prawie pół wieku temu, chca na to więcej kasy , czasu i maja więcej problemów. A nic nowego nie wymyślają.

Pozdrawiam

Z twego posta widzę, że zamiast Oriona to woałbyś by budowano coś takiego:



http://en.wikipedia.org/wiki/Nautilus-X


Tylko zauważ, ile taka arka by kosztowała? Koszt byłby zapewne porównywalny z ISS. A poza tym trzeba by było dowozić ludzi statkami z Ziemi. Popatrzmy inaczej.
Ile startów trzeba by było w przeliczeniu na jedną misję do NEO/Ksieżyc. Na jedną misję Nautilusem X to trzeba by wysyłać (fakt, że raz na ileś lat) kilkanaścienaście startów rakiet a potem dowozić lądownik oraz ludzi na każdą misję.

Zaś za pomocą Oriona + ewentualny habitat albo lądownik wystarczy jeden (SLS) lub dwa (istniejące rakiety) starty. Przelicz sobie cenę startu i pomyśl co jest realniejsze w dzisiejszej zmiennej polityce fiskalnej wygibaśny Nautilus C czy misje za pomocą Orion + Habitat/lądownik?

Myślę, że można pożenić odzczędność z rozwojem w Flexible Path rozwijając silniki jonowe o dużej mocy oraz NTR. Wówczas do takiego habitatu przyczepiwszy silnik możne lecieć do NEO czy Księżyc albo Marsa, przedtem dostając od Ziemi grawitacyjnego kopniaka by uzyskać drugą prędkość kosmiczną zużywając mało paliwa. Taki pomysł był przedstwaiony w styczniowym Świcie Nauki, zresztą ileś postów temu o nim pisałem, o tutaj:

http://www.astronautyka.org/index.php/topic,344.645.html


« Ostatnia zmiana: Marca 02, 2012, 17:19 wysłana przez ekoplaneta »

Offline magiczny

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 552
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #686 dnia: Marca 02, 2012, 18:08 »
Wstępna szacowana cena budowy Nautiliusa wynosiła niecałe 4 mld dolarów;)

Offline robinson

  • Senior
  • ****
  • Wiadomości: 661
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #687 dnia: Marca 02, 2012, 18:23 »
Witam!
Ekoplaneto, Nautilus jest chyba na wyrost :-) , choć piękny. Chodzi o to , że powstaje tylko Orion, a nie Orion + habitat + lądownik + kapsuła eksploracyjna np. dla zadań przy NEO itp. Nie powstaje system, powstaje kapsuła i durna rakieta za miliardy dolców, nic więcej. Chyba najbardziej wkurza mnie to w tym wszystkim, że nie ma wizji, nie ma koncepcji co dalej nawet jak już będa to mieli. Ta rakieta i kapsuła i tak będzie latać raz na kilka lat i to nie tylko dlatego , że nie będzie kasy na te loty, ale przede wszystkim nie będzie dokąd, nie wiem czy jest sens, za takie pieniądze to robić.
Dajmy na to Księżyc, polecą , oblecą wylądują???? (nie sądzę) i ??????? Przecież nie zbudują stałej bazy , bo w takie mrzonki to chyba nikt nie wieży, nigdy w przewidywalnej przyszłości nie będzie na to kasy. Eksplorować księżyc aby go badać , to już było, oczywiście można to kontynuować , ale koszty są ogromne i lepiej je przeznaczyć na coś co będzie rozwojem a nie powtórka. Zresztą Orion nie zapewni możliwości komunikacji z taka bazą. Znowu będą potrzebować 10 lat aby coś wymyślić?

 Dało się zbudować i eksploatować ISS? Dało!!! , Nautilus lub podobny statek byłby naturalną formą rozwoju, wymusiłby skonstruowanie odpowiedniego napędu chociażby (jakiego nie wiem, ale nie zwykły rakietowy, np. jonowy, vasimir (dokładnie nie biegam, jak gadam gupoty to prosze o wybaczenie)) itp. Dowóz do niego na LEO moga robić firmy prywatne, wtedy ich kapsuły będą bardziej opłacalne bo więcej razy będa latać, montaz takiego statku można robić na ISS (może fantazjuje, ale jakaś baza stała tam u góry jest)

Aktualnie Amerykanie lepią coś aby nie było, że nie mogą polecieć w kosmos. próbują także wmówić wszystkim, że to będzie cos nowego i nowoczesnego, a tak nie jest. Wmawiają nam także, że to będzie służyć do czegoś innego niż LEO. Wcisna 4 ludzi w kilka metrów sześciennych i posla w kosmos, bez sensu. A najśmieszniejsze jest to , że to już było, ONI to już mieli , zrobili krok do przodu z wahadłowcem a teraz się cofają. takie jest moje zdanie.

Pozdrawiam

Offline perian

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1466
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #688 dnia: Marca 02, 2012, 18:25 »
Wstępna szacowana cena budowy Nautiliusa wynosiła niecałe 4 mld dolarów;)

4 mld dolców ale pewnie po denominacji o 3 zera ;).

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8813
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #689 dnia: Marca 02, 2012, 18:39 »
Wstępna szacowana cena budowy Nautiliusa wynosiła niecałe 4 mld dolarów;)

4 mld dolców ale pewnie po denominacji o 3 zera ;).

Skoro taki Orion czy SLS ma kosztować parę ładnych miliardów zielonych, to co tu mówić o zaprojektowaniu od zera i budowie Nautilusa X ?  :P

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #689 dnia: Marca 02, 2012, 18:39 »